Moje ostatnie wpisy

 

Grodno, czyli jak zostałem przemytnikiem

poniedziałek 19/08/2019
0

Sierpniowy poranek. W pociągu, którym 5 raz na przestrzeni ostatnich 15 miesięcy jadę do Grodna, w wagonie bezprzedziałowym (czyli takim, w którym zamiast przedziałów jakiś idiota, jak w pierwszym lepszym  – proszę wybaczyć właściwą mi precyzję opisu – gównianym autokarze, poustawiał 2 rzędy przedzielonych wąskim „przejściem”  foteli)  scena jak z sensacyjnego filmu: na oczach ok.…

Symetryzm, czyli ostatnia linia obrony PiSu

czwartek 08/08/2019
0

Na pisowskich i propisowskich portalach śmiechom i żartom z robienia afery z czegoś, co dla pisowskich polityków i ich elektoratu jest „oczywistą oczywistością” nie ma końca: Aj, jakie to dęte! Och, jakie to śmiszne! (śmiszne, śmiszne) Uś! Jak to się ruskie onuce przeliczą, kiedy wynik głosowania (nie mylić z wyborami) 13 aktiabria ogłoszony przez Rządową…

Sezon ogórkowy, czyli ściąga dla Grzegrzółki

poniedziałek 05/08/2019
0

Grzegrzółka, to nazwisko tego pana, który jest szefem czegoś o nazwie Centrum Informacyjne Sejmu i który (sądząc po publicznych wystąpieniach) ma w zakresie swoich obowiązków rżnięcie głupa i chodzenie w zaparte, i który doskonale się z tego wywiązuje. Ale ponieważ sprawa, jak już pisałem,  jest rozwojowa (nie było lotów  z rodziną – było tylko  6…