Paszport w Internecie


wtorek 08/07/2008

Potwierdzenie tożsamości w Internecie nie jest i nigdy nie było sprawą prostą. Tak do końca nigdy nie ma pewności z kim i z czym tak naprawdę ma się do czynienia. Natura wyposażyła nas w instynkt rozpoznawania zagrożeń w realu, ale gdy jesteśmy online instynkt zawodzi i musimy posługiwać się rozumem. Nasze poczucie bezpieczeństwa bardziej więc wynika komfortu siedzenia we własnym krześle, niż ze świadomości istnienia zagrożeń internetowych.

Choć narzędzia stosowane do obrony powinny być w pewnej korelacji z wartością dóbr chronionych, tę ostatnią nie zawsze łatwo jest oszacować. Kilka miesięcy temu boleśnie przekonała się o tym Maria Peszek i użytkownicy "Naszej Klasy".

Jednak niekiedy lekarstwo bywa gorsze od choroby, a metody stosowane przez portale internetowe budzą wątpliwości. Niedawno zmieniałem pracę i wraz ze starym adresem emailowym straciłem dostęp do kont w kilku serwisach internetowych. Teraz, jak już się trochę ogarnąłem w nowym miejscu i zachciało mi się wrócić "do obiegu", napisałem do administratorów prośby o uaktualnienie danych koniecznych do odzyskania konta. I tu trafiłem na skrajnie różne reakcje.

W jednym z serwisów po udzieleniu stosownych wyjaśnień bez problemu wymieniono mi adres emailowy na nowy, więc mogłem od razu zażądać nowego hasła, zalogować się i odebrać zaległe wiadomości. Za to w drugim obsługa zażądała przysłania kopii dowodu osobistego.

I tu opadły mnie wątpliwości. Rozumiem, że firma nie chce popełnić błędu i udostępnić mojego konta osobie nieuprawnionej – i za co jej chwała. Z drugiej jednak strony, jak się rejestrowałem lat temu parę, to nikt ode mnie legitymowania się nie żądał. Skąd jednak obsługant ma mieć pewność – nawet mając kopię dowodu w ręku – że to nie jest przypadkowa zbieżność nazwisk? Wprawdzie Stożek, to nie Kowalski, ale jednak. Ryzyko, że posługuję się dowodem skradzionym też jest niezerowe – może więc za chwilę zażądają jeszcze skanu paszportu i prawa jazdy? Trochę dziwne, jak na serwis podobno niekomercyjny.

Poza tym problem wiarygodności dotyczy obu stron. Nie tylko operator musi mieć pewność, że ja to ja, ale i użytkownik musi mieć pewność, że druga strona rzeczywiście jest tym, za kogo się podaje. Gwarancji, że skan dowodu nie zostanie użyty w złym celu (np. do kradzieży tożsamości w innym serwisie), też chyba nikt mi nie da.

Oczywiste jest, że właściciel serwisu musi – lub chce – mieć mechanizm w miarę pewnego potwierdzenia tożsamości posiadaczy kont. Z drugiej strony, użytkownik powinien być zabezpieczony przed ewentualnymi nadużyciami zarówno ze strony firm prowadzących serwisy internetowe i ich właścicieli oraz pracowników, ale także hakerów i wszystkich innych, którzy mogliby nawet przypadkiem wejść w posiadanie kopii potwierdzenia tożsamości (nie takie rzeczy rozsyłano przypadkiem do losowych adresatów. )

Nie wiem, czy tę kwadraturę koła da się rozwiązać bez upowszechnienia podpisu cyfrowego.

.


Moje najnowsze wpisy

 

Historyczny pech

piątek 14/08/2009

Niektóre narody mają wyraźnego pecha do historii. Oczywiście: w każdym narodzie są ludzie gorsi i lepsi; są powody do dumy i do zadumy. Jednak w…


Bajka o żelaznym morfie

poniedziałek 17/11/2008

Miałem przyjemność uczestniczenia dziś w drugim już spotkaniu z serii Mobile Monday. Choć tym razem formuła spotkania - a właściwie liczba prezentacji - była dość…


Hitler idealistą?

poniedziałek 01/09/2008

Kolejna rocznica napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę na razie przeszła bez większego echa. Może przez tych 69 lat już się przyzwyczailiśmy do corocznego wycia stukasów…


Nie lubię dziewic

czwartek 07/08/2008

Ze szczególnym uwzględnieniem jednej. Choć tak naprawdę, nie chodzi o samą dziewicę, nawet żelazną, tylko o tych, którzy z niej żyją. Ilekroć jest organizowany koncert…


Pożegnanie z telefonem

sobota 02/08/2008

Pożegnałem się z telefonem stacjonarnym. Właściwie nie - pożegnałem się tylko z operatorem. Nazwy nie wymienię, ale nie jest to firma, która w takim kontekście…


Tysiąc słów

czwartek 24/07/2008

Ile jest wart obraz, wiadomo nie od dziś. Zdjęcia i wideo w Internecie też są obecne nie od wczoraj. Tym bardziej byłem ciekaw, o czym…


Niepełnosprawni w pracy

niedziela 13/07/2008

Ciekawe, czy uda mi się jutro dojechać do pracy. W ramach zbliżającego się końca osławionej renowacji Krakowskiego Przedmieścia parę dni temu zrobiono skrzyżowanie Miodowej i…


Czy jest Pan w pełni zadowolony?

piątek 21/12/2007

Zadzwoniło do mnie Renault. Kilka tygodni temu korzystałem z ich warsztatu i firma chciała się dowiedzieć, czy jestem zadowolony i czy warsztat dopełnił wszystkich nakazanych…


Terrorysta na Okęciu

czwartek 18/10/2007

Jeżeli ktoś chciałby poczuć się jak prawdziwy terrorysta albo poznać przedsmak więziennego wiktu – zapraszam w podróż lotniczą po kraju. Wprawdzie nie będzie mu dane…


Jak cieć wizerunek budował

piątek 22/06/2007

Dziś ostatni dzień szkoły i uroczyste rozdanie świadectw. Kwiaty, gratulacje, a czasem łzy pożegnań. I jeden z trzech dni na uzupełnienie dokumentów w gimnazjach. Jeszcze…