PR on-line, ale w dalszym ciągu zobowiązuje…


czwartek 30/11/2006

Dzisiaj przez 2 godziny miałam możliwość uczestniczenia w warsztatach "Blogi w Public Relations" zorganizowanych w siedzibie Agory w ramach wspólnego projektu Gazety. pl i InternetPR. pl (www. internetpr. blox. pl). Nie mogę oceniać całych warsztatów, które trwały o wiele dłużej niż 2 godziny mojego pobytu, ale … to co zobaczyłam na prezentacji osoby, która na co dzień zajmuje się profesjonalnym PR zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Siedziałam, słuchałam i zastanawiałam się, jak osoba pracująca i szefująca firmie zajmującej się profesjonalnym PR’em nie potrafi sformułować zdania, myśli, przekazać informacje na temat przygotowanych dla słuchaczy zagadnień. Zresztą audytorium chyba podzielało moje wrażenia. Szeroko otarte ze zdumienia oczy i kąśliwe uśmiechy mówiły same za siebie. Chciałabym móc usprawiedliwić to co zobaczyłam, może faktem, że osoby realizujące się w internetowym PR nie muszą być dobrymi mówcami, mieć kompetencje prowadzenia prezentacji itd. Ale niestety nie mogę… Przecież czym zajmuje się w końcu PR? Kreowaniem wizerunku. Więc jak uwierzyć osobie, która sama nie potrafi tego zrobić? ….

Ale zmieńmy temat, ponieważ zrobiło się ponuro. Dziś Gala Webstarfestival. Stosując zasadę kontrastu domniemywam, że powinna być bardziej udana. Ja w każdym bądź razie trzymam kciuki za projekt jazz. pilsner. pl.