Moje ostatnie wpisy

 

Żakowski Jacek…

piątek 24/07/2020
5

Przed chwilą redaktor Jacek Żakowski zakończył rozmowę z Andrzejem Sośnierzem, b.szefem Narodowego Funduszu Zdrowia. Zastanawiam się, jaką chciał przekazać informację słuchaczom radia TOK FM, zadając mu takie pytanie: - Czy minister Szumowski ma krew na rękach ? Nasze dziennikarstwo leży na łopatkach. I szybko się nie podniesie, jeśli młodzi mają takich nauczycieli.

Mateusz w Brukseli

środa 22/07/2020
2

Lech Grobelny, to był ktoś. Człowiek, który z fotografa stał się milionerem, a następnie nędzarzem ,zginął 7 lat temu. Morderca zadźgał go nożem w mieszkaniu. Drogę do wielkich pieniędzy rozpoczął jako fotograf pod koniec lat siedemdziesiątych. Zbił wtedy fortunę handlując zdjęciami Jana Pawła II. Dziesięć lat później miał już własne studio, sieć kantorów oraz zatrudniającą…

Śliwowica po holendersku

czwartek 16/07/2020
4

Dwa miesiące temu poszukiwałem miejsca zakupu śliwowicy „Monastyrka”,produkowanej w Serbii, i zamieściłem pustą już butelkę. Po tygodniu dostałem na messengerze pytanie od nieznanego mi Dariusz Saporznikow,czy to ta ? Była to foto „mojej” śliwowicy,odpowiedziałem więc „tak”. Zobaczyłem na fejsie, że p.DS mieszka w Rotterdamie.Pomyślałem więc , że jakiś koleś robi ze mnie jaja, bo „Monastyrka”…

Dziennikarstwo ? Zapomnij…

czwartek 09/07/2020
2

Pięć lat temu opublikowałem książkę pt ZAWODOWIEC. Była to rozmowa z Beatą Modrzejewską o moim zawodowym życiu .Pierwsze pytanie było takie: „– W ostatniej chwili zmieniłeś tytuł książki z „Zawód: dziennikarz” na „Zawodowiec”. Dlaczego? – Bo zawód dziennikarz skiepścił się nam jakoś. Kiedyś, jeszcze niedawno, był to zawód społecznego zaufania, tak bym powiedział. Dziś dziennikarz…

Sumienie Jacka Kurskiego

czwartek 02/07/2020
4

Zerknąłem sobie na telewizyjne „Wiadomości”, gdzie akurat Holecka obrabiała Trzaskowskiego. Żółć, agresja,kłamstwa. I przypomniało mi się pewne wydarzenie z przeszłości. …..W 1986 roku szedłem sobie Nowym Światem i wpadłem na Janusza Roszkowskiego, który był wtedy prezesem Radiokomitetu. Na mój widok prezes stanął i zawołał: „Jak dobrze, że pana spotkałem. Szukam pana od pewnego czasu”. Odpowiedziałem…