Czujność i szopenfeldziarze


niedziela 30/11/2014
0

Z cyklu: Trzy akapity

To jedna z moich ulubionych scen w filmie „Vabank”. Kwinto otwiera kasę pancerną w banku. Przyglądają mu się pozostali uczestnicy włamania. Gdy drzwi stają otworem, jeden z „szopenfeldziarzy” pyta zdumiony: „Jak pan to zrobił?”. „Trzeba było uważać” – odpowiada z ledwo dostrzegalnym uśmiechem słynny kasiarz. Właściwie mówi to z powagą. Jak mistrz, który oczekuje czujności od tych, których dopuścił tak blisko siebie. Który spodziewa się, że nie przeoczą tego, co najważniejsze. I niestety, doznaje zawodu. Zawodowi szopenfeldziarze co prawda żerują na braku czujności innych, ale okazuje się, że im samym też jej nie wystarcza.


YouTube Direkt

Poczucie zagrożenia skłania do czujności. Niestety, łatwo przesadzić i pomylić czujność z podejrzliwością, a nawet manią prześladowczą. Taka czujność, która prowadzi do skrajnej nieufności i koncentrowania się na tropieniu zła wszędzie i we wszystkich, nie ma sensu. Nie tylko zło wymaga czujności. Dobro też. W odniesieniu do niego czujność staje się szczególną formą gotowości. Gotowości przyjęcia i współudziału.

Prof. Adam Biela w wydanej kilkanaście lat temu książce „Wymiary decyzji menedżerskich” stwierdził, że analiza czujności umysłowej uwzględnia następujące wymagania: czujność w stosunku do rzadko występujących zdarzeń, czujność ze względu na ciągłe występowanie nowych zdarzeń oraz czujność umysłowa dotycząca stałego ciągu zdarzeń. Trzy wymiary czujności nie tylko mającej sens, ale także niezbędnej do tego, by nie zmarnować czasu i pojawiających się raz po raz okazji. Szopenfeldziarze z filmu Juliusza Machulskiego przegapili kilkanaście sekund. I do dziś nie wiedzą, jak dobrać się do skarbu.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dziewięć × = 72

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Zawłaszczenie przekazu, czyli o dyktaturze

czwartek 21/06/2018
207

Zostałem niedawno przyłapany. Ktoś ze znajomych, który podzielił się ze mną pewną ważną informacją, nakrył mnie na weryfikowaniu podanych przez niego rewelacji w rozmowie z…


Kontekst, czyli o wprowadzaniu w błąd

czwartek 14/06/2018
0

„Chyba wiem, co widziałem. Oczu nie da się okłamać” - powiedział niedawno jeden z moich znajomych, gdy delikatnie usiłowałem postawić pod znakiem zapytania jego pełną…


Gapie, czyli bez odpowiedzialności

czwartek 07/06/2018
8

Szwedzcy policjanci opisali w portalu społecznościowym, co się zdarzyło w Dzień Dziecka w centralnym regionie ich kraju. Dostali zgłoszenie o tonącym w jeziorze nastolatku. Po…


Nie do zastąpienia, czyli rzeczywistość

czwartek 31/05/2018
0

Wyjmując w środowy poranek pranie z pralki zacząłem się zastanawiać, dlaczego wszędobylski internet nie zrobił dotychczas nic, aby mnie w tej czynności zastąpić. Są przecież…


Samolubne przekonanie, czyli oskarżony

czwartek 24/05/2018
407

Wiele lat temu wpadłem w spór ze znajomym, który opowiadał każdemu napotkanemu o swoim oskarżonym sąsiedzie. Oskarżenie było bardzo poważne i mój znajomy, który znał…


Anteny, czyli Chrystus i internet

czwartek 17/05/2018
934

Kilka lat temu byłem w Świebodzinie. Najpierw nawiedziłem kościół - sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Potem, bez zaglądania do pobliskiego hipermarketu, ruszyłem w stronę figury Chrystusa. Wdrapałem…


Cywilizacja terroru, czyli o agendzie

czwartek 10/05/2018
1454

Donato Carrisi, włoski prawnik, dziennikarz, scenarzysta, autor powieści „Zaklinacz” i reżyser filmu „Dziewczyna we mgle”, powiedział niedawno w wywiadzie, że żyjemy w cywilizacji terroru, w…


3 maja, czyli o patriotyzmie

czwartek 03/05/2018
26

Trzeci maja to w Polsce dzień specyficzny. Kościelna uroczystość spotyka się w kalendarzu ze świętem narodowym. Zarówno jedna, jak i druga okazja skłania do tego,…


Niepełnosprawni, czyli o szczęściu

czwartek 26/04/2018
106

12 czerwca 2016 r. na placu św. Piotra w Watykanie miała miejsce wyjątkowa liturgia z udziałem papieża Franciszka. Jak opisywało Radio Watykańskie, całość celebracji tłumaczona…


Można lub nie można, czyli o spotkaniu

czwartek 19/04/2018
14

Wziąłem niedawno udział w spotkaniu zorganizowanym wokół pytania: „Czy Boga można spotkać w mass mediach?”. Obawiam się, że przynajmniej część uczestników tego spotkania oczekiwała, że…