Rytualny artykuł prasowy


środa 26/08/2009
6

Przeczytałem w Gazecie Wyborczej komentarz Dawida Warszawskiego do publikacji szwedzkiej gazety Aftonbladet, która wywołała niezwykle ostrą reakcję rządu izraelskiego. Warszawski powtarza w skrócie argumentację izraelskich publicystów prorządowych. Wynika z niej, że, po pierwsze, świat powinien traktować izraelską armię jak muzułmanie Mahometa, a po drugie, żądania śledztwa przeciw niej, i to „międzynarodowego”, stanowi objaw głęboko zakorzenionych, rasistowskich uprzedzeń.

Warszawski żali się, że wiele wydawnictw na świecie bało się lub boi wydrukować słynne duńskie karykatury Mahometa, a tymczasem szwedzka gazeta nie bała się bezpodstawnie obrazić Cahal. Porównanie Cahalu z bogiem przechodzi gładko, w porównaniu z tym, co następuje dalej: izraelska armia została oskarżona o zbrodnie w sposób, który wyraźnie nawiązuje do antysemickich mitów o mordach rytualnych. Wniosek: ci, którzy obrażają św. Cahal, to średniowieczne, rasistowskie prymitywy, nawołujące do pogromu na Żydach. W Izraelu piszą, że to wypisz wymaluj współcześni Szwedzi.  

 

Oskarżenie o oskarżanie o mord rytualny ma wielką siłę dyskwalifikującą przeciwnika, dużo większą niż powiedzmy zwykłe oskarżenie o antysemityzm. To jest strzał z grubej rury, hukowy i obezwładniający. Ma on na celu wywołanie słusznej pogardy, a przy okazji sugeruje, że szwedzka gazeta pisała coś o jakimś poza-biznesowym tle pobierania nerek do przemytu  (co jednak nie jest prawdą).

 

Problem w tym, że armia izraelska jest uważana za świętą tylko w Izraelu. Chyba już wszystkie międzynarodowe organizacje mówiły o jej zbrodniach. Np. Amnesty International w finalnym raporcie o pacyfikacji Strefy Gazy z początku tego roku pisze, że izraelska armia używała palestyńskich kobiet i dzieci jako żywych tarcz, do ochrony czołgów. To źle brzmi. Izraelczycy reagują niemal rytualnie: oskarżeniem o antysemityzm,  i – obrażeni oraz zdegustowani – ogłaszają, że nie będą wszczynać głupich śledztw. Groch o ścianę, Cahal jest boski.

 

Izraelska sakralizacja Cahalu wymaga czasem, by jakieś media pouczyć, zawstydzić i napiętnować, czasem kogoś sprzątnąć. To się robi bardzo ciężkie. Inflacja oskarżeń o antysemityzm zmniejsza ich wartość, powoduje chaos, banalizuje rzeczywisty rasizm. Szantaż dyplomatyczny rządu izraelskiego wobec Szwecji potępiły już organizacje dziennikarskie. W gruncie rzeczy mało kto dzieli wiarę pana Warszawskiego (w świętość Cahalu). Może to jest przyczyną.

 

       

 

 

.


Komentarze 6 Dodaj komentarz

 
  1. Proszę mi tu średniowiecza nie obrażać bo to akurat była światła epoka. Wysyp wyroków na czarownicach, działań hiszpańskiej inkwizycji i skazań za mordy rytualne miał miejsce w renesansie! Tylko za komuny się nas uczyło, że ten renesans to było w porównaniu z wiekami średnimi takie zajefajne – bo świeckie. I to tyle marginalnej uwagi na marginesie :-)

       Odpowiedz
    0
    0
  2. Europejczycy własnej religii, czyli korzeni swojej cywilizacji, już nie szanują. Popluwają na religię, a ludzi wierzących traktują z pogardą. Wiara jest dla moherów – przy okazji wychodzi brak szacunku do starszych, bo kim jest ten moher, jeśli nie czyjąć babcią? Jako tchórze i konformiści, wolą nie drażnić Mahometan, bo za karę jakiś muzułmanin mógły zrobić kuku wysadzają się w powietrze w jakimś gęsto uczęszczanym miejscu, a tego Europejczycy nie chcą, bo nie lubią umierać nie tylko za Gdańsk, ale i za tzw. wartości, pryncypia i inne głupoty. Wszystko należy obśmiać, flagę narodową wsadzić w psią kupę, babcię raz na 4 lata ubezwłasnowolnić, żeby nie zagłosowała na kogo nie trzeba. Chrześcijan jest w Europie najwięcej? No to trzeba im pokazać, gdzie ich miejsce. W demokracji najważniejsze są mniejszości. Zwłaszcza seksualne.

       Odpowiedz
    0
    0
  3. To samo co p. Warszawski robi – tylko znacznie bardziej agresywnie, po chamsku niekiedy – inny apologeta izraelskiego terroru – p. Barbur. Cóż, right or wrong – my country. To zrozumiałe. Zrozumiałe jest też, że chyba już nikt zdrowy na umyśle nie przejmuje się oskarżeniami o antysemityzm, skoro padają one we wszystkich możliwych kontekstach.

       Odpowiedz
    0
    0
    • W cywilizowanym kraju pan apologeta poleciałby na pysk za sianie nienawiści rasowej i zwyczajne chamstwo.
      W tym kraju natomiast jakiś buc może rzucić się z pięściami na ludzi spokojnie stojących z transparentem i media milczą jak zaklęte ,bo buc miał jarmułkę.

         Odpowiedz
      0
      0
    • No nie wiem. Zarzutu o „kontrrewolucję” pod kątem merytorycznym też nie traktowano poważnie, ale sam zarzut zwiastował kłopoty. Z antysemityzmem też już jest trochę podobnie. Tzn. przypięcie łatki może zaszkodzić. Że już nie wspomnę „negowania”, bo tutaj w wielu krajach grozi wieloletnia odsiadka. Może i prawo do negowania nie jest podstawowym prawem człowieka :) , ale w takim razie czemu można np. negować Nakbę? Przecież tutaj sprawa jest o tyle ważniejsza, że dotyczy aktualnej sprawy. Czyżby zwierzęta dzieliły się na równie i równiejsze?

         Odpowiedz
      0
      0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


cztery + 5 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Trump, Obama i widzenie członka

czwartek 10/11/2016
959

Trump wygrał. Nie mogę pozbyć się skojarzenia z pytaniem, zawartym w pracy Petera Fussa, wystawionej we Wrocławiu w 2008 r. Oto padła odpowiedź. To Trump…


Sekrety dżungli, czyli historia plastiku i NATO

niedziela 30/10/2016
213

Dlaczego siedzenia w autobusach pokryto grubym plastikiem, na czas podróży migrantów z likwidowanej „dżungli” w Calais? Zdjęcia pasażerów na tych plastikach wywołały pewną konsternację, nawet…


Dabiq nr 15. Pozdrowienia z Państwa Islamskiego

wtorek 02/08/2016
822

Jest nowy numer Dabiqa. Oficjalny periodyk Państwa Islamskiego (PI), z hasłem „Break the cross!” na okładce, bierze na celownik chrześcijan („krzyżowców”). Atakuje papieża Franciszka. Zdarzyło…


Państwo Islamskie – feminizm i pokój

poniedziałek 30/11/2015
31

Wyszedł właśnie 12, świąteczny można powiedzieć, numer oficjalnego organu prasowego Państwa Islamskiego, Dabiq. Kredowy papier, nienaganny lojałt, wersje elektroniczne. Dabiq to w rzeczywistości wioska niedaleko…


Francuzi na Bliskim Wschodzie, czyli która armia jest najmniejsza?

czwartek 19/11/2015
654

Paru moich znajomych zainteresowało to, co mówiłem w radio po zamachach w Paryżu, więc rozwinę tu odrobinę ten temat, żeby było jasne. Francuzi walczą w…


Komunikat Państwa Islamskiego

sobota 14/11/2015
49

Oto tłumaczenie dzisiejszego oficjalnego komunikatu PI w sprawie paryskich zamachów. Dowiadujemy się ostatnio często (rosyjski samolot, zamachy w Ankarze i w Bejrucie), że PI do…


Al-Fatiha, czyli żegnaj Ojcze nasz?

sobota 03/10/2015
993

„To jak my teraz będziemy się modlić?” – zapytała ni to mnie, ni to siebie, starsza pani siedząca przy kasie w moim osiedlowym supermarkecie. Patrzyła…


Zabijanie w Biblii i Koranie

poniedziałek 23/03/2015
1052

Przyprowadźcie tutaj moich wrogów, którzy nie chcieli, abym nad nimi panował, i pozabijajcie ich w mojej obecności. Jezus Chrystus (Łk 19, 27) We wszystkich pismach…


Oscar dla służącej

poniedziałek 23/02/2015
87

Rok 1940, wojna w Europie, niemiecki i amerykański rasizm w fazach triumfu. Ale tak jak Hitler - nieco wcześniej, w 1936 - dekorował medalem olimpijskim…


Dziesięciu Murzynków Al-Kaidy

środa 18/02/2015
613

Napad na kopenhaską imprezę z udziałem szwedzkiego artysty-rysownika Larsa Vilksa, który przedstawia Mahometa jako psa, znowu kieruje uwagę na problem niejednoznaczności dowcipu w ujęciu Al-Kaidy.…