Jak rabin Bernheim papieża wykiwał


sobota 04/05/2013
4

Do tej pory tylko raz wspomniałem o Wielkim Rabinie Francji, kiedy Gilles Bernheim, duchowy przywódca półmilionowej francuskiej społeczności żydowskiej, głośno zbeształ ówczesnego premiera za jego nieprzychylne opinie wobec praktyki uboju rytualnego.

Dziś czytam we francuskich gazetach, jak to rabin upiększał wojenną przeszłość swego ojca, pochodzącego zresztą z naszych stron. W listopadzie zeszłego roku wygłosił przemówienie w miasteczku Dieulefit na południu Francji, w którym w czasach rządów Vichy mieszkało 2 tysiące Żydów. Owo przemówienie, które prasa określiła jako wyjątkowo piękne, pochodziło w całości z pracy Bernheima Słowa o nienazwanym. Refleksje o Holokauście opublikowanej w 2006 r. Dieulefit nie miało nic wspólnego z Holokaustem – żaden Żyd nie został aresztowany ani deportowany, ale przemieszkał tam ojciec przyszłego Wielkiego Rabina, stąd szczególny sentyment.

Rabin Bernheim prezentował swego ojca jako członka ruchu oporu, który szczególnie kochał Francję, o czym miały świadczyć jego wspomnienia z Dieulefit. Jednak właśnie okazało się, że publikacja z 2006 r., jak też samo piękne przemówienie, była dosłownym plagiatem dawno wydanych wspomnień członka francuskiego ruchu oporu, poety i eseisty katolickiego, nota bene tłumacza poezji polskiej, Pierre’a Emmanuela. Wkład rabina w tekst był jedynie taki, że wstawiał swego ojca w miejsca, gdzie Francuz wyrażał się w pierwszej osobie.

Czy to wszystko jest jakąś rewelacją? Nie. Już dwa miesiące temu okazało się, że rabin podkradał teksty na potęgę. Jeden z blogów filozoficznych ujawnił, że znana książka Bernheima z 2011 r. Czterdzieści medytacji żydowskich jest kompilacją plagiatów, głównie z francuskiego filozofa Jeana-François Lyotarda, ale i innych autorów, nawet Eli Wiesela, pisarza i autora plagiatów, który na dodatek sfałszował swój życiorys podając się za byłego więźnia Auschwitz. To nie wszystko: nie dość, że wkrótce reszta książek rabina okazała się plagiatami, wyszło na jaw, że sfałszował swój życiorys podając się za doktora filozofii. Dziś nie jest pewne, czy jest choć magistrem. 

Miesiąc temu skonfrontowany z faktami Wielki Rabin najpierw wszystkiemu zaprzeczał, ale w końcu musiał się przyznać i podał się do dymisji. Można sobie wyobrazić rozmiar skandalu, tym bardziej, że Bernheim zaledwie trzy miesiące wcześniej zyskał światowy rozgłos. Cytował go papież Benedykt XVI! Chodziło o artykuł krytykujący francuską ustawę dopuszczającą homoseksualistów do małżeństwa i adopcji dzieci. Bernheim określił się w nim jako spadkobierca i rzecznik „odwiecznej żydowskiej mądrości”. Ta reklama miała jednak krótkie nogi, bo w marcu wyszło, że cała rzeczowa argumentacja została skopiowana z książki filozofa katolickiego, ks.  Josepha-Marie Verlinde’a Ideologia gender (2012). Wprawiło to Watykan w prawdziwe zakłopotanie.

Swoją drogą rabin był już wtedy krytykowany również przez swoich. Niektórzy uważali, że Bernheim nie powinien był nic wysyłać papieżowi, bo kwestia ustawy o małżeństwie to „sprawa nie-Żydów”. Według znanego dziennikarza Claude’a Askolovitcha Bernheim został zmuszony do dymisji przez tych ortodoksyjnych rabinów, którzy krytykowali jego pretensje ekumeniczne – według niego, w środowisku nazywano go nawet „rabinem gojów”. Wszystko to czytało się ze zdziwieniem, bo wcześniej Wielki Rabin był uznawany za wielki autorytet. Dla społeczności żydowskiej ten skandal to bolesny cios. 

P.S. A co do uboju rytualnego – można być pewnym, że gdyby Gilles Bernheim był rabinem Polski, nie zachowywałby się jak we Francji i zamiast krytykować rząd w tej kwestii, z całego serca by go pochwalił. Polski rząd szykuje jawny przekręt na europejskim prawie chcąc zalegalizować masowy ubój rytualny na eksport. Europejskie dyrektywy dopuszczają go jedynie na użytek lokalnych mniejszości religijnych, o eksporcie poza Unię nie ma mowy.       

           

 


Komentarze 4 Dodaj komentarz

 
  1. Typowe dla Źydów idzie z nimi razem jak bułka i masło czyli kłamstwa i złodziejstwo banksterów

       Odpowiedz
    4
    2
  2. Panie Jerzy – ja w te plagiaty Wielkiego Rabina nie wierzę i już.
    Francuzi byli, są i będą antysemitami (choć nie twierdzę, że oni to z mlekiem matki wyssali).

       Odpowiedz
    2
    3
  3. Kosinski rowniez popelnil plagiat.”Being There” to plagiat Nikodema Dyzmy .Pewna polska autorka, Joanna Siedlecka, napisala ksiazke „Czarny Ptasior” w odpowiedzi na tzw. autobiografie Kosinskiego , ktora miala byc ksiazka „Painted Bird” .Okazalo sie ,ze jej biografia rozni sie ot aoutbiografii autora , za co dostalo jej sie moc krytycyzmu i szkalowania o antysemityzmie . Dopiero Amerykanin James Parc Sloan , ktorego artykul ukazal sie w New York Book Review potwierdzil prawede o Kosinskim studiujac jego przeszlosc ,tym samym zamknal usta wielu zaklamanym krytykom autorki. Kosinski nie wychowal sie sam u rodziny biednych Polakow , a zyl sobie wraz z rodzina. Niestety , na wikipedii dalej zyciorys Kosinskiego jest zaklamany i falszowany , a autorka ,Joanna Siedlecka, od wiekszosci krytykow polskich za jej prawde nie otrzymala zadnych przeprosin za nazwanie ja antysemitka .Jak widac ta mentalnosc zaklamywania historii dalej istniej i w Polsce, i na swiecie

       Odpowiedz
    4
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


trzy − = 1

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Trump, Obama i widzenie członka

czwartek 10/11/2016
236

Trump wygrał. Nie mogę pozbyć się skojarzenia z pytaniem, zawartym w pracy Petera Fussa, wystawionej we Wrocławiu w 2008 r. Oto padła odpowiedź. To Trump…


Sekrety dżungli, czyli historia plastiku i NATO

niedziela 30/10/2016
2

Dlaczego siedzenia w autobusach pokryto grubym plastikiem, na czas podróży migrantów z likwidowanej „dżungli” w Calais? Zdjęcia pasażerów na tych plastikach wywołały pewną konsternację, nawet…


Dabiq nr 15. Pozdrowienia z Państwa Islamskiego

wtorek 02/08/2016
0

Jest nowy numer Dabiqa. Oficjalny periodyk Państwa Islamskiego (PI), z hasłem „Break the cross!” na okładce, bierze na celownik chrześcijan („krzyżowców”). Atakuje papieża Franciszka. Zdarzyło…


Państwo Islamskie – feminizm i pokój

poniedziałek 30/11/2015
1

Wyszedł właśnie 12, świąteczny można powiedzieć, numer oficjalnego organu prasowego Państwa Islamskiego, Dabiq. Kredowy papier, nienaganny lojałt, wersje elektroniczne. Dabiq to w rzeczywistości wioska niedaleko…


Francuzi na Bliskim Wschodzie, czyli która armia jest najmniejsza?

czwartek 19/11/2015
0

Paru moich znajomych zainteresowało to, co mówiłem w radio po zamachach w Paryżu, więc rozwinę tu odrobinę ten temat, żeby było jasne. Francuzi walczą w…


Komunikat Państwa Islamskiego

sobota 14/11/2015
2

Oto tłumaczenie dzisiejszego oficjalnego komunikatu PI w sprawie paryskich zamachów. Dowiadujemy się ostatnio często (rosyjski samolot, zamachy w Ankarze i w Bejrucie), że PI do…


Al-Fatiha, czyli żegnaj Ojcze nasz?

sobota 03/10/2015
0

„To jak my teraz będziemy się modlić?” – zapytała ni to mnie, ni to siebie, starsza pani siedząca przy kasie w moim osiedlowym supermarkecie. Patrzyła…


Zabijanie w Biblii i Koranie

poniedziałek 23/03/2015
26

Przyprowadźcie tutaj moich wrogów, którzy nie chcieli, abym nad nimi panował, i pozabijajcie ich w mojej obecności. Jezus Chrystus (Łk 19, 27) We wszystkich pismach…


Oscar dla służącej

poniedziałek 23/02/2015
0

Rok 1940, wojna w Europie, niemiecki i amerykański rasizm w fazach triumfu. Ale tak jak Hitler - nieco wcześniej, w 1936 - dekorował medalem olimpijskim…


Dziesięciu Murzynków Al-Kaidy

środa 18/02/2015
1

Napad na kopenhaską imprezę z udziałem szwedzkiego artysty-rysownika Larsa Vilksa, który przedstawia Mahometa jako psa, znowu kieruje uwagę na problem niejednoznaczności dowcipu w ujęciu Al-Kaidy.…