Dwie kobiety, czyli reszta nie ma znaczenia


czwartek 11/01/2018
0

Tak się złożyło, że w ostatnim czasie dwie bardzo ważne wypowiedzi na temat mediów zawdzięczany kobietom. Jedna z nich padła dosłownie kilka dni temu w czasie ceremonii rozdania Złotych Globów. Oprah Winfrey, twórczyni talk-show, zaliczanego do najbardziej znanych i liczących się audycji telewizyjnych USA, powiedziała m. in.: „Wiemy, że prasa znajduje się dziś pod ostrzałem. Wiemy również, że jest ona w pełni oddana odkrywaniu całej prawdy, która nie pozwala nam przymykać oczu na korupcję i niesprawiedliwości. Na tyranów i ich ofiary; na kłamstwa i tajemnice”. Dodała coś jeszcze. Coś niesłychanie ważnego. „Cenię prasę bardziej niż kiedykolwiek wcześniej; teraz, gdy staramy się odnaleźć w tych skomplikowanych czasach. To, co wiem na pewno, to fakt, że mówienie prawdy jest najpotężniejszą bronią, jaką posiadamy”.

Deklaracja Oprahy Winfrey łączy się ściśle ze słowami innej znakomitej kobiety mediów. Lucetta Scaraffia opublikowała niedawno na łamach „L’Osservatore Romano” artykuł zatytułowany: „Po relatywizmie post-prawda”. Porusza w nim problem krążących po sieci fałszywych tekstów przemówień, rzekomo wygłoszonych przez papieża Franciszka. Zwraca też uwagę na zjawisko swoistej cenzury, która ma miejsce w niektórych mediach, jeśli chodzi o wypowiedzi aktualnego Następcy św. Piotra. Dzięki niej również Kościół jest wciągnięty w spiralę falsyfikacji, która chce być prawdą, i to na różne sposoby. „Niektórzy siewcy post-prawd, stosując procedurę, która z pewnością nie jest nowa w świecie mediów, ograniczają się na przykład do szerzenia i uwydatniania tylko tych wypowiedzi papieża Franciszka, które wydają się im zgodne z osobowością medialną, która została zbudowana wokół niego. Mówiąc bardziej wprost, przemilczają oni wszystko, co mogłoby stanowić dowód myśli zgodnej z tradycją chrześcijańską, a wyolbrzymiają wypowiedzi – wyrywając je wręcz z kontekstu – które pasują do obrazu Papieża postępowego, który mają na myśli i który chcą narzucić za wszelką cenę, nawet zniekształcając rzeczywistość” – zauważyła Scaraffia i dodała, że skutków tego nie należy lekceważyć.

Ktoś może się zdziwić, że to takie ważne. Przecież bardzo łatwo jest dziś odnaleźć autentyczne słowa Papieża. To prawda, ale jak zwraca uwagę włoska dziennikarka, w praktyce niewielu to robi, bo większość ślepo ufa mediom, a przede wszystkim sensacyjnym tytułom. Właśnie tę medialną praktykę niejako uzupełniają rozpowszechniane w nowych mediach fałszywe przemówienia papieskie. Są one tak skonstruowane, że niejednemu wydają się bardziej rzetelne od prawdy przedstawianej przez Stolicę Apostolską.

„W post-prawdzie tym, co się liczy, jest bowiem tylko osobowość lidera, a zatem wszystko to, co pomaga ją określić, jest funkcjonalne, nawet jeśli nieprawdziwe. Reszta nie ma znaczenia” – napisała na zakończenie swojego tekstu Lucetta Scaraffia. To bardzo istotna i –  co ważne – prawdziwa diagnoza. Dotyczy nie tylko medialnego obrazu papieża Franciszka.

Tekst powstał jako felieton dla radia eM


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


− 3 = trzy

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Kontekst, czyli o wprowadzaniu w błąd

czwartek 14/06/2018
0

„Chyba wiem, co widziałem. Oczu nie da się okłamać” - powiedział niedawno jeden z moich znajomych, gdy delikatnie usiłowałem postawić pod znakiem zapytania jego pełną…


Gapie, czyli bez odpowiedzialności

czwartek 07/06/2018
0

Szwedzcy policjanci opisali w portalu społecznościowym, co się zdarzyło w Dzień Dziecka w centralnym regionie ich kraju. Dostali zgłoszenie o tonącym w jeziorze nastolatku. Po…


Nie do zastąpienia, czyli rzeczywistość

czwartek 31/05/2018
0

Wyjmując w środowy poranek pranie z pralki zacząłem się zastanawiać, dlaczego wszędobylski internet nie zrobił dotychczas nic, aby mnie w tej czynności zastąpić. Są przecież…


Samolubne przekonanie, czyli oskarżony

czwartek 24/05/2018
4

Wiele lat temu wpadłem w spór ze znajomym, który opowiadał każdemu napotkanemu o swoim oskarżonym sąsiedzie. Oskarżenie było bardzo poważne i mój znajomy, który znał…


Anteny, czyli Chrystus i internet

czwartek 17/05/2018
9

Kilka lat temu byłem w Świebodzinie. Najpierw nawiedziłem kościół - sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Potem, bez zaglądania do pobliskiego hipermarketu, ruszyłem w stronę figury Chrystusa. Wdrapałem…


Cywilizacja terroru, czyli o agendzie

czwartek 10/05/2018
4

Donato Carrisi, włoski prawnik, dziennikarz, scenarzysta, autor powieści „Zaklinacz” i reżyser filmu „Dziewczyna we mgle”, powiedział niedawno w wywiadzie, że żyjemy w cywilizacji terroru, w…


3 maja, czyli o patriotyzmie

czwartek 03/05/2018
4

Trzeci maja to w Polsce dzień specyficzny. Kościelna uroczystość spotyka się w kalendarzu ze świętem narodowym. Zarówno jedna, jak i druga okazja skłania do tego,…


Niepełnosprawni, czyli o szczęściu

czwartek 26/04/2018
4

12 czerwca 2016 r. na placu św. Piotra w Watykanie miała miejsce wyjątkowa liturgia z udziałem papieża Franciszka. Jak opisywało Radio Watykańskie, całość celebracji tłumaczona…


Można lub nie można, czyli o spotkaniu

czwartek 19/04/2018
0

Wziąłem niedawno udział w spotkaniu zorganizowanym wokół pytania: „Czy Boga można spotkać w mass mediach?”. Obawiam się, że przynajmniej część uczestników tego spotkania oczekiwała, że…


Zapłać, czyli o ochronie

czwartek 12/04/2018
0

Tak się złożyło, że musiałem kupić pewne urządzenie. Po prostu to, które miałem dotychczas, się popsuło. Teoretycznie mógłbym bez takiego urządzenia żyć, ale siła przyzwyczajenia…