Mój program, czyli zapchajdziura


poniedziałek 26/02/2018
0

Czuję potrzebę wyjaśnienia swojej (szaro-obywatelskiej) pozycji startowej przed jesienią 2018. Nie z powodów politycznych (nie mam zamiaru „liczyć się” w rozmaitych grach), tylko dla jasności wobec wichur hejterskich na tle „to oni zaczęli proszę pani”.

A więc:

  1. Polska po gwałtownym i źle (kosztownie, nieelegancko) przeprowadzonym rozwodzie z Moskwą – wdała się w podwójny flirt: z Europą-karmicielką i Ameryką-obrońcą. No, orgietka niemal. Zarówno karmicielstwo, jak i obroństwo są mniej-więcej takiej miary: jak sobie, Polaczkowie, poradzicie, to wam pomożemy, a na razie otwierajcie spiżarnie, dawajcie wszystko co macie najlepsze, coś tam sporządzimy. Dyrdymalenie o suwerenności i podmiotowości – to w tych warunkach samo-obłuda;
  2. Transformacja nawiała na Polskę wielkie zaspy rozmaitości: namacalność dostatku i wirusy przekręciarstwa. Kto sobie z tym poradził (albo chociaż tak to sobie wyobraża) – ten jest kontent, chwali Europę, Amerykę, Wolność, Demokrację Przedsiębiorczość i co tam jeszcze sprzedają nam mediaści, świadomie ślepi na postępujące asymetryczne rozpołowienie Polski;
  3. Większość z nas nie poradziła sobie z Transformacją: już nie mówię o kopniętym w zadek sektorze PGR-owskim, o szaleńczej prywatyzacji „byle coś skubnąć”, o tornado niszczącym wszystko by zyskać „plac” pod „nowe, zagraniczne” – ale mówię o konkretnych spazmach społecznych, z których najbardziej spektakularne to Tymiński (na świeżo, tuż po „terapii szokowej”), lepperiada (rozpaczliwa obrona przed systemowym walcem), kukizonada (kilkadziesiąt organizacji pokrzywdzonych przez „państwa w państwie”);
  4. Polska europejskość stała się wyprzedażą, aby potem rabusie łaskawie nam „dawali” z tego, co wcześniej wynieśli, przy czym „dają” na konkretnych warunkach: ustanówcie nas waszymi oficjalnymi mistrzami-dobroczyńcami. Polska amerykańskość okazała się – że zacytuję agenta wpływu – murzyńskością, na mocy której przyłączyliśmy się do zamorskiej gangsterki, dopłacając do niej na każdym kroku i tracąc dziewictwo przyzwoitości;
  5. Od 1989 roku nasza pozycja w świecie stale i konsekwentnie maleje, karleje, porasta śmiesznością: najmocniej klepią nas po plecach i chwalą ci, którzy najwięcej korzystają na naszej geo-politycznej głupocie, my zaś sobie to klepanie i dusery poczytujemy za szczery podziw i braterstwo. A kiedy do głosu dochodzi nasze „hola-hola-sprawdzam” – to biadolimy, że nas już nikt nie kocha;
  6. Wobec narastającej żywej (nie potencjalnej) wojny amerykańsko-chińskiej – Polska nie umie się odnaleźć, ale generalnie pełni rolę chłopca na posyłki dla Wielkiego Brata. Brytania dla Nowego Jedwabnego Szlaku gotowa jest zerwać z rozklekotaną Europą, ale my nadal walczymy głównie o nasze „ego narodowe”, od którego wara ruskim, żydom, helmutom, żabojadom i kto tam się jeszcze nawinie;
  7. W 2015 roku ostatecznie zdecydowaliśmy się na jawne rozróżnienie między Europą a Ameryką: postawiliśmy 99% tego co nam zostało – na Wielkiego Brata, Transformację zamieniliśmy na „amerykańskość”: paramilitaryzacja, totalna inwigilacja wewnętrzna, maccartyzm, ochłap dla „proletu”, wolność sterowana i dawkowana wedle „spolegliwości”;
  8. Gomułka miał prawo dane przez Naród, by siermiężyć, Gierek miał prawo dane przez Naród, by „uzachodniać” socjalizm, Solidarność miała prawo dane przez Naród, by ściągnąć na Polskę Transformację, formacja rządząca od 2015 roku ma prawo dane przez Naród, by eksperymentować z ustrojem i z „narracją o rzeczy samej”. Każdy za swoje swawole prędzej czy później odpowie przed Historią. Przed nami nikt nie odpowie, taki z nas Suweren. Nie ma co majdanić;
  9. To, czego nam nikt nie odbierze, żaden swawolnik – to prawo do bycia obywatelem. A obywatel zawsze znajdzie, nawet w paskudnie zabudowanej przestrzeni – sposób wyrażania swoich, nie „telewizyjnych” interesów. Może każde łże-wybory zamienić w wybory prawdziwe, może każdą rządową „propozycję nie do odrzucenia” zamienić w projekt typu „róbmy swoje”;
  10. Polskę czeka ustanowienie „raz na zawsze” 5-letniego interwału wyborczego samorząd-parlament-prezydent, czyli zakotwiczenie w politycznych „pięciolatkach”. Kto cznia sprawy lokalno-samorządowe – nie zagra o stawkę w pozostałych głosowaniach. Ale „obywatele” nawet nie są w tej sprawie indagowani, a połowa kamaryl – nie chce tak myśleć. No, to znów będziemy mądrzy po szkodzie, zdziwieni rechotem i pluciem niosącym się z globalnych trybun;

Gdyby ktoś chciał „pogłębienia” tematów tu poruszonych – to zapraszam do mojej publicystyki uprawianej od lat.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


3 × sześć =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

A teraz, droga inkwizycjo, zdejmujemy kaptury

niedziela 29/04/2018
0

Czytelnik już wie, że będzie o politycznej banicji nałożonej na Dra Mateusza Piskorskiego. Zaczynamy zatem wywód, oparty w połowie na żelaznej logice, z braku innych…


PiS już wygrał

sobota 28/04/2018
0

Jak rozumiem, do wzięcia w głosowaniach w sprawie administracji lokalnej (uważanych powszechnie za wybory samorządowe) są dwie sprawy: Budżety lokalne, w których coraz mocniejszą pozycję…


Wszyscy na szafot. A z panią pogadamy osobno

wtorek 24/04/2018
0

Państwo Czytelnicy może nie wszyscy na co dzień o tym pamiętają, ale zawód „prokurator” to jest zawód inteligencki, taki sam jak każdy inny prawnik, artysta,…


Plusem znakujemy co dobre

niedziela 22/04/2018
0

Muszę zacząć od słowa „garbaty”. Otóż na przykładzie tego słowa wyjaśniam przyjaciołom i nieprzyjaciołom, że dla mnie „cecha” nijak nie wiąże się z „wartością”. Kiedy…


Kampania 2018 wystartowała

poniedziałek 16/04/2018
2

/dlatego pozwalam sobie na tekst obfity/ Usprawiedliwieniem dla niniejszego tekstu jest fakt, że właśnie ruszyła zmasowana kampania przekupywania elektoratu w wykonaniu formacji aktualnie rządzącej Polską,…


Abiturienci

piątek 13/04/2018
0

Aby wyjaśnić sens słów niektórych, sięgnę po epizod w mojej własnej młodości. Otóż – marząc o tym od 7 klasy „podstawówki” i przez cały „ogólniak”…


Sie należy i wypada. Po prostu

wtorek 10/04/2018
0

Była CASA,był śmigłowiec Millera, były liczne awaryjne lądowania. Nikt nie pofatygował się, by powiesić na ścianie hańby sprawców zaniedbań i "kozaków" lotnictwa. Aż stała się…


Klucz środkowoeuropejski

piątek 06/04/2018
1

Europa Środkowa jest niemal od zaranie odrębnym cywilizacyjnie fenomenem, choć swojej tożsamości szuka jako „aneks” do Europy, przedmurze chrześcijaństwa, bufor anty-carski, antysowiecki. Na północnym wschodzie…


Prymus

czwartek 05/04/2018
1

Szanowna cenzuro, gdziekolwiek się zadekowałaś! Niniejszy tekst jest o Obywatelu, moim Rodaku, mieszkańcu metropolii dolnośląskiej, zatrudnionym ostatnio przede wszystkim w Rządzie RP. Nie jest to…


Trochę polityki dla smaku

wtorek 03/04/2018
1

Miałem teraz właśnie, od rana, czuwać przy Romanie, z którym co-nieco razem zrobiliśmy przed laty, z którym przyjaźń nasza dawkowała się zbyt rzadko i zbyt…