Mielenie plew, czyli jakość myśli


czwartek 21/09/2017
0

W orędziu na tegoroczny Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, który w Polsce obchodzony jest w trzecią niedziele września, papież Franciszek przywołał bardzo ciekawe porównanie dotyczące ludzkiego umysłu. Odwołuje się ono do pewnej opowieści z życia ojców pustyni. Brzmi ona tak:

„Gdy wstajesz ze snu, otwórz zaraz przede wszystkim swoje usta ku chwale Bożej i zaintonuj pieśni i psalmy. Bowiem pierwsza czynność, jaką podejmuje rankiem duch ludzki, trwa dalej, podobnie jak kamień młyński miele przez cały dzień to, co mu zostało podłożone, czy to ziarno, czy to plewy. Dlatego bądź zawsze pierwszy, aby wrzucić na żarna ziarno, zanim wróg zdoła na nie podrzucić plewy”.

Św. Jan Kasjan, do którego odwołał się Papież sięgając po to porównanie, twierdził: „Od nas zależy, czy poprawiamy jakość naszych myśli”. Franciszek zwrócił uwagę, że ten, kto odpowiada za młyn, decyduje o tym, co jest mielone. „Umysł człowieka jest wciąż w ruchu i nie może zaprzestać «mielenia» tego, co otrzymuje, ale to do nas należy decyzja, jaki materiał mu dostarczamy” – napisał.

Muszę przyznać, że porównanie ludzkiego umysłu do młyna, którego się nie da zatrzymać, jest niezwykle celne. Bo, mówiąc językiem współczesnym, nieustannie przetwarzamy dane, tworząc nieustannie i dopracowując na własny użytek, obraz świata. Materiał do tej konstrukcji dzisiaj w ogromnej mierze pochodzi z mediów. W niejednym przypadku są one dominującym źródłem wiedzy o rzeczywistości, o wiele istotniejszym, niż własne doświadczenie życiowe. Nie bez znaczenia jest fakt, że środki międzyludzkiej komunikacji dostarczają dane w dużej mierze już przetworzone, przez co wydają się one łatwiejsze do przyswojenia i wykorzystania.

Problem w tym, że sięgając po produkt przetworzony rzadko skupiamy się na tym, jaki jest jego rzeczywisty skład i prawdziwa wartość. Dlatego w miłym i poręcznym opakowaniu możemy otrzymywać materiały nie tylko drugiej lub trzeciej świeżości, ale wręcz całkowicie bezwartościowe. Niezrażeni tym, a najczęściej nie uświadamiając sobie tego, budujemy z byle czego własny obraz świata. Konstrukcja złożona z materiałów marnej jakości będzie licha i chwiejna. Łatwo może się zawalić, czyniąc wiele szkód wokół.

Człowiek karmiony plewami długo nie pociągnie. Potrzebujemy pożywienia przynajmniej przyzwoitej jakości, bo w przeciwnym razie popadamy w kłopoty zdrowotne i nasza egzystencja znajduje się w zagrożeniu. Dotyczy to w równym stopniu także tego, czym karmimy nasz umysł. Jeśli dostaje tylko atrakcyjnie podane ochłapy, szybko sam ulega atrofii, zanikowi, więdnie i przestaje spełniać swoją rolę.

Papież napisał: „Chciałbym, aby do tych wszystkich, którzy czy to na płaszczyźnie zawodowej, czy też w relacjach osobistych, codziennie «mielą» wiele informacji, by dostarczyć pachnący i dobry chleb posilającym się owocami ich przekazu, to orędzie mogło dotrzeć i być dla nich zachętą. Chciałbym zachęcić wszystkich do komunikacji konstruktywnej, która odrzucając uprzedzenia wobec innych, sprzyjałaby kulturze spotkania, dzięki której możemy nauczyć się postrzegania rzeczywistości ze świadomą ufnością”. Też bym chciał.

Tekst powstał jako felieton dla radia eM


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


4 − = dwa

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Zanim udostępnisz, czyli pogłoska mocno przesadzona

czwartek 22/02/2018
0

Nieprawdziwe informacje kolportowane są przez ludzi od bardzo dawna. Także przez media. Specyficzną kategorię w tej dziedzinie stanowią doniesienia o czyjejś śmierci. „Jak panowie widzicie,…


Akomunikacja, czyli wywiad na odwrót

czwartek 15/02/2018
0

Gdy czytamy wywiady, niezależnie od tego, czy krótkie, prasowe, czy też długie, opublikowane w formie książki, zwykle koncentrujemy uwagę na tym, co mówi osoba, która…


Rysunek Andrzeja Mleczki, czyli do naprawy

czwartek 08/02/2018
0

Na okładce książki „100 najlepszych rysunków” Andrzeja Mleczki widnieje Bóg, który taszczy ziemski glob. Napis na drogowskazie wyjaśnia dokąd. Brzmi: „Serwis”. Łatwo się domyślić po…


Błazen czy dziennikarz, czyli wiarygodność

czwartek 01/02/2018
1

Dość często można spotkać się z przekonaniem, że Polacy ufają, a nawet bardzo ufają mediom. Sam słyszałem niedawno pewnego eksperta, który w dłuższym wystąpieniu dowodził,…


Fotografia, czyli Papież się boi

czwartek 25/01/2018
0

Podczas lotu do Santiago de Chile papież Franciszek zrobił coś zaskakującego. Przekazał towarzyszącym mu dziennikarzom powielone zdjęcie. Stare, wykonane siedemdziesiąt trzy lata temu. Widać na…


To nie papugi, czyli medialna ofensywa

czwartek 18/01/2018
0

Przy okazji obchodów tegorocznego Światowy Dnia Migranta i Uchodźcy w Polsce można było zaobserwować coś bardzo ciekawego. Można śmiało powiedzieć, że w związku z tym…


Dwie kobiety, czyli reszta nie ma znaczenia

czwartek 11/01/2018
0

Tak się złożyło, że w ostatnim czasie dwie bardzo ważne wypowiedzi na temat mediów zawdzięczany kobietom. Jedna z nich padła dosłownie kilka dni temu w…


Raport, czyli dziennikarstwo pokoju

czwartek 04/01/2018
0

Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy podała w dorocznym raporcie, że w 2017 roku przynajmniej 81 dziennikarzy zginęło podczas wykonywania swojej pracy. Wyliczono skrupulatnie, że to najniższy wynik…


Słowo roku, czyli pod przykrywką

czwartek 28/12/2017
0

Znany z niedotrzymywania ogłaszanych wcześniej terminów ekscentryczny miliarder i innowator Elon Musk oświadczył, że chociaż większość ludzi upływ czasu mierzy w odniesieniu do zachowań planety…


Wrażliwość, czyli siła przekazu

czwartek 21/12/2017
1

Dożyliśmy czasów, w których zdobycze techniki dają możliwość, aby niemal każdy publicznie się wypowiadał. Mówiąc  „publicznie”, mam na myśli możliwość opublikowania myśli, opinii, opowieści, relacji,…