Mikrorepublika w każdym Wygwizdowie


piątek 26/09/2014
98

Zastanawiam się, dlaczego gminne rady różnych szczebli, w każdym zakątku kraju, są wybierane w całym kraju jednocześnie, jednego dnia. Zastanawiam się, dlaczego każdy radny dostawać musi mandat społeczny w tym samym głosowaniu co inni. Zastanawiam się, dlaczego musze tego samego dnia wybierać jednocześnie wójta, burmistrza, starostę. Co jest aż tak wspólnego dla gminy podkarpackiej i kaszubskiej, opolskiej i suwalskiej, lubuskiej i kieleckiej albo kujawskiej i sieradzkiej, że ramię-w-ramię organizują one wybory jednego dnia. Zastanawiam się, dlaczego radni różnych szczebli, wójtowie, burmistrzowie, prezydenci, starostowie – są praktycznie nieodwoływalni. Zastanawiam się, dlaczego takie mrowie państwowych przepisów i rozmaitych państwowych kontroli decydują o życiu gminy i powiatu, czyniąc ich samorządność iluzoryczną, fasadową, atrapą? Zastanawiam się, dlaczego tę akurat listę kandydatów, która ma największe szanse w głosowaniu, redaguje ktoś w warszawskiej centrali, odległej tak bardzo, że bywa, iż ów ktoś nigdy tu nie zajrzy w życiu. Zastanawiam się, dlaczego każdy radny zarabia tyle samo w całym kraju, dlaczego liczebność rad określana jest arbitralnie przez stolicę? Zastanawiam się, dlaczego sołtys – to figura pełniąca właściwie rolę delegatury podatkowej Państwa o herolda rozmaitych państwowych alertów, a nie rzeczywisty przedstawiciel miejscowej ludności.

Przecież umiem sobie wyobrazić, że obywatele we wsi, na osiedlu, w dzielnicy – kiedy przyjdzie im ochota – wycofują rekomendację dla swojego przedstawiciela w radzie i w jego miejsce wybierają kogoś, komu akurat teraz bardziej ufają. Umiem też sobie wyobrazić, że zamiast humorystycznego budżetu partycypacyjnego  – budżet lokalny składa się z listy spraw do załatwienia potwierdzonej publiczną składką lokalnych obywateli. I tak dalej, samorządnie, autonomicznie, suwerennie, nie pod rytm wystukiwany w stolicy. Umiem sobie wyobrazić, że kiedy umiera, ustępuje, odwołany jest jakiś radny albo wójt-burmistrz-starosta-prezydent, to lokalna społeczność idzie nie do „wyborów uzupełniających, tylko po prostu wybiera nowego radnego, wójta-burmistrza-starostę-prezydenta, i ten nowo wybrany funkcjonuje przez całą kadencję, która liczy mu się od dnia wyboru! Umiem sobie wyobrazić, że wynagrodzenie każdego radnego jest finansowane bezpośrednio przez wyborców i jest silnie powiązane z poziomem zamożności gminy, powiatu, regionu.

Jednym słowem: umiem sobie wyobrazić, że samorządna społeczność lokalna kontroluje sam proces wyborczy (a nie tylko uczestniczy w organizowanym przez stolicę plebiscycie).

Zresztą, umiem sobie wyobrazić więcej: na przykład, że poseł ziemi takiej-to-a-takiej wybierany jest przez „sumę wszystkich radnych tej ziemi”, radnych różnych szczebli skonsolidowanych w jedną Ławę Obywatelską. Przecież ci radni, ze względu na rodzaj swojej aktywności, są lepiej zorientowani pośród kandydatów na posłów, niż szeregowy wyborca, więc wybór radnego w Kowalewie Średnim byłby jednocześnie mandatem do wyborów pośrednich na szczeble najwyższe. Taki poseł też byłby wynagradzany w sposób określony przez ową Ławę, i powinien być przez nią odwołany, jeśli nie spełnia oczekiwań „swojej ziemi”, a jego następca zaczyna czteroletnią kadencję od dnia wyboru, a nie zaledwie do dnia kolejnej „masówki wyborczej”.

Kiedy wybory zwane samorządowymi organizowane są przede wszystkim pod dyktando ogólnopolskich organizacji politycznych zarządzanych ze stolicy – to trzeba konsekwentnie nazywać rzeczy po imieniu: administracja lokalna jest siecią wysuniętych placówek terenowych władzy stołecznej, a kolektywy zwane radami są nawet nie ciałami konsultacyjnymi (a już na pewno nie decydenckimi), tylko zbiorową wymówką dla decyzji, programów, projektów umówionych i podjętych w stolicy, które co najwyżej mogą – jeśli rozumieją swoją rolę, urozmaicić „prace zlecone” w taki sam sposób, w jaki można trawnikami, małą architekturą, oczkami wodnymi i kwietnikami przyozdobić zestaw klocków budowlanych zwanych osiedlem mieszkaniowym.

Wszelkie wybory ciał kontrolowanych przez setki centralnych przepisów i dziesiątki państwowych organów, wybory , które odbywają się na zamówienie „central politycznych”, pod ich dyktando, z polityczno-agitacyjnym udziałem centralnych mediów, przy zaangażowaniu najważniejszych osób w Państwie – są oczywiście legalne i dopuszczalne. Tylko nazywanie ich samorządowymi jest jednym z najbardziej potwornych żartów z obywatelstwa.

Ale kiedy w każdym Wygwizdowie będzie funkcjonować własna, obywatelska mikrorepublika (po naszemu „maleńka rzeczpospolita”, i różnica tkwi nie tylko w słowie), a klamry państwowe będą je wszystkie razem spinać administracyjnie (nie władczo, tylko administracyjnie) – o, wtedy będę głosił, że słychać już blisko poszum demokracji.

To wszystko, co powyżej, nie urodziło mi się dziś nad ranem. Pisałem o tym w takich notkach jak choćby „Sołtysowo” (TUTAJ), „Obowiązki Sołectwa” (TUTAJ), „Pogrzeb przed narodzinami” (TUTAJ), „Myślenie małymi porcjami” (TUTAJ), „Ławnik ludowy i podobne dyrdymały” (TUTAJ), „Zaśniedziała zatęchłość samorządów” (TUTAJ), albo w cyklu „Samorządność” (TUTAJ). Wszystko to wewnątrz projektu, skrótowo opisanego po wielekroć, choćby w „Moja sytość polityczna” (TUTAJ). Przejrzałem swoją „twórczość” w sprawie samorządności, obywatelstwa, swojszczyzny, ordynacji sołtysowskiej, rzeczpospolitej, demokracji – wyszło kilkaset pozycji, które wszystkie można znaleźć na stronie bloga http://publications.webnode.com/ . Piszę to, bo naprawdę trudno w trzech zdaniach opisać zagadnienie, które jest kluczowe dla każdego, kto czuje się obywatelem, a jeszcze bardziej kluczowe jest dla każdego, kto z jakichś powodów obywatelem być przestał (czyli niby jest zarejestrowany, ale zdziadział, popadł w nędzę materialną i intelektualną, a o społecznikostwie słyszał dawno temu).


Komentarze 98 Dodaj komentarz

 
  1. Awesome write ups. Thanks! urgent custom essays [url=https://discountedessays.com/]homework pass[/url] dissertation writing fellowships

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


pięć × = 5

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Czas na wybory konstruktywne

poniedziałek 05/11/2018
7

Kto żył i czytał gazety – wtedy czytało się prasę – ten pamięta głosowania czerwcowe do Sejmu (kontraktowego) 1989. Ich istotą była umiejętność rozpoznania przez…


Przypomnienie

sobota 20/10/2018
6

Żyjemy w czasach, w których zaproszenie do konsulatu obcego państwa może oznaczać wezwanie na egzekucję. Żyjemy w czasach, kiedy poprzez fizyczno-formalne ograniczenia eliminuje się ugrupowania…


Co zrobi "władza"?

wtorek 09/10/2018
9

Im dłużej nasza „władza” zwleka z przerwaniem tego ewidentnego bezprawia – tym mocniejsze wyciągnę argumenty: niech się władzuchna nie pociesza, ja nie jestem KOD-ownikiem czy…


Zapowiedź protestu wyborczego

wtorek 02/10/2018
24

Jan Herman                                                                                                     Warszawa, 2 października 2018 r. Pełnomocnik Wyborczy KWW Dra Mateusza Piskorskiego oraz Obywatel zarejestrowany jako wyborca w Warszawie         DO:…


Jak to sformułować … aby było grzecznie

piątek 28/09/2018
15

Ktoś jednak jest autorem podziału Polski wedle „plemienności”. Ja ten podział widzę następująco: ktoś tak „prowadził sprawy”, aby rozmaite „państwa w państwie” okradały Państwo z…


Potrzebą najpilniejszą: REKONSTRUKCJA, czyli ZMIANA

czwartek 20/09/2018
6

Zdziwią się ci, którzy myślą, że wiedzą o czym jest tytuł niniejszej notki: owo zdziwienie minie, kiedy cierpliwie dotrzecie do ostatniego akapitu. Zresztą, możecie od…


Przypadek niejakiego Patryka

piątek 14/09/2018
7

Ja jestem socjalistą i patriotą, a kim jest Patryk – nie wiem. Mieszkałem w jego mieście krótki czas, bo urodziłem się w Nysie, a moi…


Socjalizm feudalny – naszą potrzebą najwyższą! – facecje na tematy ustrojowe

czwartek 06/09/2018
40

Socjalizm feudalny – naszą potrzebą najwyższą! – facecje na tematy ustrojowe Polską – przez ostatnie stulecie „niepodległości” podarowanej-wycyganionej od „panów świata” – rządzi socjalizm feudalny.…


Pomóżmy PiS-owi! Na pohybel Mścicielom!

piątek 31/08/2018
8

Formacja sprawująca w Polsce rządy od niemal 3-ch lat nie znalazła się u władzy na skutek zbiorowego „zażycia” przez Elektorat. Do upadku doprowadziła siebie formacja…


Salonowe komuchoznawstwo

niedziela 26/08/2018
41

Ukazała się na Salonie24 notka o polskiej lewicy, która już w tytule zapowiadała tabelę porządkującą-systematyzującą. Autorowi składam ukłon, bo poświęcił trochę czasu sprawie. A teraz…