Zakazane słowo Monsanto


czwartek 04/10/2012
14

Jeszcze nie tak dawno krążyła po Internecie ciekawa informacja, że wpisanie słowa „Monsanto” na forum lub w komentarzach witryny internetowej Gazety Wyborczej powoduje automatyczne skasowanie postu. Sprawdziłem to wówczas i faktycznie – była to prawda. Oczywiście na cichy zakaz używania tego słowa narzekali głównie krytycy produktów firmy Monsanto. Chyba byli męczący, bo w końcu Wyborcza zdjęła ten zakaz. Ale zwracam uwagę, że sama gazeta tkwi w mocnym postanowieniu, by tego słowa nie używać. O co chodzi?

W połowie września poważny francuski tygodnik Le Nouvel Observateur dał na okładkę prosty tytuł „Tak, GMO [organizmy modyfikowane genetycznie] to trucizna”. Tak jak reszta prasy, donosił o wynikach bezprecedensowego, dwuletniego doświadczenia prof. biologii molekularnej Gillesa-Erica Séraliniego z Uniwersytetu Caen, opublikowanych w prestiżowym amerykańskim piśmie naukowym Food and Chemical Toxicology. Wynikało z nich, że żywność modyfikowana genetycznie i herbicydy (Roundup) produkowane przez koncern Monsanto (90% rynku światowego GMO) – podawane w dopuszczonych do spożycia dawkach – działają jak trutka na szczury. Zrobił się z tego, nie tylko w Stanach, spory hałas.

PAP dała wtedy lapidarną depeszę, skrót z doniesień Reutersa („szczury żyły krócej niż zwykle, chorowały na raka oraz miały poważne uszkodzenia wątroby i nerek”), w którym jednak pada słowo Monsanto. Wyborcza, choć wyczulona na sprawy żywności, temat pominęła. I oto po ponad dwóch tygodniach gazeta jednak reaguje – publikuje spory tekst poświęcony sprawie, wywiad z prof. Tomaszem Twardowskim z poznańskiego Instytutu Chemii Bioorganicznej („Awantura o szczury i GMO”). I tu pada rekord świata: ani w pytaniach dziennikarza, ani odpowiedziach polskiego profesora nie pada słowo Monsanto.

Podejrzane doświadczenie

Rozmówca Wyborczej afiszuje swe stanowisko. Uważa, że „od GMO nie uciekniemy”, natomiast dziennikarz pozostaje niemal neutralny, oprócz jednej kwestii. Podkreśla w pytaniu „dziwne” zachowanie prof. Séraliniego, który miał „zaznaczyć” dziennikarzom, „by nie zwracali się o komentarz do innych naukowców”. Czytelnik pomyśli, że gość musi być wariatem. Może dziennikarz chciał zaznaczyć, że odważnie i racjonalnie ignoruje sugestie francuskiego naukowca? Jednak ściślej mówiąc prof. Séralini powiedział, żeby raczej nie pytać naukowców z laboratoriów finansowanych przez Monsanto. Ale pewnie dziennikarz nie usłyszał zakazanej nazwy.

Pan profesor z Poznania z kolei bardzo krytykuje francuskie badania nad wpływem na zdrowie produktów GMO firmy Monsanto. Sugeruje, że recenzenci naukowi Food and Chemical Toxicology popełnili pomyłkę popierając tę publikację, bo słyszał, że nie mieli wszystkich niezbędnych informacji, by ją dobrze ocenić. Narzeka, że sam nie ma jeszcze do nich dostępu, ale referuje listę zarzutów wysuwanych przez niektórych ekspertów. Powtarza np. zarzut o użyciu do doświadczenia złego gatunku szczurów – „bez podawania żadnych środków kancerogennych pod koniec drugiego roku życia i tak powszechnie zapadają na nowotwory”. Ciekawe, jak czytelnik zrozumie słowo „powszechnie” – 90%, choć 50%? Ani to, ani to. Warto było jednak dodać, że to nie było badanie na rakotwórczość, a część szczurów tego samego gatunku dla porównania przez całe życie jadła żywność niezmodyfikowaną genetycznie.

Profesor podważa również pionierskość badań francuskiej ekipy, twierdząc, że zna prace o podobnych europejskich doświadczeniach, karygodnie zignorowane przez prof. Séraliniego, a wykazujące, że GMO są nieszkodliwe. Tu nie wiem co powiedzieć, ale we Francji i Stanach nawet krytycy, być może też ignoranci, mówią, że nigdy nie było tak pełnych, długoterminowych badań w tym kierunku. Klasyczne, na gryzoniach, z reguły nie przekraczały trzech miesięcy. Dłuższe prowadzono na większych zwierzętach, ale ani razu przez pełen cykl życiowy. Francuskie ministerstwa rolnictwa i środowiska wydały wspólne oświadczenie: „Ta praca wydaje się potwierdzać niewystarczalność badań toksykologicznych wymaganych przez regulacje europejskie w sprawie dopuszczania do spożycia produktów transgenicznych”. Może to się wyda dziwne, ale Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) do dziś nie opublikował protokołów badań, które pozwoliły dopuścić produkty Monsanto do spożycia. Domaga się tego część środowisk naukowych, w tym prof. Séralini, ale póki co bezskutecznie.

Duma Ameryki

Historia Monsanto może być wzorem rozwoju dynamicznego kapitalizmu. Na początku ubiegłego wieku założyciel firmy nazwał ją panieńskim nazwiskiem swojej żony, dziedziczki fortuny starej hiszpańskiej rodziny żydowskiej, wzbogaconej na handlu niewolnikami z Ameryką (na przełomie XVIII i XIX w. społeczność żydowska zmonopolizowała ten interes). Na początku firma produkowała sacharynę dla Coca-Coli, potem zaczęła działać trochę jak Goldman Sachs, rozszerzała wejścia polityczne. Zasłużyła się dla wysiłku wojennego Stanów Zjednoczonych zdobywając ekskluzywne kontrakty na dostawy chemicznych broni masowego rażenia w czasie wojny w Wietnamie. Agent Orange był znakomitym herbicydem, skuteczną trucizną zabijającą ludzi nawet kilkadziesiąt lat po zastosowaniu.

Firma miała kłopoty z naukowcami również w sprawie aspartamu (niskokalorycznego słodzika, słynnego E-951), który podbił cały świat, ale sukces GMO/Roundupu i współpraca z armią zapewniły mu wielką przychylność władz. Stary Bush zupełnie jak Edward Gierek składał w laboratoriach Monsanto gospodarskie wizyty, ubrany w biały fartuch, otoczony kamerami. Do dziś Monsanto jest kurą znoszącą złote jaja, choć zyski zaczynają lekko spadać. Instytucjonalnymi udziałowcami firmy są niemal wyłącznie amerykańskie firmy finansowe (w Europie tylko Deutsche Bank), jednak stanowią mniejszość. Monsanto należy do kilkunastu szanowanych rodzin społeczności żydowskiej i szczodrze współfinansuje zresztą główne amerykańskie organizacje politycznego lobby proizraelskiego. Bardzo dużo wydaje też na dofinasowanie badań różnych niezależnych laboratoriów naukowych z całego świata.

Nie ma więc nic złego w działalności Monsanto. Koncern obrósł literaturą i filmografią, nie zawsze przychylną, jak tu poniżej*, ale zazwyczaj odpowiadał jak cytowany w tym fragmencie szef firmy Robert Shapiro – zgrabnym dowcipem. Dlaczego więc Wyborcza pomija to słowo? Z pewnością nie chodzi o pieniądze. Skoro redakcja traktowała Monsanto na forach jak każde brzydkie słowo, to najwyraźniej dalej je za takie uznaje. To milczenie wywodzi się z dobrego wychowania, po prostu.

*Świat według Monsanto


Komentarze 14 Dodaj komentarz

 
  1. Pamiętajmy, że nie dawno Pawlak i spółka zalegalizowali GMO w Polsce.
    Wyborcy, lud ich o to nie prosił, ale wspomniane Monsanto tak! Pawlak był ponad rok temu w stanach i gadał z ludźmi z Monsanto na temat wprowadzenia GMO w Polsce.
    Jak widać dał im słowo i słowo otrzymał.
    Zostaje faktura + vat usługi doradcze…

    A PO widziała i nie powiedziała nie. Akceptuje GMO, akceptuje korupcje.

       Odpowiedz
    32
    6
  2. Pingback: Jerzy Szygiel: Zakazane słowo Monsanto

  3. chżeścijanie to obłudnicy nie szanujacy siebie na wzajem. Biegajacy do kościoła dla pozoru.nie wspieraja siebie na wzajem ciężko jest im sie zorganizować na starość jak w kościach strzyka i madrości życiowej nabiorą to wychodzą i budzą polske i chwała im za to. Ale to juz jest wtedy po jabłkach ….bo i zdrowie nie taki i głowa nie taka…
    Jesteśmy debilAAMI ZJADAJĄCYMI SIEBIE NA WZAJEM.

       Odpowiedz
    2
    7
  4. Planete+ emitowała kilka miesięcy temu świetne filmy o działalności/fenomenie globalnych koncernów, także Monsanto – tak w kontekście Aspartamu, jak i kukurydzy GMO czy Roundupu.

    Bez i ogródek pokazali tam na przykład historię naukowca, który został zniszczony na swoim brytyjskim uniwerku, za przyczyną interwencji … samego premiera Blaira.

    Historie innych naukowców, którzy byli/zostali (z)niszczeni przez „układ” porażają, tym bardziej, że umoczone są tak nobliwe i uważane za niezależne organa, jak FDA ze Stanów i ich odpowiedniki z Unii.

    Z członkami tych ciał na liście płac koncernów (Yamaguchi) włącznie.

       Odpowiedz
    10
    1
  5. Świadomość naszych kmiotków jest taka, że podwórko na którym bawią się ich dzieci i wnuki doprowadzają do porządku za pomocą Raundap’u!!!
    Skoro Monsanto obieca im zysk to nic ich nie odstraszy!!!
    Radio Zachód Zielona Góra reklamuje produkty tej…..”firmy”

       Odpowiedz
    3
    1
  6. Pingback: Zakazane słowo Monsanto – Jerzy Szygiel « Stop Syjonizmowi

  7. I ten nieszczęsny „kapitalizm”, wpiep**any gdzie tylko się da. Monsanto to przykład wypaczenia kapitalizmu w Stanach, gdzie na przestrzeni lat rozprzestrzenił się lewy interwencjonizm, którego jednym z widocznych oznak jest „upolitycznienie”, „duże wpływy polityczne” itd.
    Podręczniki Misesa, Bastiata itd. wystawiam w recepcie

       Odpowiedz
    3
    0
  8. Pingback: Zakazane słowo Monsanto – Jerzy Szygiel | forumemjot

  9. http://maciejka.nowyekran.pl/post/81151,kim-jest-pani-twardowska-czyli-opowiesc-o-gmo-insulinie-okropnych-przeciwnikach-gmo-i-wlasnosci-intelektualnej

    I..

    Dane bibliograficzne: PL 392284 (A1)
    Sposób określania odporności linii kukurydzy na warunki stresu herbicydowego, zestaw diagnostyczny do określania odporności linii kukurydzy na warunki stresu herbicydowego oraz zastosowanie aptamerów RNA do detekcji odpornych i/lub wrażliwych linii kukurydzy

    Zakładka PL 392284 (A1) – Sposób określania odporności linii kukurydzy na warunki stresu herbicydowego, zestaw diagnostyczny do określania odporności linii kukurydzy na warunki stresu herbicydowego oraz zastosowanie aptamerów RNA do detekcji odpornych i/lub wrażliwych linii kukurydzy
    Data publikacji: 2012-03-12
    Twórca(y): AGNIESZKA ZMIENKO [PL]; ALEKSANDRA SZOPA [PL]; ANITA KURAS [PL]; ANNA M. KIETRYS [PL]; JÓZEF ADAMCZYK [PL]; KAZIMIERZ ADAMCZEWSKI [PL]; MAREK FIGLEROWICZ [PL]; MAŁGORZATA KORBIN [PL]; MICHAŁ GÓRALSKI [PL]; PAULINA KUCHTA [PL]; SYLWIA KELLER-PRZYBYŁKOWICZ [PL]; TOMASZ TWARDOWSKI [PL]
    Zgłaszający: INSTYTUT CHEMII BIOORGANICZNEJ POLSKIEJ AKADEMII NAUK [PL]
    Klasyfikacja:
    - międzynarodowa: A01N57/20; A01P13/00; C12Q1/68
    -europejska:
    Nr zgłoszenia lub nr publikacji zgłoszenia: PL20100392284 20100831
    Numer(y) pierwszeństw(a):
    Co ciekawiej w treści patentu jest napisane:

    Przedmiotami wynalazku są sposób określania odporności linii kukurydzy na warunki stresu herbicydowego, zestaw diagnostyczny do określania odporności linii kukurydzy na warunki stresu herbicydowego oraz zastosowanie aptamerów RNA do detekcji odpornych i/lub wrażliwych linii kukurydzy. Bardziej szczegółowo rozwiązanie dotyczy problemu doboru odpowiednich linii hodowlanych kukurydzy do istniejących na terenie Polski warunków geośrodowiskowych ze względu na negatywny efekt stosowania herbicydów. Pojawienie się chwastów odpornych na powszechnie używane herbicydy spowodowało stopniowe zwiększanie stosowanych dawek, które mogą obniżać plonowanie roślin uprawnych (linie wrażliwe na działanie herbicydu), a jednocześnie w dużych ilościach dostające się do wód gruntowych środki chemiczne stanowią poważne zagrożenie dla środowiska.

    i drugi:

    Dane bibliograficzne: PL 393620 (A1)

    |

    Sposób precyzyjnego odróżniania genotypów kukurydzy, uproszczony test molekularny oraz specyficzny biomarker identyfikacyjny

    Zakładka PL 393620 (A1) – Sposób precyzyjnego odróżniania genotypów kukurydzy, uproszczony test molekularny oraz specyficzny biomarker identyfikacyjny
    Data publikacji: 2012-07-16
    Twórca(y): ALEKSANDRA SZOPA [PL]; ANITA KURAS [PL]; ANNA M. KIETRYS [PL]; JÓZEF ADAMCZYK [PL]; KAZIMIERZ ADAMCZEWSKI [PL]; MAŁGORZATA KORBIN [PL]; SYLWIA KELLER-PRZYBYŁKOWICZ [PL]; TOMASZ TWARDOWSKI[PL]
    Zgłaszający: INSTYTUT OGRODNICTWA [PL]
    Klasyfikacja:
    - międzynarodowa: A01H5/00; C07H21/04; C12Q1/68
    -europejska:
    Nr zgłoszenia lub nr publikacji zgłoszenia: PL20110393620 20110111
    Numer(y) pierwszeństw(a):

    Przedmiotem wynalazku jest sposób precyzyjnego odróżniania genotypów kukurydzy, uproszczony test molekularny oraz specyficzny biomarker identyfikacyjny. Bardziej szczegółowo celem wynalazku było opracowanie uproszczonego testu molekularnego, służącego do precyzyjnego odróżniania genotypów kukurydzy (Zea mays L.) na różnych etapach hodowli i uprawy/przechowywania roślin tego gatunku.

       Odpowiedz
    0
    0
  10. Zatem… PAN Tomasz Twardowski)jako właściciel tych patentów (nie wiem czy naukowcy, PAN czy Polska jest właścicielem) jest idealną osobą dla Monsanto.

       Odpowiedz
    1
    0
  11. Pamiętajmy, że nie dawno Pawlak i spółka zalegalizowali GMO w Polsce.
    Wyborcy, lud ich o to nie prosił, ale wspomniane Monsanto tak! Pawlak był ponad rok temu w stanach i gadał z ludźmi z Monsanto na temat wprowadzenia GMO w Polsce.
    Jak widać dał im słowo i słowo otrzymał.
    Zostaje faktura + vat usługi doradcze…

    A PO widziała i nie powiedziała nie. Akceptuje GMO, akceptuje korupcje.

    no cóż – ścierwa siebie warte :)

       Odpowiedz
    0
    0
  12. Pingback: Zakazane słowo Monsanto – examplewordpresscom12722

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


7 + = piętnaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Trump, Obama i widzenie członka

czwartek 10/11/2016
683

Trump wygrał. Nie mogę pozbyć się skojarzenia z pytaniem, zawartym w pracy Petera Fussa, wystawionej we Wrocławiu w 2008 r. Oto padła odpowiedź. To Trump…


Sekrety dżungli, czyli historia plastiku i NATO

niedziela 30/10/2016
2

Dlaczego siedzenia w autobusach pokryto grubym plastikiem, na czas podróży migrantów z likwidowanej „dżungli” w Calais? Zdjęcia pasażerów na tych plastikach wywołały pewną konsternację, nawet…


Dabiq nr 15. Pozdrowienia z Państwa Islamskiego

wtorek 02/08/2016
1

Jest nowy numer Dabiqa. Oficjalny periodyk Państwa Islamskiego (PI), z hasłem „Break the cross!” na okładce, bierze na celownik chrześcijan („krzyżowców”). Atakuje papieża Franciszka. Zdarzyło…


Państwo Islamskie – feminizm i pokój

poniedziałek 30/11/2015
2

Wyszedł właśnie 12, świąteczny można powiedzieć, numer oficjalnego organu prasowego Państwa Islamskiego, Dabiq. Kredowy papier, nienaganny lojałt, wersje elektroniczne. Dabiq to w rzeczywistości wioska niedaleko…


Francuzi na Bliskim Wschodzie, czyli która armia jest najmniejsza?

czwartek 19/11/2015
2

Paru moich znajomych zainteresowało to, co mówiłem w radio po zamachach w Paryżu, więc rozwinę tu odrobinę ten temat, żeby było jasne. Francuzi walczą w…


Komunikat Państwa Islamskiego

sobota 14/11/2015
3

Oto tłumaczenie dzisiejszego oficjalnego komunikatu PI w sprawie paryskich zamachów. Dowiadujemy się ostatnio często (rosyjski samolot, zamachy w Ankarze i w Bejrucie), że PI do…


Al-Fatiha, czyli żegnaj Ojcze nasz?

sobota 03/10/2015
8

„To jak my teraz będziemy się modlić?” – zapytała ni to mnie, ni to siebie, starsza pani siedząca przy kasie w moim osiedlowym supermarkecie. Patrzyła…


Zabijanie w Biblii i Koranie

poniedziałek 23/03/2015
45

Przyprowadźcie tutaj moich wrogów, którzy nie chcieli, abym nad nimi panował, i pozabijajcie ich w mojej obecności. Jezus Chrystus (Łk 19, 27) We wszystkich pismach…


Oscar dla służącej

poniedziałek 23/02/2015
1

Rok 1940, wojna w Europie, niemiecki i amerykański rasizm w fazach triumfu. Ale tak jak Hitler - nieco wcześniej, w 1936 - dekorował medalem olimpijskim…


Dziesięciu Murzynków Al-Kaidy

środa 18/02/2015
15

Napad na kopenhaską imprezę z udziałem szwedzkiego artysty-rysownika Larsa Vilksa, który przedstawia Mahometa jako psa, znowu kieruje uwagę na problem niejednoznaczności dowcipu w ujęciu Al-Kaidy.…