Moje ostatnie wpisy

 

5 i pół kilo haszu na plaży

wtorek 22/01/2008
7

Wiadomość obiegła Polskę i kawałek Europy, przebijając świątecznego rekina śledziowego, który zaplątał się w rybackie sieci, czym przyczynił do zgrabnych tytułów, „Rekin w Bałtyku”. Ponad pięć kilo haszu na kołobrzeskiej plaży wprawiło w rozpacz, lokalnych dealerów na myśl, co by było, gdy paczkę znalazła młodzież będąca w cielęcym okresie szpanowania, co tam się – w…

Sport i tandeta w wesołym miasteczku premiera Tuska

niedziela 16/12/2007
3

Czekam na jakieś widoczne zmiany, na jakiś definiowalny znak, że minął tzw. ponury czas Kaczorów a nastał tzw. radosny czas Tuska. Ale nie widać. Z mojej nadmorskiej głuszy nie widać. Tu nad morzem dalej rządzą Kaczory, albo i może co gorszego, może nawet rządzą ci którzy byli przed Kaczorami. Zimno, sztormy, limity dorszowe za małe.…

Proszę się nie upijać

środa 12/12/2007
4

Nadszedł czas by napisać, coś w nowej niby powyborczej rzeczywistości. Gdybym samobójczo zapił pałkę i trwał w pijackim amoku ostatnie miesiące, to znaczy od czasu upadku rządu Kaczyńskiego do dziś i gdyby mnie jakimś cudem z tego pijackiego letargu wyrwały litościwe anioły i gdybym zasiadł tak ocalały, przed telewizorem, albo przed gazetą, albo gdyby gdzieś…

Kupujcie mieszkania w kołobrzeskim TBS

wtorek 04/09/2007
5

Ceny rosną tu szybko – średnio 300 % w ponad rok. Ponad rok temu tutejsze Towarzystwo Budownictwa Społecznego, sprzedawało mieszkania po 1.200 zł za metr. Dziś ten sam metr mieszkania kosztuje 3.600 zł. Lokale są w XIX wiecznych pruskich koszarowcach. Strasznie tam cicho. Korytarze, że do sąsiada można śmigać małolitrażowym samochodem. Stropy wysokie, mury, miejscami…

SEN

wtorek 24/07/2007
9

Śniło mi się że śnię. Że to wszystko co mnie otacza i o czym słyszę w mediach – to sen, który mi się śni. Tak bronił się mój organizm, tak broniła się moja świadomość, przed rzeczywistością. Wiejski ruchała o którym pisałem, jakiś czas temu, wynaturzone bydlę, spiskowcy tajnych służb i bitnych generałów zostali umiejscowieni za…

Sztorm, sztorm, huragan…

sobota 20/01/2007
6

Sztorm, sztorm, huragan... Będzie co najmniej 10, 11, 12 – w skali Beauforta. Idź, nagrywaj, fotografuj, pilnuj, relacjonuj, bo będzie groźnie, może nawet woda wedrze się na ląd a jak się nie wedrze, to będzie blisko tego wdarcia a nawet jak nie będzie blisko, to ludzie będą myśleli, że jest blisko, a jak nie będą…

Kultura tęsknoty za peerelem

sobota 06/01/2007
17

Piszę zaczepnie i z rozgoryczeniem. Piszę pytająco, bo choć podejrzewam, że sarkazm mój jest jak najbardziej uzasadniony – to jednak liczę, że ktoś odpowie i albo obserwację mą wzmocni, albo odsunie ją w niebyt, czyli tym samym uspokoi mnie, udobrucha, że to chwilowe, że tak naprawdę kanał TV Kultura nie jest peerlowskim kanałem wspomnieniowym, że…

Foka

środa 27/12/2006
12

Choroba trwa. Państwo zagrożone. Rząd nie upadł ale przyszłość jego a tym samym nasza jest nadal niepewna. Nie ma jednej dobrej wiadomości na temat przyszłości. Inkwizycja tropi uczennice które zamierzają rodzić. Błazen buszuje po urzędzie – minister nic o tym nie wie. Gazu mamy na 40 i 4 dni a później się zobaczy. Emigracja trwa…

Nie zginęła i nie zginie póki ruchacz żyje…

czwartek 21/12/2006
10

Kiedy pisałem w tym miejscu pierwszy tekst o słodko-gorzkiej krainie herbu wiejski ruchała / tekst zatytułowałem „Wytrysk z buraka”/ - byłem wtedy zmuszony do wykasowania, kilku nieprzychylnych głosów. Bluzgi były co prawda umiarkowane, ale nie odnosiły się do tematu publikacji, tylko do mojej osoby. Był nawet jeden telefon, do mojego zwierzchnictwa, że jak to panie…

Wytrysk z Buraka

sobota 09/12/2006
1

W śmieszno-ponurej krainie herbu Rozporek czy też Wiejska Pała, /o kutasie tu nie piszę bo ta część stroju przynależna była jedynie szlachcie/, - więc w tej śmieszno-ponuraszczej krainie, los politycznej kolacji zawisł na wytrysku z Buraka. Jeżeli Burak trysnął i zapłodnił - nie będzie rozwoju, wzrostu i chwały. Jeżeli, jednak nasienie z Buraka nie wytrysnęło…