Tysiąc słów


czwartek 24/07/2008

Ile jest wart obraz, wiadomo nie od dziś. Zdjęcia i wideo w Internecie też są obecne nie od wczoraj. Tym bardziej byłem ciekaw, o czym – w dobie YouTube’a, Fotki i Naszej Klasy – można mówić na szóstym już spotkaniu z cyklu rewolucjawkomunikacji. pl” TARGET=”_new”>Rewolucja w komunikacji.

Okazało się, że przynajmniej dla mnie ciekawostek było całkiem sporo. Miałem okazję zobaczyć demonstrację trójwymiarowych systemów pracy z komputerem. Dla takiego gadżeciarza, jak ja było to interesujące, ale cały czas zastanawiałem się, czy to w ogóle zwiększa efektywność pracy? Ciekawe były prezentacje na temat percepcji obrazów i reklam oraz na temat fotoblogów. Ale najbardziej salę ożywił p. Tomasz Ejtminowicz swoją prelekcją na temat prawa autorskiego i prawa do wizerunku (głównie w kontekście zdjęć).

Wygląda na to, że mimo wieloletnich dyskusji nadal brak jest zadowalającej równowagi pomiędzy słusznymi prawami autorów dóbr kultury, a również słusznymi prawami ich konsumentów – a także innych twórców. Słuchając o prawach i licencjach na przeróbki zacząłem się nawet zastanawiać, czy w dzisiejszych czasach Ondrej Warchoła miałby jakiekolwiek szanse stać się Andy Warholem?

Ważniejsze jest jednak to, że mimo trzech dekad historii (w Polsce, z oczywistych przyczyn – znacznie krócej) funkcjonowanie Internetu nadal prawnikom umyka. Choć na wiele spraw związanych z Internetem prezentują oni „ostateczne i niepodważalne” opinie, w rzeczywistości Internet jest nadal testowany w ogniu walki procesowej. Dość przypomnieć historię internetowej Gazety Bytowskiej, którą prokurator skarżył za brak rejestracji (jako dziennika), a równocześnie domagał się od niej wydania nazwisk autorów publikacji (do czego w przypadku prasy nie miał prawa). To w końcu strona internetowa jest, czy nie jest prasą? Czy – i na ile – administrator np. serwisu społecznościowego odpowiada za treści zamieszczane przez użytkowników? Czy wyszukiwarka – ułatwiająca w końcu dostęp do materiałów – narusza prawa autorskie twórców, czy przyczynia się do ich bogacenia? Kiedy można legalnie skorzystać z cudzych zdjęć? Czy serwis aukcyjny odpowiada za sprzedaż podróbek, czy też nie (tego już w dyskusji nie było, ale całkiem niedawno eBay miał dwie takie sprawy – jedną we Francji, drugą w USA – i wydano w nich wzajemnie sprzeczne wyroki). Czy prowadzenie strony udostępniającej np. odnośniki do filmów (nawet niekoniecznie pirackich) jest nielegalne, czy też nie? Dlaczego prawnicy koncernów i organizacji zbiorowego zarządzania prawami urządzają pokazowe nagonki na małe serwisy, a duże omijają dużym łukiem? Czy zakres odpowiedzialności właściciela serwisu internetowego jest związany z miejscem prowadzenia biznesu, adresem domeny, czy też z miejscem postawienia serwera?

Widać, że teoretycy i praktycy prawa jeszcze długo będą mieli o czym dyskutować.

.


Moje najnowsze wpisy

 

Historyczny pech

piątek 14/08/2009

Niektóre narody mają wyraźnego pecha do historii. Oczywiście: w każdym narodzie są ludzie gorsi i lepsi; są powody do dumy i do zadumy. Jednak w…


Bajka o żelaznym morfie

poniedziałek 17/11/2008

Miałem przyjemność uczestniczenia dziś w drugim już spotkaniu z serii Mobile Monday. Choć tym razem formuła spotkania - a właściwie liczba prezentacji - była dość…


Hitler idealistą?

poniedziałek 01/09/2008

Kolejna rocznica napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę na razie przeszła bez większego echa. Może przez tych 69 lat już się przyzwyczailiśmy do corocznego wycia stukasów…


Nie lubię dziewic

czwartek 07/08/2008

Ze szczególnym uwzględnieniem jednej. Choć tak naprawdę, nie chodzi o samą dziewicę, nawet żelazną, tylko o tych, którzy z niej żyją. Ilekroć jest organizowany koncert…


Pożegnanie z telefonem

sobota 02/08/2008

Pożegnałem się z telefonem stacjonarnym. Właściwie nie - pożegnałem się tylko z operatorem. Nazwy nie wymienię, ale nie jest to firma, która w takim kontekście…


Niepełnosprawni w pracy

niedziela 13/07/2008

Ciekawe, czy uda mi się jutro dojechać do pracy. W ramach zbliżającego się końca osławionej renowacji Krakowskiego Przedmieścia parę dni temu zrobiono skrzyżowanie Miodowej i…


Paszport w Internecie

wtorek 08/07/2008

Potwierdzenie tożsamości w Internecie nie jest i nigdy nie było sprawą prostą. Tak do końca nigdy nie ma pewności z kim i z czym tak…


Czy jest Pan w pełni zadowolony?

piątek 21/12/2007

Zadzwoniło do mnie Renault. Kilka tygodni temu korzystałem z ich warsztatu i firma chciała się dowiedzieć, czy jestem zadowolony i czy warsztat dopełnił wszystkich nakazanych…


Terrorysta na Okęciu

czwartek 18/10/2007

Jeżeli ktoś chciałby poczuć się jak prawdziwy terrorysta albo poznać przedsmak więziennego wiktu – zapraszam w podróż lotniczą po kraju. Wprawdzie nie będzie mu dane…


Jak cieć wizerunek budował

piątek 22/06/2007

Dziś ostatni dzień szkoły i uroczyste rozdanie świadectw. Kwiaty, gratulacje, a czasem łzy pożegnań. I jeden z trzech dni na uzupełnienie dokumentów w gimnazjach. Jeszcze…