Benedykt XVI – pożegnanie błazna


czwartek 28/02/2013

Słyszeliście tę historyjkę? Niedaleko wsi zaczął płonąć wędrowny cyrk. Dyrektor cyrku kazał przygotowanemu do występu błaznowi biec do wsi, by wołał o pomoc, gdyż ogień mógł przejść po wyschniętych polach i zagrozić mieszkańcom. Klaun pobiegł i krzyczał na wiejskim placu, ale spotkały go tylko śmiech i oklaski: ludzie szczerze i radośnie podziwiali to, co brali za świetny chwyt reklamowy jego cyrku. Nikt mu nie wierzył, nawet kiedy płakał i zaklinał – co najwyżej gratulowali mu aktorstwa. Wkrótce cyrk spalił się, a po nim wioska.

Ta przypowieść Kierkegaarda tak spodobała się Josephowi Ratzingerowi, że, jeszcze zanim został papieżem, umieścił ją w swoim Wprowadzeniu w chrześcijaństwo*, zastanawiając się, czy historia tego błazna nie przypomina sytuacji współczesnego teologa na zlaicyzowanym Zachodzie, a może szerzej Kościoła we współczesnym świecie. Oczywiście Ratzinger doskonale wiedział, że jako teolog ma do przekazania coś dużo bardziej skomplikowanego niż prosty komunikat nieszczęsnego błazna, ale to był dobry punkt wyjścia, by rozmyślać o wierzeniu bądź niewierzeniu. Może wystarczy zetrzeć szminkę? W to przyszły papież akurat nie wierzył: ktoś kto próbuje dziś głosić wiarę i tak wielu wyda się błaznem. Trzeba więc wierzyć, trwać. 

Wszystko to przypomniało mi się, kiedy spadła wiadomość o rezygnacji papieża. Jego wyrafinowana książka miała być zaczynem trzeźwego optymizmu zbudowanego na fundamencie głębokiej wiary, ale zdawało się, że podziemnie towarzyszy jej owa bezsilność błazna, z którego się śmieją. I oto papież nagle oznajmia, że nie ma już siły. On, przezywany przecież „Panzer-kardinal”, składa broń. Jego bezsilność ma w sobie coś z przerażonego namysłu Stańczyka, kiedy tam, w sali obok, ścierają się krzykliwi protagoniści. Jest 20.00 i właśnie słyszę dzwony na pożegnanie papieża. Trochę to brzmi jak na pożar. W naszym kraju Kościół jest jeszcze silny, dla wielu zbyt silny, ale gdzie indziej już mało kto liczy się z jego głosem.

*Joseph Ratzinger, Wprowadzenie w chrześcijaństwo, tłum. Zofia Włodkowa, Znak, Kraków 2006

                 


Moje najnowsze wpisy

 

Trump, Obama i widzenie członka

czwartek 10/11/2016

Trump wygrał. Nie mogę pozbyć się skojarzenia z pytaniem, zawartym w pracy Petera Fussa, wystawionej we Wrocławiu w 2008 r. Oto padła odpowiedź. To Trump…


Sekrety dżungli, czyli historia plastiku i NATO

niedziela 30/10/2016

Dlaczego siedzenia w autobusach pokryto grubym plastikiem, na czas podróży migrantów z likwidowanej „dżungli” w Calais? Zdjęcia pasażerów na tych plastikach wywołały pewną konsternację, nawet…


Dabiq nr 15. Pozdrowienia z Państwa Islamskiego

wtorek 02/08/2016

Jest nowy numer Dabiqa. Oficjalny periodyk Państwa Islamskiego (PI), z hasłem „Break the cross!” na okładce, bierze na celownik chrześcijan („krzyżowców”). Atakuje papieża Franciszka. Zdarzyło…


Państwo Islamskie – feminizm i pokój

poniedziałek 30/11/2015

Wyszedł właśnie 12, świąteczny można powiedzieć, numer oficjalnego organu prasowego Państwa Islamskiego, Dabiq. Kredowy papier, nienaganny lojałt, wersje elektroniczne. Dabiq to w rzeczywistości wioska niedaleko…


Francuzi na Bliskim Wschodzie, czyli która armia jest najmniejsza?

czwartek 19/11/2015

Paru moich znajomych zainteresowało to, co mówiłem w radio po zamachach w Paryżu, więc rozwinę tu odrobinę ten temat, żeby było jasne. Francuzi walczą w…


Komunikat Państwa Islamskiego

sobota 14/11/2015

Oto tłumaczenie dzisiejszego oficjalnego komunikatu PI w sprawie paryskich zamachów. Dowiadujemy się ostatnio często (rosyjski samolot, zamachy w Ankarze i w Bejrucie), że PI do…


Al-Fatiha, czyli żegnaj Ojcze nasz?

sobota 03/10/2015

„To jak my teraz będziemy się modlić?” – zapytała ni to mnie, ni to siebie, starsza pani siedząca przy kasie w moim osiedlowym supermarkecie. Patrzyła…


Zabijanie w Biblii i Koranie

poniedziałek 23/03/2015

Przyprowadźcie tutaj moich wrogów, którzy nie chcieli, abym nad nimi panował, i pozabijajcie ich w mojej obecności. Jezus Chrystus (Łk 19, 27) We wszystkich pismach…


Oscar dla służącej

poniedziałek 23/02/2015

Rok 1940, wojna w Europie, niemiecki i amerykański rasizm w fazach triumfu. Ale tak jak Hitler - nieco wcześniej, w 1936 - dekorował medalem olimpijskim…


Dziesięciu Murzynków Al-Kaidy

środa 18/02/2015

Napad na kopenhaską imprezę z udziałem szwedzkiego artysty-rysownika Larsa Vilksa, który przedstawia Mahometa jako psa, znowu kieruje uwagę na problem niejednoznaczności dowcipu w ujęciu Al-Kaidy.…