Prawo talionu, czyli co powiedział człowiek z tasakiem?


piątek 24/05/2013
3

Zdjęcia młodego londyńczyka Michaela Adebolajo mówiącego do kamery przypadkowego przechodnia zaraz po zabiciu żołnierza, który służył w Afganistanie, obiegły cały świat, ale tylko niektóre media przekazały, co on właściwie powiedział. W samej scenie było coś surrealistycznego: mężczyzna trzymający w zakrwawionych rękach nóż i kuchenny tasak przemawia dość spokojnie, a obok niego przechodzą kobiety z zakupami, jak gdyby nigdy nic, jakby na środku ulicy nie leżały żadne zwłoki. No i nie każdy zachowałby spokój operatora komórkowej kamery, kiedy zbliżał się do niego zabójca z tasakiem… Dużo mniej angielskiej flegmy wykazała angielska policja, która zaczęła strzelać, jak się tylko pojawiła, obu sprawców mordu odwieziono do szpitali.  

Na filmie Adebolajo wyraźnie  wyobraża sobie, że mówi w imieniu wszystkich muzułmanów i wspomina o premierze Davidzie Cameronie, który potem od razu oświadczył, że obaj sprawcy „zdradzili islam i społeczność muzułmańską”. To bardzo ciekawy element jego reakcji, tym bardziej, że choć w zasadzie miał rację, nie powiedział wszystkiego. Ale co właściwie powiedział Adebolajo?       

„Zabiliśmy tego człowieka, bo muzułmanie są codziennie zabijani przez żołnierzy brytyjskich    to jedyny powód. Oko za oko, ząb za ząb. Przysięgamy na Boga Wszechmocnego, że nigdy nie przestaniemy zwalczać najeźdźców, dopóki nie zostawią nas w spokoju. Co za problem, jeśli  na ziemi muzułmańskiej chcemy żyć według naszych praw? To znaczy, że macie nas śledzić, ścigać, traktować jak ekstremistów i zabijać? Nie bracie, to wy jesteście ekstremistami!  Kiedy spuszczacie bomby myślicie, że to zabija jedną osobę, a nie całe rodziny. A taka jest prawda.

Na Boga, kiedy widzę matkę z wózkiem, pomogę jej zejść po schodach, bo to leży w mojej naturze. Ale Koran w surze At-Tauba i inne sury zmuszają nas do walki przeciw tym, którzy nas napadają, oko za oko, ząb za ząb. Przepraszam, że kobiety były świadkami tego, co się tu dziś stało, ale na naszych ziemiach kobiety codziennie widzą takie rzeczy. Nigdy nie będziecie bezpieczni. Obalcie swój rząd. On o was nie dba.

Myślicie, że David Cameron da się złapać na ulicy, kiedy zaczniemy wyciągać broń? Myślicie, że zginą wasi politycy? Nie, to będą zwykli ludzie, jak ty czy twoje dzieci. Więc pozbądźcie się ich. Powiedzcie im, żeby kazali wrócić żołnierzom do domu, żebyśmy wszyscy, my i wy, mogli żyć w pokoju. To wszystko, co chcę powiedzieć.”

Sura At-Tauba, o której mówi Adebolajo,  to dziewiąty rozdział Koranu, po polsku nazywający się „Skrucha”.  Rzeczywiście są tam wersety, które każą walczyć z „niewierzącymi  w Boga”, kiedy „zbliżają się do Meczetu” (atakują społeczność muzułmańską), ale zabójca powołuje się na „inne sury” i przede wszystkim powtarza prawo talionu (odwetu). I tu sprawa się komplikuje.

W Koranie występuje prawo talionu, ale tylko jako wyraźny cytat z żydowskiej Tory (w chrześcijańskiej Biblii to pierwsze pięć rozdziałów), zamieszczony w piątej surze „Stół zastawiony” (Al-Ma’ida – 5,45). Żydzi wzięli prawo talionu z o wiele starszego i dość prymitywnego babilońskiego Kodeksu Hammurabiego, z tym, że mocno je zaostrzyli. U starożytnych Babilończyków stosowało się ono jedynie do ludzi z tej samej klasy społecznej, natomiast według żydów miało dotyczyć wszystkich. Jest to zresztą jedno  z najsilniejszych praw żydowskich, szczególnie podkreślone,  wyliczone w Torze trzykrotnie (Wj 21,23, Kpł 24,17, Pwt 19,21), co daje mu pozycję wyższą od Dziesięciorga Przykazań, wypowiedzianych tylko dwukrotnie.

Jak wiadomo chrześcijaństwo, choć uznaje i cytuje Stary Testament, odrzuca prawo talionu za Jezusem (Mt 5, 38-39:  „Wiecie, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb. A ja wam mówię: Nie szukajcie odwetu na tym, kto was skrzywdził…”). Tak się składa, że Koran, zaraz po „odwetowym” cytacie z Tory przywołuje „Jezusa, syna Marii” i „Ewangelię, w której jest przewodnictwo i światło”. Prawo talionu nie jest muzułmańskim nakazem religijnym i w tym sensie Adebolajo „zdradził islam”.  Zabójca jakby pomylił religie, stosując się ściśle do nakazów judaizmu, o czym Cameron wolał nie wspominać.

Czy Michael Adebolajo jest „terrorystą”? Jeśli terroryzm  rozumieć jako zabójczą inicjatywę niepaństwową wymierzoną w cywilów (państwa stosują raczej  „terror”), w celu wywołania zmian politycznych, to nim nie jest, bo jego ofiara była żołnierzem. Mamy tu bardziej problem filozoficzny niż religijny. Bombarduje się ulice jakiejś wioski wraz z mieszkańcami, bo drony czy samoloty wpadły na ślad jakiegoś „podejrzanego o terroryzm”, przy czym tutaj „terroryzm” rozumie się raczej jako działanie przeciw najeźdźcom, czyli żołnierzom. Żołnierz podejrzany przez Adebolajo o zabijanie cywilów nieoczekiwanie zginął od  cywilnych (kuchennych) narzędzi zbrodni na  ulicy europejskiego miasta. Przechodnie zostali oszczędzeni, a zabójcy nie uciekli, spokojnie czekali na aresztowanie. Należy ich jednak zaliczyć do „dziczy”, która nie tylko pomyliła religie, ale i pole bitwy. Przecież słusznie  odrzucamy prawo odwetu, tym bardziej, gdy spada na nas, niewinnych.                

 


Komentarze 3 Dodaj komentarz

 
  1. Interesujące są te teologiczne rozważania w Pana wpisie, ale przywołana pod jego koniec definicja terroryzmu nie jest zbyt szczęśliwa. W 1986 roku, w ulubionej przez amberykańskich wojskowych berlińskiej dyskotece wybuchła bomba. Według tej definicji ten klasyczny przykład terroryzmu wcale nie był zamachem terrorystycznym, bo celem i ofiarami byli w nim amerykańscy żołnierze. Co ciekawe, jednocześnie według tej samej definicji był to zamach terrorystyczny, bo oprócz dwóch sierżantów zginęła tam także dziewczyna z Turcji. Konia z rzędem temu, kto w sensowny sposób opisze czym terrorzym jest, a czym nie jest, ale ograniczanie go jedynie do przypadków politycznie motywowanej przemocy wobec cywili nie ma większego sensu.

    Pozdrawiam

       Odpowiedz
    1
    0
  2. A jeszcze tak niedawno dziwił się Pan Izraelczykom realizującym swoje prawo do obrony – w tekście o kłamstwach dotyczących Gazy.

    Jak łatwo być mądrym gdy w ulubionej Biedronce nikt się nie wysadzi, prawda?

       Odpowiedz
    1
    0

Odpowiedz na „speed32Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


9 + = osiemnaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Trump, Obama i widzenie członka

czwartek 10/11/2016
202

Trump wygrał. Nie mogę pozbyć się skojarzenia z pytaniem, zawartym w pracy Petera Fussa, wystawionej we Wrocławiu w 2008 r. Oto padła odpowiedź. To Trump…


Sekrety dżungli, czyli historia plastiku i NATO

niedziela 30/10/2016
2

Dlaczego siedzenia w autobusach pokryto grubym plastikiem, na czas podróży migrantów z likwidowanej „dżungli” w Calais? Zdjęcia pasażerów na tych plastikach wywołały pewną konsternację, nawet…


Dabiq nr 15. Pozdrowienia z Państwa Islamskiego

wtorek 02/08/2016
0

Jest nowy numer Dabiqa. Oficjalny periodyk Państwa Islamskiego (PI), z hasłem „Break the cross!” na okładce, bierze na celownik chrześcijan („krzyżowców”). Atakuje papieża Franciszka. Zdarzyło…


Państwo Islamskie – feminizm i pokój

poniedziałek 30/11/2015
1

Wyszedł właśnie 12, świąteczny można powiedzieć, numer oficjalnego organu prasowego Państwa Islamskiego, Dabiq. Kredowy papier, nienaganny lojałt, wersje elektroniczne. Dabiq to w rzeczywistości wioska niedaleko…


Francuzi na Bliskim Wschodzie, czyli która armia jest najmniejsza?

czwartek 19/11/2015
0

Paru moich znajomych zainteresowało to, co mówiłem w radio po zamachach w Paryżu, więc rozwinę tu odrobinę ten temat, żeby było jasne. Francuzi walczą w…


Komunikat Państwa Islamskiego

sobota 14/11/2015
2

Oto tłumaczenie dzisiejszego oficjalnego komunikatu PI w sprawie paryskich zamachów. Dowiadujemy się ostatnio często (rosyjski samolot, zamachy w Ankarze i w Bejrucie), że PI do…


Al-Fatiha, czyli żegnaj Ojcze nasz?

sobota 03/10/2015
0

„To jak my teraz będziemy się modlić?” – zapytała ni to mnie, ni to siebie, starsza pani siedząca przy kasie w moim osiedlowym supermarkecie. Patrzyła…


Zabijanie w Biblii i Koranie

poniedziałek 23/03/2015
23

Przyprowadźcie tutaj moich wrogów, którzy nie chcieli, abym nad nimi panował, i pozabijajcie ich w mojej obecności. Jezus Chrystus (Łk 19, 27) We wszystkich pismach…


Oscar dla służącej

poniedziałek 23/02/2015
0

Rok 1940, wojna w Europie, niemiecki i amerykański rasizm w fazach triumfu. Ale tak jak Hitler - nieco wcześniej, w 1936 - dekorował medalem olimpijskim…


Dziesięciu Murzynków Al-Kaidy

środa 18/02/2015
1

Napad na kopenhaską imprezę z udziałem szwedzkiego artysty-rysownika Larsa Vilksa, który przedstawia Mahometa jako psa, znowu kieruje uwagę na problem niejednoznaczności dowcipu w ujęciu Al-Kaidy.…