Zakładanie firmy tyłem na przód


środa 08/08/2018
1

Kolega społeczności owy zacytował jakiś plakat-mem, na którym napisano: nie obrażaj Pana Boga, załóż firmę. Wiadomo – każdy poborca jest zainteresowany, aby płatników dziesięciny było jak najwięcej…

Ten drobiazg przypomniał mi epizod, kiedy jakaś (konkretne, ale niech będzie jakaś) sieć księgowo-rachunkowa zwabiła mnie do rozmów, zapewniając solennie, że załatwi mi konkretne fundusze na start firmy, byłem tylko ją założył. Jako że specjalizuję się w pozyskiwaniu funduszy pomocowych – zaciekawiłem się propozycją z powodów czysto poglądowych, bo po doświadczeniach sprzed lat nie mam ochoty stawać się przedsiębiorcą w przaśnym, pszenno-buraczanym polskim rozumieniu.

Rozmowy trwały, bo nie dawałem się okrążać, aż w końcu pokazano mi konkretny fundusz, środki, konkretną ścieżkę. Wyglądało nieźle.

Założyłem w gminie firmę, wracam do rzeczonej sieci – a ona mi mówi, że jest jakiś drobiazg, z powodu którego nie może mi jednak pomóc, ale że zawarłem już umowę na obsługę księgową – to należy się tej sieci kilka stówek miesięcznie.

No, wkręcili mnie, starego lisa.

Wróciłem do gminy, wyrejestrowałem jeszcze ciepłą firmę, wymówiłem sieci (która oczywiście o rezygnacji słyszeć nie chciała i ścigała mnie potem kilkanaście miesięcy).

Ale najśmieszniejsze było to, co działo się w „chmurze”. Informacja o tym, że jestem przedsiębiorcą – dotarła w pięć minut do setki wydrwigroszy, którzy w pismach udających urzędowe informowali mnie – używając paragrafów, aktów prawnych i rozmaitych sztuczek, że mogę gdzieś cos wpłacić, najlepiej regularnie. O tym zaś, że MOGĘ a nie MUSZĘ – doinformowywali między wierszami i to używając słów powszechnie niezrozumiałych, żargonem prawniczo-urzędowym.

Postanowiłem za jednym, najbardziej wyrafinowanym podstępem pójść do źródła. Okazało się, że o tej „poważnej” (sądząc po piśmie)  firmy nikt nie wie w biurowcu, podanym jako adres, a kiedy się uparłem – ktoś przypomniał sobie, że takich jak ja sa dziesiątki tygodniowo i pisma się w recepcji budynku zostawia.

Więc idę na policję i skarżę oszusta, bo śmierdzi na odległość. Policja zaś, która powinna zacząć od namierzenia właściciela konta (jedynej prawdziwej rzeczy w tej historii) – odpowiada mi, że nie widzi, nie ma możliwości, itp.

Pismo – powtórzmy – miało wszelkie oznaki oszustwa, wyłudzenia, doprowadzenia do złego rozporządzenia mieniem. To są paragrafy. Podobnych zachęt do płacenia wydrwigroszom dostałem kilkanaście, a kilkadziesiąt mniej sprytnych.

To ja mam  do Premiera Prymusa pytanie: czy w pakiecie dla przedsiębiorców ma specjalną ofertę dla tych geszefciarzy, którzy zza węgła, udając że ich nie ma, ale wysyłają do mnie eleganckie pisma z czerwonymi pieczęciami i nazwami brzmiącymi jak Izba czy Fundusz albo Urząd?

Czy ja mam – podpuszczony przez dużą sieć należącą do Idea-Banku – zakładać firmę tylko po to, by ta sieć pobierała ode mnie haracz, a w banku zakładać mam konto – i przy okazji mam karmić – niewątpliwie zaprzyjaźnione z urzędem i z bankiem „podmioty wydrwigroszowe”?

Ja to sobie przedsiębiorczość wyobrażam inaczej: ani tak jak oszuści wyłudzający ode mnie niczym stado hien jeszcze nie zarobione pieniądze, ani tak, że początek mojej działalności to oganianie się od naciągaczy.

Ale mogę się mylić…

 


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. A widzisz, że niewiele widać.

    Miały przeca powstać spółki komandytowe – pomysł Twój niewątpliwie AMBITNY.
    Pozdro.

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


1 × = cztery

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Przypomnienie

sobota 20/10/2018
0

Żyjemy w czasach, w których zaproszenie do konsulatu obcego państwa może oznaczać wezwanie na egzekucję. Żyjemy w czasach, kiedy poprzez fizyczno-formalne ograniczenia eliminuje się ugrupowania…


Co zrobi "władza"?

wtorek 09/10/2018
0

Im dłużej nasza „władza” zwleka z przerwaniem tego ewidentnego bezprawia – tym mocniejsze wyciągnę argumenty: niech się władzuchna nie pociesza, ja nie jestem KOD-ownikiem czy…


Zapowiedź protestu wyborczego

wtorek 02/10/2018
0

Jan Herman                                                                                                     Warszawa, 2 października 2018 r. Pełnomocnik Wyborczy KWW Dra Mateusza Piskorskiego oraz Obywatel zarejestrowany jako wyborca w Warszawie         DO:…


Jak to sformułować … aby było grzecznie

piątek 28/09/2018
0

Ktoś jednak jest autorem podziału Polski wedle „plemienności”. Ja ten podział widzę następująco: ktoś tak „prowadził sprawy”, aby rozmaite „państwa w państwie” okradały Państwo z…


Potrzebą najpilniejszą: REKONSTRUKCJA, czyli ZMIANA

czwartek 20/09/2018
0

Zdziwią się ci, którzy myślą, że wiedzą o czym jest tytuł niniejszej notki: owo zdziwienie minie, kiedy cierpliwie dotrzecie do ostatniego akapitu. Zresztą, możecie od…


Przypadek niejakiego Patryka

piątek 14/09/2018
0

Ja jestem socjalistą i patriotą, a kim jest Patryk – nie wiem. Mieszkałem w jego mieście krótki czas, bo urodziłem się w Nysie, a moi…


Socjalizm feudalny – naszą potrzebą najwyższą! – facecje na tematy ustrojowe

czwartek 06/09/2018
0

Socjalizm feudalny – naszą potrzebą najwyższą! – facecje na tematy ustrojowe Polską – przez ostatnie stulecie „niepodległości” podarowanej-wycyganionej od „panów świata” – rządzi socjalizm feudalny.…


Pomóżmy PiS-owi! Na pohybel Mścicielom!

piątek 31/08/2018
0

Formacja sprawująca w Polsce rządy od niemal 3-ch lat nie znalazła się u władzy na skutek zbiorowego „zażycia” przez Elektorat. Do upadku doprowadziła siebie formacja…


Salonowe komuchoznawstwo

niedziela 26/08/2018
0

Ukazała się na Salonie24 notka o polskiej lewicy, która już w tytule zapowiadała tabelę porządkującą-systematyzującą. Autorowi składam ukłon, bo poświęcił trochę czasu sprawie. A teraz…


Aaaaaby odfajkować zbrojenia. Szynka do podzelowania

sobota 18/08/2018
0

Polska jest przodownikiem budżetowym w sprawie zbrojeń. To oznacza, że „nasze” wydatki na rozmaite sprzęty i sieci-struktury-systemy rosną w stosunku do innych wydatków. Rośnie taż…