Bajka o żelaznym morfie


poniedziałek 17/11/2008

Miałem przyjemność uczestniczenia dziś w drugim już spotkaniu z serii Mobile Monday. Choć tym razem formuła spotkania – a właściwie liczba prezentacji – była dość skromna, to jednak zawartość merytoryczna była równie ciekawa, co w pierwszej edycji.

Jarkko Tolvi z firmy Nokia prezentował Morpha – koncepcyjny telefon, który na razie istnieje tylko w umysłach projektantów. Jego możliwości sprawiają dziś wrażenie science fiction (można je obejrzeć na stronie http://www. no kia. com/A4852062). Jednak część technologii – np. elastyczne wyświetlacze, samooczyszczające się powierzchnie czy „elektroniczne nosy” – istnieje już dziś.

Czytelnicy WirtualnychMediów zapewne jednak bardziej zainteresowaliby się prezentacją Maksa Giordano z firmy SevenOne Intermedia. Podzielił się on doświadczeniem z realizacji szeregu projektów medialnych łączących „komórki” (nie tylko szare) i telewizję. Większość z nich miała charakter eksperymentalny, ale znalazło się tam zarówno uzupełnianie sitcomów o dodatkowe informacje przesyłane SMS-ami podczas emisji (np. co myśli Zuzanna kłócąc się z szefem), poprzez wypełnianie przerw pomiędzy transmisjami telewizyjnymi z debat podczas ostatniej kampanii prezydenckiej w USA o wywiady realizowane na miejscu przy pomocy telefonu komórkowego aż po interaktywne filmy, których widzowie podejmując co parę minut decyzje w imieniu bohaterów wybierają jeden z wariantów dalszego przebiegu akcji. Zwłaszcza ten ostatni projekt cieszył się dość dużym zainteresowaniem. Okazało się bowiem, że obejrzawszy pechowe zakończenie historii (a szczęśliwy był bodaj tylko jeden z dziesięciu różnych wariantów finału) widzowie zmieniali wcześniejsze decyzje próbując doprowadzić do upragnionego happy-endu.

W najbliższych planach jest m. in. realizacja serialu telewizyjnego uzupełnianego o „dokrętki” emitowane nocą tylko na komórki, zawierające poboczne wątki z udziałem postaci drugoplanowych. Mogłoby to wyglądać np. tak, że kolejny odcinek emitowany rano w TV zaczyna się od znalezienia w biurze śladów tajemniczego włamania. Tymczasem widzowie „komórkowi” mogliby już w nocy obejrzeć, jak do biura włamuje się sprzątaczka lub kurier w rzeczywistości pracujący dla konkurencji. To na razie tylko pomysły – ale ciekawe, na ile uda się je zrealizować.

Zarówno prelegenci, jak i uczestnicy spotkania podkreślali jednak, że szerszy rozwój telewizji mobilnej wymaga wprowadzenia stałych opłat za korzystanie z bezprzewodowego Internetu: w obecnym modelu taryfowym obejrzenie już paru odcinków komórkowego filmu skończyłoby się skutecznym wydrenowaniem portfela. Na szczęście polityka operatorów stopniowo zwraca się w dobrym kierunku.

.


Moje najnowsze wpisy

 

Historyczny pech

piątek 14/08/2009

Niektóre narody mają wyraźnego pecha do historii. Oczywiście: w każdym narodzie są ludzie gorsi i lepsi; są powody do dumy i do zadumy. Jednak w…


Hitler idealistą?

poniedziałek 01/09/2008

Kolejna rocznica napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę na razie przeszła bez większego echa. Może przez tych 69 lat już się przyzwyczailiśmy do corocznego wycia stukasów…


Nie lubię dziewic

czwartek 07/08/2008

Ze szczególnym uwzględnieniem jednej. Choć tak naprawdę, nie chodzi o samą dziewicę, nawet żelazną, tylko o tych, którzy z niej żyją. Ilekroć jest organizowany koncert…


Pożegnanie z telefonem

sobota 02/08/2008

Pożegnałem się z telefonem stacjonarnym. Właściwie nie - pożegnałem się tylko z operatorem. Nazwy nie wymienię, ale nie jest to firma, która w takim kontekście…


Tysiąc słów

czwartek 24/07/2008

Ile jest wart obraz, wiadomo nie od dziś. Zdjęcia i wideo w Internecie też są obecne nie od wczoraj. Tym bardziej byłem ciekaw, o czym…


Niepełnosprawni w pracy

niedziela 13/07/2008

Ciekawe, czy uda mi się jutro dojechać do pracy. W ramach zbliżającego się końca osławionej renowacji Krakowskiego Przedmieścia parę dni temu zrobiono skrzyżowanie Miodowej i…


Paszport w Internecie

wtorek 08/07/2008

Potwierdzenie tożsamości w Internecie nie jest i nigdy nie było sprawą prostą. Tak do końca nigdy nie ma pewności z kim i z czym tak…


Czy jest Pan w pełni zadowolony?

piątek 21/12/2007

Zadzwoniło do mnie Renault. Kilka tygodni temu korzystałem z ich warsztatu i firma chciała się dowiedzieć, czy jestem zadowolony i czy warsztat dopełnił wszystkich nakazanych…


Terrorysta na Okęciu

czwartek 18/10/2007

Jeżeli ktoś chciałby poczuć się jak prawdziwy terrorysta albo poznać przedsmak więziennego wiktu – zapraszam w podróż lotniczą po kraju. Wprawdzie nie będzie mu dane…


Jak cieć wizerunek budował

piątek 22/06/2007

Dziś ostatni dzień szkoły i uroczyste rozdanie świadectw. Kwiaty, gratulacje, a czasem łzy pożegnań. I jeden z trzech dni na uzupełnienie dokumentów w gimnazjach. Jeszcze…