Moje ostatnie wpisy

 

Medialna szkoła milczenia

piątek 18/01/2013
1

Mój niezbyt gościnny znajomy ma zwyczaj zniechęcać odwiedzających go do przedłużania pobytu prostym apelem: "Jeśli nie masz co robić, nie rób tego u mnie". Może niezbyt uprzejme, ale bywa wyjątkowo trafne, przynajmniej w niektórych sytuacjach. Szczególnie w takich, w których ktoś pozoruje intensywne zajęcie, zmuszając w rzeczywistości innych, aby się nim zajmowali. W pewien sposób…

Czyja wina?

środa 09/01/2013
0

Przysiadł się i zaczął bez żadnych wstępów mówić. "Od lat różni spece i rozmaite autorytety przekonywały mnie, że jeśli odbiorca nie zrozumiał przekazu, to wina leży przede wszystkim po stronie nadawcy, bo źle go sformułował i sformatował. Inaczej mówiąc, wpajano mi, że jeśli jakiś czytelnik albo słuchacz, widz, internauta, nie zakumał, o czym do niego…

Ostrożnie

piątek 28/12/2012
0

Wypadałoby patrzeć w przyszłość świata medialnego zarówno w wymiarze krajowym, jak i globalnym optymistycznie i z nadzieją. Tyle, że optymizm i nadzieja potrzebują uzasadnienia i wsparcia rzeczowymi argumentami. A z tym jest niedobrze. Dlatego spoglądając na możliwe zmiany w mediach w nadchodzącym roku 2013, trzeba się trzymać bardzo ostrożnego optymizmu. Nie widać w tej chwili…

Ambicje i… święta

piątek 21/12/2012
0

Przyglądając się od lat mediom w Polsce coraz częściej potykam się o pytanie, jaką rolę w tym, co się w nich dzieje, odgrywają ambicje i ambicyjki ludzi, którzy w różnym stopniu mają wpływ na ich kształt. Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że im na rynku mediów jest trudniej, tym znaczenie ambicji jest większe. Problem w…

Lenistwo i fałszowanie

sobota 15/12/2012
0

Gdy kładłem się wczoraj spać, wszystkie media informowały, że sprawcą strasznej masakry w szkole w USA jest Ryan. Pokazywały nawet jego zdjęcie. Gdy się nie tak znowu wiele godzin później obudziłem, okazało się, że sprawcą masakry był jego brat Adam, a Ryan o wielu godzin toczy w sieci walkę w obronie swojej niewinności, godności i…

Zamykanie ust

piątek 14/12/2012
1

Skrajne upartyjnienie, upolitycznienie i zideologizowanie mediów przynosi i będzie przynosić coraz bardziej katastrofalne owoce. Jednym z tragicznych skutków pogłębiania wymienionych wyżej zjawisk w świecie środków przekazu jest zanikanie rzeczywistego dialogu ludzi o różnych przekonaniach. Tworzenie przez poszczególne grupy poglądów "swoich" mediów sprawia, że zajmują się one jedynie utwierdzaniem odbiorców w ich dotychczasowych zdaniach na rozmaite…

Efekt pomieszania

sobota 08/12/2012
0

Nawet jeżeli śmierci brytyjskiej pielęgniarki nie ma żadnego związku z faktem, że stała się ona przedmiotem zabawy, wykorzystanym przez dwóje pracowników australijskiego radia, wszystko, co poniżej, nie traci ani joty swej aktualności. Jeśli natomiast rzeczywiście jej śmierć jest skutkiem działalności tej dwójki, to znaczy, że z mediami jest gorzej, niż przypuszczamy. Media już dawno odeszły…

O co chodzi?

piątek 30/11/2012
1

To, co się dzieje aktualnie wokół jednego z czołowych tygodników opinii, nie tylko dowodzi, że nic nie jest dane raz na zawsze, ale też stanowi świetny przykład, że od czasu do czasu trzeba stawiać najbardziej podstawowe pytania. Włącznie z tym wydawałoby się banalnym, a jednak niezwykle istotnym: "O co w tym wszystkim chodzi?". Z rozbiciem…

Odlot premium

piątek 23/11/2012
1

W moim prywatnym rankingu najbardziej odlecianych od rzeczywistości tytułów internetowych dzisiaj zdecydowanie w czubie rzecz następująca: "Będzie bunt? Papież wyrzuca z szopki zwierzęta" (dziennik.pl). Zaraz za tym wytworem jakiegoś "redaktora prowadzącego" plasują się "Żłobek bez zwierząt? Słowa papieża wywołały zamieszanie" (polskieradio.pl) oraz "Szopki opustoszeją? Papież twierdzi, że zwierząt nie było" (tvn24.pl). Gdyby podium miało cztery…

Serio, serio? ;-)

piątek 16/11/2012
0

Do wczoraj nie wiedziałem o istnieniu syna znanego prezentera radiowo-reklamowego. Nie miałem pojęcia, że jest reporterem, pracującym w jednym z prywatnych kanałów. Nie przebiła się do mojej świadomości nawet informacja o jego ślubie sprzed iluś tam miesięcy. Zamierzałem dalej egzystować w tym wygodnym stanie niewiedzy, a może nawet dotrwać w nim do śmierci, aż tu…