Polska – Rosja, czyli koniec Polski


niedziela 10/06/2012

Jak wygląda koniec Polski? Cóż, na jakimś wygwizdowie stoi zwykle  słup. Wyznacza granicę naszych aktualnych możliwości terytorialnych i jednocześnie symbolicznie ściera się z drugim słupem, słupem sąsiadów. Instynktownie przyjmujemy, że Rosja znajduje się na wschodzie, ale to właściwie pomyłka. Na wschodzie Rosji nie ma.

Słupy Polski i Litwy powyżej Jeziora Gaładuś dzieli wąski strumyk. Bliskość, ale na dystans. Słupy polsko-litewskie są jakieś małomówne, jakby wszystko zostało już powiedziane, każdy w swoim języku.

To i tak lepiej, bo między Polską a Białorusią jest przepaść, fosa, Kanał Augustowski, jak na ostatniej śluzie Kurzyniec. Za naszym słupem stoi drewniany domek, za białoruskim barak z prefabrykatów, jeśli to coś mówi. Bardziej na południe polsko-białoruska granica biegnie Bugiem, pod Różanką. Tam, na wschodnim końcu Polski, spotkaliśmy miłą starszą panią, która łowiła ryby na wędkę, obok stał wysłużony składak. „Kiedyś japońce wiadrami się wyciągało, nie to, co teraz ”. Po drugiej stronie rzeki zagadka, cisza, nie widać nawet słupów.

  

Do granicy z Ukrainą koło Nowych Sadów (d. Hujsko) na Pogórzu Przemyskim wiedzie kręta dróżka, która się urywa na krzywym  szlabanie. Patrząc stąd na Polskę  widać panoramę lesistych wzgórz,  za plecami jest ściana drzew i żółto-niebieski  słup stojący podobnie jak polski  w pokrzywach po pachy, z obu odpada farba.

Peryferyjna wieś Nowe Sady, dziś koniec Unii Europejskiej, była ukraińska, zanim zmieniła nazwę. Stoi tu niedaleko bardzo stara cerkiew grecko-katolicka.  Po wojnie władze polskie masowo deportowały Ukraińców jak najdalej stąd. Mieszkańcy Hujska mogli znaleźć się w Szczurkowie, wsi przygotowanej przez Polaków przy samej świeżo wyrysowanej granicy, dzielącej na pół dawne Prusy Wschodnie, daleko na północy. Dziś pan ze Szczurkowa  to łysy wędkarz szukający nadziei w  zapuszczonym stawie. Na końcu Polski, w wioseczce Ostre Bardo stoi cerkiew grecko-katolicka  przerobiona z protestanckiego kościoła.  Ukraińcy zostali zesłani na puste, płaskie tereny, krajobraz tu radykalnie inny. Pozostali jednak między Polską a Rosją, jak zawsze.

Rosja jest naszym północnym, nie wschodnim sąsiadem. Między ukraińskimi  wsiami, na końcu Unii Europejskiej, stoją dwa słupy. Rosyjski pomalowany  w  dziwne kolory, godło, chyba plastikowe, odpadło.  Nasz pręży się odpicowany jak na imprezę, błyszczący, czujny. Trochę dalej jest słup rosyjski lepiej utrzymany, z dwugłowym godłem,  dziwne kolory żywsze, ale nie tak jak na naszym.  Oba przywodzą na myśl tych antropologów, którzy kulturę totemiczną wywodzili z zagapienia się mężczyzn we własne stojące członki. Totemy stanęły pośrodku wsi i miast, bo sterczą pośrodku ciała, jak Pałac Kultury. Ich zapis to naturalnie jedynka, stąd „Bóg jest jeden”, kult jednostki, totalitaryzm itd. Totemy graniczne służą podobno symbolicznej konfrontacji  ze słupami sąsiadów. Nasz w tym pustkowiu wygląda jak statek kosmiczny, wierzchnia farba została pewnie nałożona według najnowszych technologii. Rosyjski słup nie jest taki napompowany, ale kto wie, co tam jest za krzakami. Kilkadziesiąt kilometrów  dalej, przy innej ukraińskiej wsi  zajechał nam drogę landrover straży granicznej.  Dokumenty, co słychać. "A, ostatnio z północy przedzierają się przez krzaki Afrykanie”, chcą przechodzić z Rosji do Unii bez kłopotania władz. Wypatruję czy brzegiem pola nie przebiega zgięty w pół Afrykanin z walizką, ale nie. Rosja umie zaskakiwać, ale bez przesady.

 

Na północnej granicy  jest zielono i bezludnie,  latają brzęczące owady, słupy stoją, jak stały. Na końcu Polski panuje całkowity spokój.

fot. J.S.


Moje najnowsze wpisy

 

Trump, Obama i widzenie członka

czwartek 10/11/2016

Trump wygrał. Nie mogę pozbyć się skojarzenia z pytaniem, zawartym w pracy Petera Fussa, wystawionej we Wrocławiu w 2008 r. Oto padła odpowiedź. To Trump…


Sekrety dżungli, czyli historia plastiku i NATO

niedziela 30/10/2016

Dlaczego siedzenia w autobusach pokryto grubym plastikiem, na czas podróży migrantów z likwidowanej „dżungli” w Calais? Zdjęcia pasażerów na tych plastikach wywołały pewną konsternację, nawet…


Dabiq nr 15. Pozdrowienia z Państwa Islamskiego

wtorek 02/08/2016

Jest nowy numer Dabiqa. Oficjalny periodyk Państwa Islamskiego (PI), z hasłem „Break the cross!” na okładce, bierze na celownik chrześcijan („krzyżowców”). Atakuje papieża Franciszka. Zdarzyło…


Państwo Islamskie – feminizm i pokój

poniedziałek 30/11/2015

Wyszedł właśnie 12, świąteczny można powiedzieć, numer oficjalnego organu prasowego Państwa Islamskiego, Dabiq. Kredowy papier, nienaganny lojałt, wersje elektroniczne. Dabiq to w rzeczywistości wioska niedaleko…


Francuzi na Bliskim Wschodzie, czyli która armia jest najmniejsza?

czwartek 19/11/2015

Paru moich znajomych zainteresowało to, co mówiłem w radio po zamachach w Paryżu, więc rozwinę tu odrobinę ten temat, żeby było jasne. Francuzi walczą w…


Komunikat Państwa Islamskiego

sobota 14/11/2015

Oto tłumaczenie dzisiejszego oficjalnego komunikatu PI w sprawie paryskich zamachów. Dowiadujemy się ostatnio często (rosyjski samolot, zamachy w Ankarze i w Bejrucie), że PI do…


Al-Fatiha, czyli żegnaj Ojcze nasz?

sobota 03/10/2015

„To jak my teraz będziemy się modlić?” – zapytała ni to mnie, ni to siebie, starsza pani siedząca przy kasie w moim osiedlowym supermarkecie. Patrzyła…


Zabijanie w Biblii i Koranie

poniedziałek 23/03/2015

Przyprowadźcie tutaj moich wrogów, którzy nie chcieli, abym nad nimi panował, i pozabijajcie ich w mojej obecności. Jezus Chrystus (Łk 19, 27) We wszystkich pismach…


Oscar dla służącej

poniedziałek 23/02/2015

Rok 1940, wojna w Europie, niemiecki i amerykański rasizm w fazach triumfu. Ale tak jak Hitler - nieco wcześniej, w 1936 - dekorował medalem olimpijskim…


Dziesięciu Murzynków Al-Kaidy

środa 18/02/2015

Napad na kopenhaską imprezę z udziałem szwedzkiego artysty-rysownika Larsa Vilksa, który przedstawia Mahometa jako psa, znowu kieruje uwagę na problem niejednoznaczności dowcipu w ujęciu Al-Kaidy.…