Nerwy mi ekonomiczne puszczają


wtorek 04/07/2017
0

W dyskusji na temat, znany z zawołania „polska w ruinie”, stałem i stoję (niestety, jeszcze stoję) po stronie tych, którzy wskazywali na strukturalne, systemowe rozwiązania, w wyniku których wydolność polskiej przedsiębiorczości i polskiego kapitału gaśnie, a rozkwita – najgrzeczniej mówiąc – obca przedsiębiorczość i kapitał, wgryzające się w polską (więc również moją) substancję gospodarczą: ziemię, ludność-nabywców, ludność-pracę, infrastrukturę (w tym tzw. krytyczną), pasjonarność (naturalną żywotność ekonomiczną).

Nadal jestem zdania, i raczej nie ustąpię, że jeśli „goszczące” w Polsce przedsiębiorczość i kapitał rozwijają się świetnie – to wcale nie oznacza to, że rozwija się świetnie Polska, pomyślność Kraju i Ludności. Widać to choćby po tym, że tak jak samo-napędzał się wielowątkowy rak zadłużenia polskiego (budżety domowe, lokalne, centralny, biznesowe) – tak trwa to w najlepsze teraz. Pociechą jest to, że ta część narastającego zadłużenia, którą „przysposobiali” sobie jako korzyść osobistą i grupową rozmaici obwiesie z geszefciarskich kiści nomenklaturowych – teraz jest skierowywana do gospodarstw domowych.

Ale wadliwa, niewydolna struktura gospodarcza nadal się ma w najlepsze, jej podstawą jest drenaż potencjału i „uwagi” przez podmioty i „siły” nie zainteresowane nijak Polską. Będę to powtarzał niezależnie od tego, jak prowincjonalnie i zaściankowo to brzmi. Integracja bowiem Polski z gospodarką europejską czy „globalną” nie jest żadnym błogosławieństwem, jeśli Polska „zadarłszy kiecę” oddaje to co najlepsze każdemu watażce, który we własnym kraju obawiałby się kryminału za to, co tu bezkarnie poczyna. Nawet fundusze unijne i inne „pomocowe” – w większości wracają do „łaskawców” albo służą im na miejscu.

Pan MM – na którego bardzo liczyłem, bo liczyłem na „ożenek” jego kompetencji jako znawcy finansów z umiłowaniem przez formację rządzącą tego co polskie – idzie w kierunku wyzwolenia rezerw przedsiębiorczości, wyprowadzenia „kapitału ludzkiego” z demobilizującej nędzy, innowacji w dziedzinie sprawności organizacyjnej i nowych inwestycji (przekuwanie kapitału wedle zaleceń M. Kaleckiego). Ale – przepraszam za porównanie – w ten sposób nie podskoczy wyżej niż Tusk z jego Polskimi Inwestycjami Rozwojowymi: tuskowici kombinowali kolejny skok na regalia, ale pan MM kombinuje coś, co okaże się „bardziej wydajną murzyńskością”.

Chyba że trzyma w zanadrzu jakiś patent na odrzucenie obcego pasożytnictwa. Ale nasz, własny, a nie ten, który wkrótce przywieziony zostanie w Air-Force-One.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


pięć − 5 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Drżyjcie amerykanoluby!

czwartek 12/07/2018
0

„Mój” Czytelnik wie, że pępkiem świata nazywam Azję Centralną i znam powód, dla którego ten region świata jest przedmiotem westchnień imperatorów od zawsze: Persja, Mongol…


Wałęsa by tego lepiej nie ujął

niedziela 01/07/2018
0

Mam być szczery – to mnie ten ladaco wkurzał od zawsze. Czytelnik mi pewnie nie uwierzy, ale na przełomie sierpnia i września 1980 roku wygłosiłem…


Z dziejów hunwejbinizmu polskiego

wtorek 26/06/2018
0

Najśmieszniej się robi, kiedy sobie uświadomimy, że hunwejbini maoistowscy byli średnio 2 razy młodsi od dzisiejszych hunwejbinów polskich. Słownik Języka Polskiego podaje: hunwejbinizm, to radykalny…


Janusz K-M uchwycił brzytwę obosieczną

niedziela 24/06/2018
1

Polityk ten uprawiający (w swoim wyobrażeniu) kult muzyka Stefana Kisielewskiego w roli komentatora politycznego – zapamiętał swojego idole chyba z jednego aforyzmu: socjalizm to taki…


Wianki

niedziela 24/06/2018
1

Jest noc Kupałowa. Na rzekach przechodzone panny puszczają pogańskie wianki. Podobno komuś się trafił kwiat paprotny. Ja mam ucztę. Na początek książka, którą będę czytał…


A teraz, droga inkwizycjo, zdejmujemy kaptury

niedziela 29/04/2018
0

Czytelnik już wie, że będzie o politycznej banicji nałożonej na Dra Mateusza Piskorskiego. Zaczynamy zatem wywód, oparty w połowie na żelaznej logice, z braku innych…


PiS już wygrał

sobota 28/04/2018
0

Jak rozumiem, do wzięcia w głosowaniach w sprawie administracji lokalnej (uważanych powszechnie za wybory samorządowe) są dwie sprawy: Budżety lokalne, w których coraz mocniejszą pozycję…


Wszyscy na szafot. A z panią pogadamy osobno

wtorek 24/04/2018
0

Państwo Czytelnicy może nie wszyscy na co dzień o tym pamiętają, ale zawód „prokurator” to jest zawód inteligencki, taki sam jak każdy inny prawnik, artysta,…


Plusem znakujemy co dobre

niedziela 22/04/2018
0

Muszę zacząć od słowa „garbaty”. Otóż na przykładzie tego słowa wyjaśniam przyjaciołom i nieprzyjaciołom, że dla mnie „cecha” nijak nie wiąże się z „wartością”. Kiedy…


Kampania 2018 wystartowała

poniedziałek 16/04/2018
2

/dlatego pozwalam sobie na tekst obfity/ Usprawiedliwieniem dla niniejszego tekstu jest fakt, że właśnie ruszyła zmasowana kampania przekupywania elektoratu w wykonaniu formacji aktualnie rządzącej Polską,…