Czas blogów, czyli przemija postać tego świata


czwartek 14/12/2017
0

Przemija postać tego świata mówi Pismo święte. Właśnie przekonałem się o tym w sferze, w której raczej się o tym szczególnie intensywnie nie myśli.

Jeden z dużych, wiodących portali poinformował, że likwiduje istniejącą wśród jego licznych serwisów platformę blogową. Poinformował nie tylko wszystkich dokoła, ale również  personalnie mnie, ponieważ od ponad dziewięciu lat miałem tam swojego bloga. Początkowo maila z wiadomością, że za niespełna dwa  miesiące mój blog zniknie z sieci, potraktowałem jako żart, a nawet bardziej podejrzliwie. Okazało się jednak, że to prawda.

Kiedy już upewniłem się, że plan likwidacji jednym ruchem tysięcy blogów zostanie niedługo zrealizowany, odkryłem, że nie wzbudziło to u mnie ani zdziwienia, ani pretensji. Powiem więcej, wykazałem się pełnym zrozumieniem dla potężnego portalu, który przez lata użyczał mi miejsca na zamieszczanie moich wpisów, a teraz postanowił przestać. Przypuszczam, że gdybym należał do gremiów decyzyjnych medialnego potentata, też optowałbym za takim rozwiązaniem i to już jakiś czas temu.  Dlaczego? Ponieważ od dawna mam wrażenie, że czas blogów, jako  jednego z ważnych elementów globalnej sieci, minął.

Nie znaczy to, że mam do blogów podejście lekceważące. Wręcz przeciwnie. Uważam, że w rozwoju internetu, jako sposobu międzyludzkiej komunikacji, odegrały ogromną, bardzo pozytywną rolę. Był czas, gdy stanowiły podstawową formę prezentacji i wymiany spostrzeżeń, doświadczeń, przeżyć, refleksji, myśli. Były miejscem, w którym mnóstwo ludzi opowiadało o sobie i o świecie. Były też miejscem spotkania, przekazu idei, dawania świadectwa, rozmowy, czasami terenem konfrontacji, a nawet zderzenia. Jednak stopniowo okazywało się, że tej formie porozumienia za pomocą sieci czegoś brakuje. Tym czymś było tempo, szybkość interakcji. Tymczasem świat coraz bardziej nabierał prędkości, a użytkownicy internetu nastawili się na stały kontakt i natychmiastową reakcję, bez zwlekania. Dały im to serwisy społecznościowe.

Wiodący portal daje mi możliwość uratowania moich, czynionych przez lata zapisków. Mogę je sobie ściągnąć i udostępnić gdzie indziej. Przypuszczam jednak, że tendencja do likwidacji platform blogowych będzie się w najbliższych latach utrzymywać.

Zrobiło mi się żal zawartości tysięcy blogów. Przecież znalazło się w nich mnóstwo ważnych i wartościowych zapisów. I teraz przepadną, bo rozwój sposobów międzyludzkiej komunikacji jest nieubłagany? Przyszło mi do głowy, że może trzeba by stworzyć dla blogów jakieś globalne ogólnodostępne archiwum. To przecież jest – mówię to z całą powagą – część cywilizacyjnego dorobku ludzkości. Byłoby głupio całkiem z niego zrezygnować tylko dlatego, że teraz dominują portale społecznościowe. One zresztą też w pewnym momencie przeminą. Nawet jeżeli w tej chwili wydaje się to zupełnie niemożliwe.

Tekst powstał jako felieton dla radia eM


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


1 + dwa =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Można lub nie można, czyli o spotkaniu

czwartek 19/04/2018
0

Wziąłem niedawno udział w spotkaniu zorganizowanym wokół pytania: „Czy Boga można spotkać w mass mediach?”. Obawiam się, że przynajmniej część uczestników tego spotkania oczekiwała, że…


Zapłać, czyli o ochronie

czwartek 12/04/2018
0

Tak się złożyło, że musiałem kupić pewne urządzenie. Po prostu to, które miałem dotychczas, się popsuło. Teoretycznie mógłbym bez takiego urządzenia żyć, ale siła przyzwyczajenia…


Znaleźć winnego, czyli priorytety

czwartek 05/04/2018
7

W Wielkanocny Poniedziałek jedną z najważniejszych informacji podawanych w mediach było znalezienie w Katowicach na klatce schodowej jednego z bloków, małego, wyglądającego na trzy lata,…


Cisza, czyli marsz o życie

czwartek 29/03/2018
1

Osiemnastoletnia Emma Gonzalez, uczennica szkoły w Parkland na Florydzie, 14 lutego br. nie zginęła w strzelaninie. Dziewiętnastoletni Nicolas Cruz zabił wówczas 17 osób, w tym…


Pięciu studentów, czyli cena poczucia

czwartek 22/03/2018
0

21 marca br. w Holandii zorganizowano referendum. Ważne referendum. Inicjatorem głosowania nie byli przedstawiciele władzy. Wręcz przeciwnie. Jak można wyczytać w sieci, już jesienią ubiegłego…


Pączki w Poście, czyli o schematach

czwartek 15/03/2018
0

Tuż przed czwartą niedzielą Wielkiego Postu pewien proboszcz zamieścił w portalu społecznościowym zdjęcie, na którym widniał stos smakowitych pączków. Było też kilka osób, które ów…


Kobiety i Oscary, czyli coś niepokojącego

czwartek 08/03/2018
13

Podczas niedawnej oscarowej gali Frances McDormand, która odebrała nagrodę za naprawdę znakomitą rolę w filmie „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”, niespodziewanie poprosiła, aby wstały wszystkie…


Kropka, czyli między miłością a nienawiścią

czwartek 01/03/2018
0

Przy okazji obchodzonego niedawno Dnia Języka Ojczystego przypomniano w mediach sporo wiedzy w kwestii interpunkcji. Wiedzy naprawdę potrzebnej, zwłaszcza tym, którzy zajmują się międzyludzką komunikacją.…


Zanim udostępnisz, czyli pogłoska mocno przesadzona

czwartek 22/02/2018
0

Nieprawdziwe informacje kolportowane są przez ludzi od bardzo dawna. Także przez media. Specyficzną kategorię w tej dziedzinie stanowią doniesienia o czyjejś śmierci. „Jak panowie widzicie,…


Akomunikacja, czyli wywiad na odwrót

czwartek 15/02/2018
0

Gdy czytamy wywiady, niezależnie od tego, czy krótkie, prasowe, czy też długie, opublikowane w formie książki, zwykle koncentrujemy uwagę na tym, co mówi osoba, która…