Moje ostatnie wpisy

 

Noc huraganów

wtorek 15/08/2017
13

  Pamiętam wieczór, gdy las zahuczał jak nigdy.... Staliśmy przy oknie zdumieni, ze drzewa zginają się w pałąk. Elektryczność wywaliło od razu.  Było ciemno, straszliwie ciemno: czarne niebo i żadnego światła na ziemi… Ale szczęśliwie przeszło, przeleciało… Taki straszny wicher odwiedził las w Suszku koło Chojnic tez  tylko przez  kilka  minut, Było przed północą, 140…

1 sierpnia 2017…

środa 02/08/2017
13

..Moja pamięć nie  sięga Warszawskiego Powstania….  O Powstaniu 1944 dowiedziałam  się później z opowieści mojej ciotki JANINY (   po mężu)   OTTO. Czasy były dziwne… Ledwo odeszli SS-mani a już zjawili się Czerwonoarmiejcy  i  problemem było jak to wszystko przeżyć...Ojciec zamykał się wtedy  w łazience i  słuchał Wolnej Europy,  radyjko podłączone drucikiem  do kaloryfera a ja…