Łatwe do utrzymania zagrożenie


czwartek 29/05/2014

W jednym z pierwszych odcinków serialu „Dr House” odbywa się zastanawiająca wymiana zdań. Dr Wilson zwraca się do tytułowego bohatera ze spostrzeżeniem: „Twoje samozadowolenie jest naprawdę pociągające”. Na to dr House ripostuje: „Dziękuję. Mogłem mieć albo to, albo piękne włosy. Samozadowolenie jest łatwiejsze do utrzymania”.

Aż tak błyskotliwe i filmowe dialogi nie pojawiły się podczas rozmowy, w której pewien przedsiębiorca w średnim wieku opowiadał historię firmy człowieka, którego długo uważał za wzór do naśladowania. „To klasyczny przypadek faceta, któremu się udało. Miał pomysł i ogromny upór, aby go zrealizować wbrew wszelkim sceptykom, krytykom i tym, którzy rzucali mu kłody pod nogi. Nie tylko odniósł sukces, ale udało mu się go przez długi czas utrzymać. To naprawdę budziło mój ogromny podziw” – relacjonował biznesmen. Chociaż nikt mu nie przerywał, nagle zamilkł, jakby nie mógł sobie czegoś przypomnieć. „Wiem, co było dalej” – wyrwała się studentka pierwszego roku. „Zniszczyli go urzędnicy. Normalne w tym kraju” – przedstawiła swoją wizję wypadków w połączeniu z całościową oceną miejsca na ziemi, w którym się znajdowaliśmy.

Przedsiębiorca poruszył się, jakby mu ktoś wbił igłę w udo. Pokręcił głową. „Nie, to nie ten przypadek” – stanowczym tonem uciął domysły dziewczyny. „Zniszczyło go co innego. Można powiedzieć, że zaszkodził mu sukces i upór, dzięki któremu go odniósł”. Obecny wśród nas profesor pokiwał głową, jakby znał omawiany przypadek, a studentka zrobiła niepewną minę i zapytała: „Jak to?”.

„To proste” – wyjaśnił biznesmen. „Facet popadł w samozadowolenie. Doszedł do przekonania, że najlepiej zna się na wszystkim i nie musi nikogo słuchać, a tym bardziej kogokolwiek pytać o zdanie. Zachowywał się tak, jakby nie chciał zauważyć, że także w jego branży świat nie stoi w miejscu, że zmieniają się nie tylko oczekiwania, ale również potrzeby ludzi. Uważał, że to, co wymyślił wiele lat temu, musi się sprawdzać nieustannie. Wprost mówił, że ludzie sami nie wiedzą, czego chcą, a on to wie za nich”.

„Wielu dostawców okazuje samozadowolenie ze spełniania oczekiwań swych odbiorców i nie zabiega proaktywnie o pozyskanie informacji na ten temat” – odezwał się sentencjonalnie profesor. Później przyznał, że niezbyt dokładnie zacytował pewien podręcznik zarządzania (Dennis Lock, Podręcznik zarządzania jakością). „Samozadowolenie to bardzo poważne zagrożenie. Nie tylko w biznesie” – uzupełnił i obrzucił nas uważnym spojrzeniem. Zdaje się, że wszyscy poczuliśmy się nieswojo. stukam.pl

Tekst wygłoszony na antenie radia eM


Moje najnowsze wpisy

 

Zawłaszczenie przekazu, czyli o dyktaturze

czwartek 21/06/2018

Zostałem niedawno przyłapany. Ktoś ze znajomych, który podzielił się ze mną pewną ważną informacją, nakrył mnie na weryfikowaniu podanych przez niego rewelacji w rozmowie z…


Kontekst, czyli o wprowadzaniu w błąd

czwartek 14/06/2018

„Chyba wiem, co widziałem. Oczu nie da się okłamać” - powiedział niedawno jeden z moich znajomych, gdy delikatnie usiłowałem postawić pod znakiem zapytania jego pełną…


Gapie, czyli bez odpowiedzialności

czwartek 07/06/2018

Szwedzcy policjanci opisali w portalu społecznościowym, co się zdarzyło w Dzień Dziecka w centralnym regionie ich kraju. Dostali zgłoszenie o tonącym w jeziorze nastolatku. Po…


Nie do zastąpienia, czyli rzeczywistość

czwartek 31/05/2018

Wyjmując w środowy poranek pranie z pralki zacząłem się zastanawiać, dlaczego wszędobylski internet nie zrobił dotychczas nic, aby mnie w tej czynności zastąpić. Są przecież…


Samolubne przekonanie, czyli oskarżony

czwartek 24/05/2018

Wiele lat temu wpadłem w spór ze znajomym, który opowiadał każdemu napotkanemu o swoim oskarżonym sąsiedzie. Oskarżenie było bardzo poważne i mój znajomy, który znał…


Anteny, czyli Chrystus i internet

czwartek 17/05/2018

Kilka lat temu byłem w Świebodzinie. Najpierw nawiedziłem kościół - sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Potem, bez zaglądania do pobliskiego hipermarketu, ruszyłem w stronę figury Chrystusa. Wdrapałem…


Cywilizacja terroru, czyli o agendzie

czwartek 10/05/2018

Donato Carrisi, włoski prawnik, dziennikarz, scenarzysta, autor powieści „Zaklinacz” i reżyser filmu „Dziewczyna we mgle”, powiedział niedawno w wywiadzie, że żyjemy w cywilizacji terroru, w…


3 maja, czyli o patriotyzmie

czwartek 03/05/2018

Trzeci maja to w Polsce dzień specyficzny. Kościelna uroczystość spotyka się w kalendarzu ze świętem narodowym. Zarówno jedna, jak i druga okazja skłania do tego,…


Niepełnosprawni, czyli o szczęściu

czwartek 26/04/2018

12 czerwca 2016 r. na placu św. Piotra w Watykanie miała miejsce wyjątkowa liturgia z udziałem papieża Franciszka. Jak opisywało Radio Watykańskie, całość celebracji tłumaczona…


Można lub nie można, czyli o spotkaniu

czwartek 19/04/2018

Wziąłem niedawno udział w spotkaniu zorganizowanym wokół pytania: „Czy Boga można spotkać w mass mediach?”. Obawiam się, że przynajmniej część uczestników tego spotkania oczekiwała, że…