Francuzi na Bliskim Wschodzie, czyli która armia jest najmniejsza?


czwartek 19/11/2015
12

Paru moich znajomych zainteresowało to, co mówiłem w radio po zamachach w Paryżu, więc rozwinę tu odrobinę ten temat, żeby było jasne.

Francuzi walczą w czterech różnych armiach na Bliskim Wschodzie.

Po pierwsze,  to akurat wszyscy wiedzą,  w oddziałach Państwa Islamskiego, na terenie Syrii.

Pierwsi ochotnicy zaczęli tam napływać już w 2011, zgodnie z oficjalną propagandą swej administracji, która rytualnie, jak to przy okazjach obalania dalekich rządów, określiła Asada jako Hitlera, definiując precyzyjnie swój priorytet polityczny (obalić Asada). Już w owym 2011 syryjskie wojsko rządowe aresztowało na swoim terenie 13 oficerów francuskiego wywiadu zagranicznego, którzy mieli  tych ochotników organizować. Jedyne, co zostało z tamtych pionierskich czasów, to pojawiająca się nawet do dziś (wyłącznie w zachodnich mediach) alternatywna flaga Syrii, tym różniąca się od legalnej, że ma zielone u góry i jedną gwiazdkę więcej. Francuzi chcieli ją wypromować jako znak „demokratycznej Syrii”, wyraźnie dla jaj zresztą, bo jest to flaga sprzed II wojny światowej, kiedy Syria była francuską kolonią i była przez Francuzów rabowana na wszystkie możliwe sposoby (kiedy wywieźli stamtąd już wszystko, co miało jakąś wartość, sprzedali Turkom całą północ kraju z chrześcijańską  Antiochią włącznie).

Stworzona pod tą flagą tzw. Wolna Armia Syrii przetrwała w terenie ok. 10 miesięcy (już w 2012 była jedynie wspomnieniem), ale jako mit medialny na użytek zachodnich społeczeństw trwała ze trzy razy dłużej. Trzeba było szybko zmienić strategię, więc rząd francuski, w porozumieniu z Izraelem, doposażał i pieścił syryjską Al-Kaidę (Front al-Nusra), choć coraz więcej francuskich ochotników wybierało Al-Kaidę iracką (przodka PI), wtedy już obecną w Syrii, gdyż saudyjskie pieniądze, które do niej masowo płynęły, jak też nowoczesne wyposażenie zachodnie, zapewniały bardziej perspektywiczny rozwój, co zresztą okazało się prawdą. W 2013 r. rząd syryjski  zaproponował rządowi francuskiemu dostarczenie list obywateli francuskich walczących w owych organizacjach islamskich, ale Francuzi oczywiście odmówili, w imię tego, że nie będą gadać z aktualnym Hitlerem medialnym. No i poza tym sądzili, że cały ruch ochotniczy między Francją a Syrią mają pod kontrolą. Tolerowali i wspierali tenże ruch mniej więcej do wiosny zeszłego roku, kiedy zorientowali się, że jednak nie całkiem wyszło im z tą kontrolą.

Po drugie, francuscy ochotnicy walczą w armii Izraela, na terenie Palestyny.

We Francji żyje największa społeczność żydowska w Europie. Idąc na skróty, wyjaśnię anegdotycznie przy okazji, że jest ona zarządzana  niemal ekskluzywnie przez potomków polskich Żydów, którzy dostali się tam przed, w trakcie i po II wojnie. Od wielu, wielu lat, francuskie organizacje żydowskie przygotowują więc wyjazdy ochotników do wojsk ochrony pogranicza, przy aprobacie wszystkich francuskich rządów. Teoretycznie Francuzi nie mogą służyć w obcych armiach, ale jest to tak prawnie zawinięte, że owi ochotnicy jadą służyć jedynie w jednostkach pomocniczych policji i wszystko jest OK. Oczywiście na miejscu nie stoją w jakichś niebieskich czapkach wyposażeni w pałki, tylko w zielonych mundurach, z ciężkimi karabinami, służą na wieżyczkach strzelniczych tzw. muru bezpieczeństwa i pilnują płotu wokół zamkniętej Strefy Gazy.

Punktem rekrutacyjnym do izraelskiego wojska w regionie paryskim jest słynna ostatnio na całym świecie sala koncertowa Bataclan, do 11 września tego roku ekskluzywna własność izraelska. Tam odbywały się gale na cześć Cahalu, uroczystości organizacyjne społeczności  żydowskiej i właśnie stała wysyłka ludzi na Bliski Wschód. Nie będę tu pogłębiał tematu mówiąc o (wbrew pozorom dobrych) stosunkach Izraela z PI, może w następnym odcinku.

Po trzecie, Francuzi służą we własnej armii na Bliskim Wschodzie.  

Konkretnie chodzi tu o pięć samolotów z obsługą, które od sierpnia zeszłego roku biorą udział w koalicji lotniczej anty-PI nad Irakiem i kolejnych pięć z obsługą, które od dwóch miesięcy latają nad Syrią. Ta koalicja dawno się rozleciała, jeśli chodzi o jej pierwotny kształt (samoloty Arabii Saudyjskiej i innych monarchii Zatoki w marcu tego roku przeniosły się gdzie indziej, żeby naprawdę bombardować, konkretnie do Jemenu, gdzie walczą z jedynym tamtejszym ugrupowaniem polityczno-militarnym, które zwalczało miejscową Al-Kaidę i PI), ale nie ma czego żałować, patrząc na statystyki.

W ciągu ponad roku od początku działania pierwszych pięciu samolotów, wyleciały one w różnych misjach 200 razy (oficjalne dane). Dla porównania   w tym samym okresie samoloty amerykańskie wystartowały 6 tys. razy, co zresztą stanowi ok. 10% tego, co zrobiło przeciw islamistom ledwo dyszące lotnictwo rządu syryjskiego. Co Francuzi robili przez tych pierwszych 13 miesięcy, nikt nie wie, bo nawet nie dali do telewizji tych słynnych czarno-białych zdjęć, na których widać z reguły jakiś cień budynku, czy jakąś ciężarówkę, które malowniczo wybuchają. Takie zdjęcia  puścili po światowych telewizjach Amerykanie na samym początku, w sierpniu 2014, po czym przyjęło się, że bombardują. Wszyscy już mieli zapomnieć o sprawie, ale był taki moment, przy okazji bitwy o syryjsko-kurdyjskie Kobane, że nawet niezorientowana prasa europejska zaczęła się zastanawiać, czy Amerykanie rzeczywiście bombardują PI, bo przecież mijały tygodnie, a potem miesiące, gdy islamiści bezkarnie atakowali miasto. W końcu, gdy Kobane było już morzem gruzów, Amerykanie przekonali mocno niezadowolonych Turków, by przepuścili  tam Kurdów, i zrzucili te pożądane przez prasę bomby, by na odczepnego zlikwidować europejski dysonans poznawczy. Poza tym wszystko szło jak z płatka. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy amerykańskich „bombardowań”, PI trzykrotnie powiększyło swoje terytoria w Syrii, czemu w styczniu tego roku obłudnie dziwił się Wall Street Journal. Teraz oczywiście Amerykanie obudzili się medialnie i informują, że pomogli Kurdom pod Sindżarem w Iraku i zbombardowali jakiś konwój z ropą Państwa Islamskiego, ale nie martwcie się, wszystko będzie mniej więcej po staremu,  wyjaśnię może  w następnym odcinku.

Nie wykluczam, że  moi czytelnicy natknęli się w mediach na fajną informację, że po ataku na Bataclan, Francuzi, w odwecie (i pierwszy raz w życiu) zrzucili na Rakkę, syryjską stolicę PI, 20 bomb, co nazwano „masowym nalotem”. No tak, prawda to, Francja postanowiła użyć nagle, za jednym zamachem, wszystkich swoich 10 samolotów na Bliskim Wschodzie, a każdy wziął po 2 bomby. Cóż, skończyło się to jedynie masakrą wśród cywilów, jednakże  dużo większą niż w Paryżu. Pojawiły się oczywiście w telewizjach te pokrzepiające czarno-białe zdjęcia, na których nic nie widać, więc w sumie jest ok.

Statystykę obecności Francuzów we własnej armii na Bliskim Wschodzie ma poprawić obecność u wybrzeży libańskich (też dawna kolonia) lotniskowca Charles de Gaulle, ale na razie go nie wliczam, bo w ciągu ostatnich dwóch tygodni słyszałem o jego wypłynięciu już 4 razy. Raz jeszcze przed zamachami w Paryżu. Pierwsza informacja brzmiała, że wypływa, dwie następne, że wypłynął już z tego Tulonu, aż dopiero co padła czwarta, z ust Hollande’a przed Kongresem w Wersalu, że wypłynie.

Po czwarte, francuscy ochotnicy walczą we Francuskim Legionie Asyryjskim, w Iraku.

Jest to jedyna francuska formacja na Bliskim Wschodzie, która powstała oddolnie. Słowo „Asyryjski” w nazwie odnosi się symbolicznie do małego, najstarszego Kościoła chrześcijańskiego w tamtym regionie, takiego, który przeżył wszystkie historyczne kalifaty, i obecnego do dziś zarówno w Syrii i Iraku. Legion zaczął formować się już w styczniu zeszłego roku, kiedy iracka Al-Kaida, która nazywała się już wtedy Państwo Islamskie w Iraku i Lewancie, za amerykańskim przyzwoleniem zajęła Faludżę i Ramadi, praktycznie pod Bagdadem. Dziś jest to jednostka walcząca przeciw PI u boku rządowej armii irackiej, z konkretnym celem ochrony ludności chrześcijańskiej. Służą w niej katolicy, protestanci, prawosławni, członkowie różnych Kościołów wschodnich obecnych we Francji, właściwie wszystkie wyznania chrześcijańskie, oprócz Świadków Jehowy.

Władze francuskie nie przeszkadzają w rekrutacji członków Legionu. Nie ma on żadnego znaczenia strategicznego ani politycznego, nie przeszkadza w zamiarach wielkich mocarstw. Ciekawostką jest to, że chodzi o ludzi rzeczywiście zdeterminowanych, by walczyć z PI „do końca”. Legion w niczym nie przeważy sytuacji, a jednocześnie –  jak dotąd – udało mu się zabezpieczyć klika małych społeczności chrześcijańskich w Iraku (większość musiała uciekać).

Rozwiązanie zagadki

No to teraz zgadnijcie czytelnicy, która z tych powyższych armii jest najmniej liczna. Pewnie niektórzy już się domyślają: tak, najmniej liczna w obywateli francuskich na Bliskim Wschodzie jest oficjalna armia francuska.

 


Komentarze 12 Dodaj komentarz

 
  1. This game has terrific graphics easy to play and keep occupied on my tablet and phone. free bejeweled 3 this game helps pass a lot of time the are different level being easy.

       Odpowiedz
    0
    0
  2. In this article understand the most important thing, the item will give you a keyword rich link a great useful website page, Just follow and click the link below and enjoy our everyday promo’s and big events!!
    스포츠토토비즈 It provides information on Toto and analyzes TotoSite and Private TotoSite to provide safe and proven private TotoSite.

       Odpowiedz
    0
    0
  3. I always like your blog post because you always comes with different ideas and information.
    7엠스코어 We have also registered various related sites on the menu. If you visit us more, we can provide you with more information.

       Odpowiedz
    0
    0
  4. As I watched this article, I kept talking about it constantly. I have a clear sense of this. Thank you for sharing.
    온라인카지노 Totosite–Toto pick
    Is a Private Toto, Toto Site and Sports Toto have evolved at a rapid pace due to their growing popularity and desire for a variety of games. So check this out now!!!

       Odpowiedz
    0
    0
  5. I am interested in this area if you are a great site but know some community forums. I think it should be a good opportunity to get feedback from others who are experienced.
    토토픽 Please do visit sportstoto site and see more events and promo!

       Odpowiedz
    0
    0
  6. I really appreciate your blog,it means a lot for me. very interesting, ive like to follow, could you please vist our website, thanks in advance
    토토사이트365 We also have blogs about how to double bet and how to make your money double!! check it out for more info,

       Odpowiedz
    0
    0
  7. It’s really good to build up information knowledge. My hobby is web surfing. If I have a chance, I will visit you again. The website is really cool. But its necessary to click the link below
    먹튀검증가이드 Check this page out! We have promo and events everyday!! You can choose on our trusted sites we have a lot to offer.

       Odpowiedz
    0
    0
  8. Thank you so much for this post and I would like to share one of the best auditing in Dubai and which offers best auditing at an affordable cost.

       Odpowiedz
    0
    0

Odpowiedz na „먹튀검증가이드Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dziewięć − 6 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Trump, Obama i widzenie członka

czwartek 10/11/2016
716

Trump wygrał. Nie mogę pozbyć się skojarzenia z pytaniem, zawartym w pracy Petera Fussa, wystawionej we Wrocławiu w 2008 r. Oto padła odpowiedź. To Trump…


Sekrety dżungli, czyli historia plastiku i NATO

niedziela 30/10/2016
14

Dlaczego siedzenia w autobusach pokryto grubym plastikiem, na czas podróży migrantów z likwidowanej „dżungli” w Calais? Zdjęcia pasażerów na tych plastikach wywołały pewną konsternację, nawet…


Dabiq nr 15. Pozdrowienia z Państwa Islamskiego

wtorek 02/08/2016
13

Jest nowy numer Dabiqa. Oficjalny periodyk Państwa Islamskiego (PI), z hasłem „Break the cross!” na okładce, bierze na celownik chrześcijan („krzyżowców”). Atakuje papieża Franciszka. Zdarzyło…


Państwo Islamskie – feminizm i pokój

poniedziałek 30/11/2015
2

Wyszedł właśnie 12, świąteczny można powiedzieć, numer oficjalnego organu prasowego Państwa Islamskiego, Dabiq. Kredowy papier, nienaganny lojałt, wersje elektroniczne. Dabiq to w rzeczywistości wioska niedaleko…


Komunikat Państwa Islamskiego

sobota 14/11/2015
3

Oto tłumaczenie dzisiejszego oficjalnego komunikatu PI w sprawie paryskich zamachów. Dowiadujemy się ostatnio często (rosyjski samolot, zamachy w Ankarze i w Bejrucie), że PI do…


Al-Fatiha, czyli żegnaj Ojcze nasz?

sobota 03/10/2015
13

„To jak my teraz będziemy się modlić?” – zapytała ni to mnie, ni to siebie, starsza pani siedząca przy kasie w moim osiedlowym supermarkecie. Patrzyła…


Zabijanie w Biblii i Koranie

poniedziałek 23/03/2015
47

Przyprowadźcie tutaj moich wrogów, którzy nie chcieli, abym nad nimi panował, i pozabijajcie ich w mojej obecności. Jezus Chrystus (Łk 19, 27) We wszystkich pismach…


Oscar dla służącej

poniedziałek 23/02/2015
1

Rok 1940, wojna w Europie, niemiecki i amerykański rasizm w fazach triumfu. Ale tak jak Hitler - nieco wcześniej, w 1936 - dekorował medalem olimpijskim…


Dziesięciu Murzynków Al-Kaidy

środa 18/02/2015
15

Napad na kopenhaską imprezę z udziałem szwedzkiego artysty-rysownika Larsa Vilksa, który przedstawia Mahometa jako psa, znowu kieruje uwagę na problem niejednoznaczności dowcipu w ujęciu Al-Kaidy.…


Houellebecq: Islam jako ratunek

środa 04/02/2015
19

Kiedy rozmawiająca z bohaterem 20-latka w mini „rozchyla lekko białe uda”, jesteśmy od razu w świecie Houellebecqa. Oto nasz stary znajomy, to wręcz uspokajające. Jego…