Błazen czy dziennikarz, czyli wiarygodność


czwartek 01/02/2018
1

Dość często można spotkać się z przekonaniem, że Polacy ufają, a nawet bardzo ufają mediom. Sam słyszałem niedawno pewnego eksperta, który w dłuższym wystąpieniu dowodził, że jesteśmy ufni wobec przekazu kierowanego do nas z radia, telewizji, prasy, a nawet z internetu. Specjalista na tej podstawie wskazywał, że praca w mediach wiąże się ze szczególną odpowiedzialnością, bo bardzo wpływa się nie tylko na to, co ludzie wiedzą o świecie, ale także co o wielu sprawach myślą.

Jednak badania publikowane w ostatnich latach tezę o wyjątkowej ufności mieszkańców naszego kraju wobec mass mediów stawiają pod dużym znakiem zapytania. Kolejny taki raport opublikowany został w styczniu br. Wynika z niego, że Polska zajmuje dalekie miejsce w kategorii zaufania do mediów. Inaczej mówiąc, nasz kraj jest zaliczany jest do grupy tych, w których społeczeństwo nie ufa dziennikarzom.

Cezary Trutkowski, socjolog i psycholog społeczny z Instytutu Socjologii UW, komentując powyższe dane stwierdził, że brak zaufania do mediów wynika w Polsce z podziału politycznego, który się pogłębia. „Ludzie czytają różne media, które inaczej opisują rzeczywistość. A rzeczywistość jest jedna. Ludzie to widzą i zastanawiają się, dlaczego dane tematy są pokazywane tak różnie. Dochodzą do wniosku, że winne są same media” – zauważył.

Czy mają rację?

Kardynał Kazimierz Nycz kilkanaście dni temu postawił ludziom mediów bardzo poważne pytanie. „Czy można tak stracić wiarygodność, że nawet gdy dziennikarz głosi prawdę, może być odbierany jak błazen?”. Metropolita warszawski przywołał w tym kontekście zamieszczoną przez kard. Josepha  Ratzingera w książce „Wprowadzenie do chrześcijaństwa” anegdotę o błaźnie, który został wysłany, aby prosić ludzi o pomoc w gaszeniu pożaru. Jednak trefnisiowi nikt nie wierzył. Jego wołanie i apele wszyscy uznali za chwyt marketingowy, mający skłonić jak najwięcej widzów do przyjścia na cyrkowe przedstawienie.

Wiarygodność medialnego przekazu staje się dzisiaj dla całego świata bardzo poważnym problemem, biorąc pod uwagę, jak ogromny wpływ ma on na codzienne życie miliardów ludzi, na ich widzenie rzeczywistości i na podejmowane przez nich decyzje. Nic dziwnego, że walkę z wprowadzającymi w błąd publikacjami podejmują największe światowe koncerny technologiczne. Sprawa jest paląca, ponieważ już wielokrotnie okazało się, że w bardzo ważnych sprawach fałszywe materiały wygrywają z prawdziwymi wiadomościami. Zwykłemu człowiekowi brak narzędzi do ich oceny, nie jest w stanie sam ustalić, co jest prawdą, a co kłamstwem. Łatwo nim manipulować.

Wiarygodność to słowo, które ma bardzo szerokie zastosowanie, nie tylko w odniesieniu do mediów. Jednak w każdej sytuacji istotą wiarygodności jest zaufanie. Gdy raz się je zawiedzie, zwykle bardzo trudno je odzyskać.

Tekst powstał jako felieton dla radia eM


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. Dziękuję. Ważna przypomniana obserwacja. Każdy alarm uruchomiony zbyt pochopnie, przestaje pełnić swoją rolę. Ale jak to zmienić? Może przez hasło więcej kultury? Napisałem obok parę słów o tym.

       Odpowiedz
    1
    21

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


1 + = sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Można lub nie można, czyli o spotkaniu

czwartek 19/04/2018
0

Wziąłem niedawno udział w spotkaniu zorganizowanym wokół pytania: „Czy Boga można spotkać w mass mediach?”. Obawiam się, że przynajmniej część uczestników tego spotkania oczekiwała, że…


Zapłać, czyli o ochronie

czwartek 12/04/2018
0

Tak się złożyło, że musiałem kupić pewne urządzenie. Po prostu to, które miałem dotychczas, się popsuło. Teoretycznie mógłbym bez takiego urządzenia żyć, ale siła przyzwyczajenia…


Znaleźć winnego, czyli priorytety

czwartek 05/04/2018
7

W Wielkanocny Poniedziałek jedną z najważniejszych informacji podawanych w mediach było znalezienie w Katowicach na klatce schodowej jednego z bloków, małego, wyglądającego na trzy lata,…


Cisza, czyli marsz o życie

czwartek 29/03/2018
1

Osiemnastoletnia Emma Gonzalez, uczennica szkoły w Parkland na Florydzie, 14 lutego br. nie zginęła w strzelaninie. Dziewiętnastoletni Nicolas Cruz zabił wówczas 17 osób, w tym…


Pięciu studentów, czyli cena poczucia

czwartek 22/03/2018
0

21 marca br. w Holandii zorganizowano referendum. Ważne referendum. Inicjatorem głosowania nie byli przedstawiciele władzy. Wręcz przeciwnie. Jak można wyczytać w sieci, już jesienią ubiegłego…


Pączki w Poście, czyli o schematach

czwartek 15/03/2018
0

Tuż przed czwartą niedzielą Wielkiego Postu pewien proboszcz zamieścił w portalu społecznościowym zdjęcie, na którym widniał stos smakowitych pączków. Było też kilka osób, które ów…


Kobiety i Oscary, czyli coś niepokojącego

czwartek 08/03/2018
13

Podczas niedawnej oscarowej gali Frances McDormand, która odebrała nagrodę za naprawdę znakomitą rolę w filmie „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”, niespodziewanie poprosiła, aby wstały wszystkie…


Kropka, czyli między miłością a nienawiścią

czwartek 01/03/2018
0

Przy okazji obchodzonego niedawno Dnia Języka Ojczystego przypomniano w mediach sporo wiedzy w kwestii interpunkcji. Wiedzy naprawdę potrzebnej, zwłaszcza tym, którzy zajmują się międzyludzką komunikacją.…


Zanim udostępnisz, czyli pogłoska mocno przesadzona

czwartek 22/02/2018
0

Nieprawdziwe informacje kolportowane są przez ludzi od bardzo dawna. Także przez media. Specyficzną kategorię w tej dziedzinie stanowią doniesienia o czyjejś śmierci. „Jak panowie widzicie,…


Akomunikacja, czyli wywiad na odwrót

czwartek 15/02/2018
0

Gdy czytamy wywiady, niezależnie od tego, czy krótkie, prasowe, czy też długie, opublikowane w formie książki, zwykle koncentrujemy uwagę na tym, co mówi osoba, która…