Dlaczego Ziemia kręci się na odwrót?


czwartek 31/08/2006
0

31 sierpnia 2006

Nie da się uniknąć tego tematu, rocznica się zbliża i zaczają się pokazywać pierwsze artykuły… na razie w tygodniku niechętnie widzianym w Polskim Radiu.

W Wyborczej tylko dodatek promocyjny o filmie "Lot 93", w którym gazeta go chwali i wyjaśnia, dlaczego to dzieło zrobiło taką klapę w Stanach.

Jacek Żakowski swój artykuł w ostatniej Polityce („Ciemny brąz – czyli co zrobić z islamistami”) zaczyna od podkreślenia wagi 11 września 2001 jako „wydarzenia założycielskiego” nowych czasów. Zwraca uwagę, że w gruncie rzeczy wygląda ono jak całkiem stare wydarzenia, zapowiadające horror, który już raz przeżyliśmy: „Tego dnia glob zaczął kręcić się w przeciwnym kierunku”…

Faktycznie: globalna promocja prostackiej ideologii „zderzenia cywilizacji” (Huntingon), skwapliwie przejęta przez amerykańskich neokonserwatystów, przeobraziła się w rzeczywistość anty-islamskich wojen, przyniosła niemal wszędzie niebywały wzrost nacjonalizmów, rasizmu i pospolitego szowinizmu, wsparła religijne integryzmy, osadziła na tronie strach, który każe zaakceptować militaryzację polityki i ograniczenie praw obywatelskich. To się w istocie nie najlepiej zapowiada.

Żakowski nie jest pierwszym publicystą, który przyrównuje znaczenie 11 września do podobnie „założycielskiego” wydarzenia z przeszłości. To „otwarcie puszki Pandory” kojarzy mu się z sarajewskim zamachem na arcyksięcia Ferdynanda. W 1914 reakcja na ów zamach doprowadziła do światowej wojny.

Ciekawe, tym bardziej, że właściwie w światowej publicystyce królują tylko dwa porównania.

Pierwsze to Pearl Harbor (1941). Całkiem pierwsze, bo pojawiło się na rok przed samym wydarzeniem, było powtarzane w fatalnym dniu i długo po nim. Pojawiło się w słynnym raporcie „Rebuilding America’s Defenses” („Przebudowa amerykańskich sił”) wydanym przez PNAC (Project for the New American Century, Projekt dla Nowego Amerykańskiego Wieku), ultraprawicowy „think-tank”, założony w 1997. Raport proponował ustalenie niepodzielnej hegemonii militarnej i politycznej Stanów Zjednoczonych („absolutną wyższość”), która miałaby się zrealizować m. in. poprzez radykalne zwiększenie budżetu Pentagonu i – na początek – zajęcie Iraku.

Autorzy precyzują, że do wprowadzenia tego planu potrzeba „katastroficznego wydarzenia katalizującego, jak Pearl Harbor”, które przekonałoby do wojen opinię publiczną. Projekt zakładał ustanowienie „światowego pokoju” poprzez założenie wszędzie gdzie się da amerykańskich baz wojskowych, które, oprócz pokoju, mogłyby strzec surowców przydatnych amerykańskiej gospodarce. Na Pearl Harbor powoływano się zapewne ze względu na przekonanie, że USA ze światowych wojen wychodziła zawsze wzmocniona i wzbogacona. Wszyscy, którzy należeli do PNAC (Dick Cheney, Donald Rumsfeld, Paul Wolfowitz itd. ) weszli do administracji Busha zaraz po jego sądowym zwycięstwie w wyborach 2000 r. Oni byli „think” a on stał się „tank”.

Dość szybko krytycy neokonserwatystów określili raport PNACu jako „Mein Kampf”, nie ma się więc co dziwić, że po 11 września pojawiło się drugie historyczne porównanie: do pożaru Reichstagu w 1933. Jak wiadomo hitlerowcy zaraz po dojściu do władzy sami zorganizowali zamach, który przypisali wyznaczonym winowajcom. Pożar w znacznej mierze przekonał Niemców do patriotycznego odebrania sobie praw obywatelskich, podporządkowania prasy, totalnego rasizmu, ideologii „wyższości” i wojen. Zamach na Reichstag był w istocie zamachem stanu, jak się to skończyło wszyscy wiemy.

Żakowski idzie drogą „trzeciego porównania”, o dwóch dominujących nawet nie wspomina, może słusznie, ze względu na zachowanie logiki swego wywodu. Jego tekst znacznie przekracza zwyczajowy horyzont polskiej publicystyki prasowej. W każdym razie każde z porównań sugeruje globalny nawrót historyczny.

Choć wygląda to ponuro, wolę być optymistą. Bush spuszcza z tonu widząc swoje sondaże wywołane m. in. fiaskiem wojny kolonialnej w Iraku i społeczną opinią o przebiegu wydarzeń z 11 września. Oczywiście może dojść do wieszczonej „ucieczki do przodu” czyli ataku na Iran, ale Irak stał się zbyt ciężką kulą u nogi. Propagandowa oprawa wojny przedłużyła Buszowi władzę o jedną kadencję, ale rosnąca kompromitacja może nie przedłużyć władzy jego towarzystwa, nawet jeśli znajdą inny „tank”. Żakowski ma rację pisząc, że gojenie ran będzie długotrwałe. No i trzeba mieć nadzieję, że historia znowu się nie zapętli, niezależnie od tego, które porównanie uznamy za przekonujące.

.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dwa + 3 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Trump, Obama i widzenie członka

czwartek 10/11/2016
201

Trump wygrał. Nie mogę pozbyć się skojarzenia z pytaniem, zawartym w pracy Petera Fussa, wystawionej we Wrocławiu w 2008 r. Oto padła odpowiedź. To Trump…


Sekrety dżungli, czyli historia plastiku i NATO

niedziela 30/10/2016
2

Dlaczego siedzenia w autobusach pokryto grubym plastikiem, na czas podróży migrantów z likwidowanej „dżungli” w Calais? Zdjęcia pasażerów na tych plastikach wywołały pewną konsternację, nawet…


Dabiq nr 15. Pozdrowienia z Państwa Islamskiego

wtorek 02/08/2016
0

Jest nowy numer Dabiqa. Oficjalny periodyk Państwa Islamskiego (PI), z hasłem „Break the cross!” na okładce, bierze na celownik chrześcijan („krzyżowców”). Atakuje papieża Franciszka. Zdarzyło…


Państwo Islamskie – feminizm i pokój

poniedziałek 30/11/2015
1

Wyszedł właśnie 12, świąteczny można powiedzieć, numer oficjalnego organu prasowego Państwa Islamskiego, Dabiq. Kredowy papier, nienaganny lojałt, wersje elektroniczne. Dabiq to w rzeczywistości wioska niedaleko…


Francuzi na Bliskim Wschodzie, czyli która armia jest najmniejsza?

czwartek 19/11/2015
0

Paru moich znajomych zainteresowało to, co mówiłem w radio po zamachach w Paryżu, więc rozwinę tu odrobinę ten temat, żeby było jasne. Francuzi walczą w…


Komunikat Państwa Islamskiego

sobota 14/11/2015
2

Oto tłumaczenie dzisiejszego oficjalnego komunikatu PI w sprawie paryskich zamachów. Dowiadujemy się ostatnio często (rosyjski samolot, zamachy w Ankarze i w Bejrucie), że PI do…


Al-Fatiha, czyli żegnaj Ojcze nasz?

sobota 03/10/2015
0

„To jak my teraz będziemy się modlić?” – zapytała ni to mnie, ni to siebie, starsza pani siedząca przy kasie w moim osiedlowym supermarkecie. Patrzyła…


Zabijanie w Biblii i Koranie

poniedziałek 23/03/2015
17

Przyprowadźcie tutaj moich wrogów, którzy nie chcieli, abym nad nimi panował, i pozabijajcie ich w mojej obecności. Jezus Chrystus (Łk 19, 27) We wszystkich pismach…


Oscar dla służącej

poniedziałek 23/02/2015
0

Rok 1940, wojna w Europie, niemiecki i amerykański rasizm w fazach triumfu. Ale tak jak Hitler - nieco wcześniej, w 1936 - dekorował medalem olimpijskim…


Dziesięciu Murzynków Al-Kaidy

środa 18/02/2015
1

Napad na kopenhaską imprezę z udziałem szwedzkiego artysty-rysownika Larsa Vilksa, który przedstawia Mahometa jako psa, znowu kieruje uwagę na problem niejednoznaczności dowcipu w ujęciu Al-Kaidy.…