Moje ostatnie wpisy

 

Łże-kultura polityczna

czwartek 30/11/2017
0

Stulecie tak zwanej Niepodległej Rzeczpospolitej łatwiej jest skwitować, kiedy się je podzieli na mniej-więcej-dziesięciolecia. Jeśli ustrzeżemy się  „ortodoksji dziesiętnej” i pozwolimy na wahania „dziesięcioleci” między okresy od 6 do 14 lat – polska historia mogłaby pisać się następująco: Dziesięciolecie Pierwsze /zręby suwerenności/ To było Dziesięciolecie Euforii Odzyskanego Państwa. W Polsce szalały rozmaite koncepty polityczne, a…

Niewczesna debata ustrojowa

czwartek 23/11/2017
0

Znów rozgorzał, wybudzony z letargu, „warszawski majdan”: w Sejmie jedni gdaczą, inni robią swoje, a na ulicy trwa „czuwanie”. Wszyscy zgodnie mówią Narodowi, że idzie o ustrój. I w tym sęk – jakby powiedział E. Dziewoński, gdyby mu się staropolszczyzny zachciało. A może miało być: tu jest pies pogrzebany…? Jeśli ustrojem-systemem nazywamy niemal uporządkowany i…

Tuska wywiozło do końca, czy co…?

poniedziałek 20/11/2017
0

To, co napiszę poniżej, „uprawiam” od co najmniej kilkunastu lat, więc niech mi nie mówią, że się przyłączam do czegokolwiek. Gdybym miał aż taki wpływ na moje dzieci – chciałbym żeby Donalda Tuska zapamiętały jako: Faceta, który bezwzględnie eliminował albo „wygaszał” każdego „swojego”, kto mu stawał na drodze kariery, a na liście jego ofiar są…

Jak Zybertowicz ominął Kurskiego

poniedziałek 13/11/2017
0

Mowa o Andrzeju zasłużenie noszącym tytuł profesorski i o Jacku pełniącym funkcję, która go przerasta. Miałem wczoraj dużo konsumpcji „najwyższego sortu”, obserwując pełen iskrzących chwil spektakl polityczno-dyskusyjny. Ewa Łętowska, Jerzy Bralczyk, Adam Boniecki i rzeczony Andrzej Zybertowicz. Jacek Kurski niech się jeszcze pouczy, jak spowodować, by taki akurat „zestaw” (tak różnorodny, tak wartościowy) zechciał ze…

Ja – szary obywatel. Słowo o gusłach i „dziadach”

wtorek 07/11/2017
2

Szlag mnie trafia, że choć po roku 1989 wciąż nad Polską łopocą hasła Demokracji, Rynku, Samostanowienia, Postępu, Samorządności, Przedsiębiorczości, Obywatelstwa – we wszystkich tych sprawach cofamy się do poziomu dziewiętnastowiecznego: Demokracja – od zarania znana jako rzeczywistość wielu rozproszonych, zdekoncentrowanych instytucji społecznych i administracyjnych, służebnych wobec mieszkańców – w rzeczywistości oznacza wdrożenia umacniające scentralizowane Państwo…

Sumienie i przyzwoitość

piątek 03/11/2017
0

Pan Piotr S. – to jest ten facet, który niedawno podpalił się na Placu Defilad (czy raczej: pod Pałacem Kultury) w Warszawie. W odróżnieniu od kilku tysięcy innych, umierających z tego samego powodu rocznie (a kilkuset WYŁĄCZNIE z tego powodu) – ta śmierć była starannie przygotowana, jakby gość ubiegał się o coś ważnego, o jakieś…