Czy jest Pan w pełni zadowolony?


piątek 21/12/2007

Zadzwoniło do mnie Renault.

Kilka tygodni temu korzystałem z ich warsztatu i firma chciała się dowiedzieć, czy jestem zadowolony i czy warsztat dopełnił wszystkich nakazanych procedur. Na pierwszy rzut oka jest to słuszne. Firma zbiera w ten sposób informacje potrzebne do podnoszenia poziomu usług – a przynajmniej mam taką nadzieję. Zarazem klient ma poczucie, że jest traktowany poważnie i z uwagą. Nic więc dziwnego, że w pierwszej minucie rozmowy firma u mnie mocno zapunktowała.

Wszystko byłoby naprawdę piękne, gdyby nie pewien szkopuł. Otóż mniej więcej na połowę pytań mogłem odpowiedzieć wyłącznie według schematu:

  • Czy jest Pan w pełni zadowolony z.
  • Czy jest Pan nie w pełni zadowolony z.

Ponieważ z pewnych aspektów obsługi byłem całkowicie albo w dużym stopniu niezadowolony, poczułem się, jakby mi zamykano usta. Wizerunek firmy w moich oczach natychmiast zjechał na łeb, na szyję.

Po co więc firma płaci za badanie, które nie tylko nie daje rzetelnych informacji, ale jeszcze rozdrażnia ludzi i tak już poirytowanych? Być może Renault nie chce nawet podsuwać zadowolonym klientom myśli, że mogliby ponarzekać. Ale w takim razie lepiej by było, gdyby np. do mnie w ogóle nie zadzwonili – tym bardziej, że już raz byłem ankietowany w tej samej sprawie i telefon był tylko badaniem kontrolnym. Po głowie krąży mi jednak uporczywa myśl, że jest to objaw w pełni samozadowolenia.

.


Moje najnowsze wpisy

 

Historyczny pech

piątek 14/08/2009

Niektóre narody mają wyraźnego pecha do historii. Oczywiście: w każdym narodzie są ludzie gorsi i lepsi; są powody do dumy i do zadumy. Jednak w…


Bajka o żelaznym morfie

poniedziałek 17/11/2008

Miałem przyjemność uczestniczenia dziś w drugim już spotkaniu z serii Mobile Monday. Choć tym razem formuła spotkania - a właściwie liczba prezentacji - była dość…


Hitler idealistą?

poniedziałek 01/09/2008

Kolejna rocznica napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę na razie przeszła bez większego echa. Może przez tych 69 lat już się przyzwyczailiśmy do corocznego wycia stukasów…


Nie lubię dziewic

czwartek 07/08/2008

Ze szczególnym uwzględnieniem jednej. Choć tak naprawdę, nie chodzi o samą dziewicę, nawet żelazną, tylko o tych, którzy z niej żyją. Ilekroć jest organizowany koncert…


Pożegnanie z telefonem

sobota 02/08/2008

Pożegnałem się z telefonem stacjonarnym. Właściwie nie - pożegnałem się tylko z operatorem. Nazwy nie wymienię, ale nie jest to firma, która w takim kontekście…


Tysiąc słów

czwartek 24/07/2008

Ile jest wart obraz, wiadomo nie od dziś. Zdjęcia i wideo w Internecie też są obecne nie od wczoraj. Tym bardziej byłem ciekaw, o czym…


Niepełnosprawni w pracy

niedziela 13/07/2008

Ciekawe, czy uda mi się jutro dojechać do pracy. W ramach zbliżającego się końca osławionej renowacji Krakowskiego Przedmieścia parę dni temu zrobiono skrzyżowanie Miodowej i…


Paszport w Internecie

wtorek 08/07/2008

Potwierdzenie tożsamości w Internecie nie jest i nigdy nie było sprawą prostą. Tak do końca nigdy nie ma pewności z kim i z czym tak…


Terrorysta na Okęciu

czwartek 18/10/2007

Jeżeli ktoś chciałby poczuć się jak prawdziwy terrorysta albo poznać przedsmak więziennego wiktu – zapraszam w podróż lotniczą po kraju. Wprawdzie nie będzie mu dane…


Jak cieć wizerunek budował

piątek 22/06/2007

Dziś ostatni dzień szkoły i uroczyste rozdanie świadectw. Kwiaty, gratulacje, a czasem łzy pożegnań. I jeden z trzech dni na uzupełnienie dokumentów w gimnazjach. Jeszcze…