Zmartwychwstanie dla niedowiarków


niedziela 01/04/2018
36

Człowiek – jako gatunek – nie spocznie, zanim nie uwolni się od rozmaitej doczesnej zmory, która go prześladuje, a która objawia się nieuchronnością obowiązków, trudu fizycznego i wysiłku umysłowego, rozmaitych poświęceń niechcianych ale koniecznych, uciążliwości, niechcianych doświadczeń, trudu pokonywania przeszkód i unikania szkód-strat-kontuzji-chorób – i wszystkiego co niepożądane, w tym sensie kosztowne.

Z tych wszystkich powodów Człowiek cierpi, tak zwyczajnie, namacalnie, cieleśnie, dosłownie. I widzi człowiek, że dobre to nie jest, więc stara się odwrócić swój los.

Nota bene, w różnych religiach tak rozumiana PRACA jest przedstawiana jako osobliwa kara za to, że nie jest Człowiek wystarczająco pokorny wobec Wszystkiego Co Jest. Wszelkie te religie podkreślają znaczenie tego, aby przyjąć rzeczywistość taką jaka jest, z wszystkimi jej dobrodziejstwami  i przypadłościami, a dopiero przyjąwszy – mościć sobie pośród niej wysepkę-gniazdko szczęśliwości, czyli np. rodzinę, bieżący dostate(cze)k, jakoś tam rozumiany samorozwój, postęp własny i np. techniczny.

Wszystko to można znaleźć w judaistycznej Torze, chrześcijańskiej Biblii (dwojga Świadectw), islamskim Koranie, sikhijskim Adi Granth, taoistycznej Daodejing, hinduistycznych Śruti i Smyrti, zoroastryjskiej Awesta, itd. Tylko trzeba to czytać bez uprzedzeń, ale i bez ślepej ortodoksji.

Rozumiem, że Czytelnik przynajmniej słyszał o tych tytułach…? Np. na lekcjach o religiach czy lekcjach o etykach…

 

*             *             *

Człowiek w swoim osobistym i zbiorowym losie dostrzega osobliwości magiczne. Oprócz praw Natury ograniczających nas w oczywisty sposób (na które mamy tylko małe pancerzyki w postaci zdolności rozpoznawania światła, temperatury, ciężaru, dźwięku, smaku, zapachu, dotyku, itp.) – domyślamy się magicznych praw Opatrzności: te ostatnie nie są „bezstronne”, wyrażają jakąś niepojętą dla nas Super-Wolę i Super-Świadomość. Przerysowując, podam przykład: prawem Natury jest to, że woda spływa w dół, prawem Opatrzności jest – w oczach Człowieka – lewitacja.

 

*             *             *

Wraz z bliskowschodnim Wielkim Doświadczeniem i Przesłaniem (a dosłowniej: z dziedzictwem egipskim, judajskim i helleńskim) – otrzymaliśmy wsad kulturowy, którego jednym z trybików jest przekonanie o tym, że istnieje życie pozagrobowe, świat duchów. W religiach chrześcijańskich posunięto się dalej: ten zewnętrzny świat jest Właściwy, a nasza doczesna, ziemska egzystencja – to rodzaj „delegacji”, podróży służbowej: mamy – narodziwszy się – wykonać zadanie i wracać – umarłszy.

I tu dochodzimy do sedna. W przesłaniu chrześcijańskim Chrystus w pierwszej „delegacji” przebywał „między nami” i doświadczał „zwykłego człowieczeństwa”, nauczając słowem i przykładem, po co my wszyscy odbywamy tę podróż. Poddany został – jako ktoś, kto wkurzał swoją niezłomnością w robocie (czyli w cnotach) – przyspieszonej śmierci (przyspieszonej, bo to tylko Opatrzność jest upoważniona do zadawania śmierci, do odwoływania z „delegacji”) – ale natychmiast potem przybył z powrotem, pokazał się „tu i tam”, zapowiadając dwie ważne sprawy:

  1. Każdy wezwany do powrotu z „delegacji” – będzie z niej rozliczony, czyli z tego, czy był pokorny wobec rzeczywistości i czy umościł sobie w niej swoją rodzinę, dostateczek, samorozwój, postęp;
  2. Adwokatem każdego z nas podczas tego rozliczenia będzie On-Chrystus, bo najpierw „zstąpi” aby przez Millenium pomagać nam w zbieraniu „okoliczności łagodzących” (nawrócenie), a podczas „rozprawy” – da popalić Szatanowi;

Podkreślmy, że jest to koncept niegłupi, a do tego obecny w każdej z Ksiąg Świętych. I możemy zastanawiać się, jak niegdyś Doda, którą z tych ksiąg zredagował klecha napruty winem, ale pamiętać możemy, że tak naprawdę wybieramy jedno lub drugie: Człowiek jest „w delegacji”, z której wróci do „rodzimego środowiska” lub snuć się będzie błędnie po Uniwersum – albo Człowiek jest niczym ten kamyk, listek, strumyk, pyłek, czyli zniknie jak kamfora i tyle po nim. 99% ludzi jak dotąd wybrało wariant pierwszy. Być może ten niewierzący w nic 1% – to najlepsi z najlepszych, geniusze, tylko czemu akurat oni dają w większości tak wiele dowodów swojej zwykłej nieprzyzwoitości?

Może lepiej jest żyć bezgrzesznie, jakby te wszystkie opowieści pisarzy „naprutych winem” miały jakiś sens…?

Szkoda, że Chrystus – powróciwszy na krótko po wymuszonej przez Rzymian „przerwie w delegacji” – tak niewielu odwiedził. Mielibyśmy więcej świadectw, że taka podróż „wahadłowa” jest możliwa, i łatwiej byłoby nam wybierać…

Tylko co by się wtedy stało z całą magią wiary?


Komentarze 36 Dodaj komentarz

 
  1. Pingback: Online cialis

  2. Pingback: Viagra purchasing

  3. Pingback: Cialis generico online

  4. Pingback: Buy viagra online

  5. Pingback: Cialis from canada

  6. Pingback: Viagra or cialis

  7. Pingback: Viagra 5mg

  8. Pingback: Buy cialis

  9. Pingback: Cialis 20mg

  10. Pingback: Cialis online

  11. Pingback: Cialis 20mg

  12. Pingback: essayforme

  13. Pingback: Generic cialis

  14. Pingback: Cialis online

  15. Pingback: real cialis without a doctor's prescription

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


7 − dwa =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Co zrobi "władza"?

wtorek 09/10/2018
0

Im dłużej nasza „władza” zwleka z przerwaniem tego ewidentnego bezprawia – tym mocniejsze wyciągnę argumenty: niech się władzuchna nie pociesza, ja nie jestem KOD-ownikiem czy…


Zapowiedź protestu wyborczego

wtorek 02/10/2018
0

Jan Herman                                                                                                     Warszawa, 2 października 2018 r. Pełnomocnik Wyborczy KWW Dra Mateusza Piskorskiego oraz Obywatel zarejestrowany jako wyborca w Warszawie         DO:…


Jak to sformułować … aby było grzecznie

piątek 28/09/2018
0

Ktoś jednak jest autorem podziału Polski wedle „plemienności”. Ja ten podział widzę następująco: ktoś tak „prowadził sprawy”, aby rozmaite „państwa w państwie” okradały Państwo z…


Potrzebą najpilniejszą: REKONSTRUKCJA, czyli ZMIANA

czwartek 20/09/2018
0

Zdziwią się ci, którzy myślą, że wiedzą o czym jest tytuł niniejszej notki: owo zdziwienie minie, kiedy cierpliwie dotrzecie do ostatniego akapitu. Zresztą, możecie od…


Przypadek niejakiego Patryka

piątek 14/09/2018
0

Ja jestem socjalistą i patriotą, a kim jest Patryk – nie wiem. Mieszkałem w jego mieście krótki czas, bo urodziłem się w Nysie, a moi…


Socjalizm feudalny – naszą potrzebą najwyższą! – facecje na tematy ustrojowe

czwartek 06/09/2018
0

Socjalizm feudalny – naszą potrzebą najwyższą! – facecje na tematy ustrojowe Polską – przez ostatnie stulecie „niepodległości” podarowanej-wycyganionej od „panów świata” – rządzi socjalizm feudalny.…


Pomóżmy PiS-owi! Na pohybel Mścicielom!

piątek 31/08/2018
0

Formacja sprawująca w Polsce rządy od niemal 3-ch lat nie znalazła się u władzy na skutek zbiorowego „zażycia” przez Elektorat. Do upadku doprowadziła siebie formacja…


Salonowe komuchoznawstwo

niedziela 26/08/2018
0

Ukazała się na Salonie24 notka o polskiej lewicy, która już w tytule zapowiadała tabelę porządkującą-systematyzującą. Autorowi składam ukłon, bo poświęcił trochę czasu sprawie. A teraz…


Aaaaaby odfajkować zbrojenia. Szynka do podzelowania

sobota 18/08/2018
0

Polska jest przodownikiem budżetowym w sprawie zbrojeń. To oznacza, że „nasze” wydatki na rozmaite sprzęty i sieci-struktury-systemy rosną w stosunku do innych wydatków. Rośnie taż…


Zakładanie firmy tyłem na przód

środa 08/08/2018
1

Kolega społeczności owy zacytował jakiś plakat-mem, na którym napisano: nie obrażaj Pana Boga, załóż firmę. Wiadomo – każdy poborca jest zainteresowany, aby płatników dziesięciny było…