Kto tu rządzi


sobota 31/01/2015

Pytanie o decydującą siłę sprawczą zawsze budzi refleksje najgłębsze. W końcu każdy chciałby mieć pewność, gdzie decyduje się jego los.

Odpowiedź najbardziej powszechna odwołuje się do Opatrzności, pojmowanej różnie w zależności od kultury-cywilizacji. Chrześcijanie, żydzi czy muzułmanie – i kilka mniej popularnych wyznań – szerzą przekonanie o istnieniu osobowego Boga, sprawcy wszystkiego, stróża ładu, dawcy zasad. Filozofie Wschodu, które religiami można nazwać po zamknięciu oczu na kilka „szczegółów”, upatrują Opatrzności w Uniwersum, którego wszystko, wszędzie, zawsze jest wyrazem. Najbardziej pierwotne chronologicznie, ale wciąż żywe w wielu miejscach wierzenia wskazują na bardziej lub mniej chaotyczną plątaninę magicznych postaci, żywiołów i przedmiotów, z których tygla wyłania się „wypadkowa” w postaci ludzkich losów.

Najbardziej zajmują mnie „religie i kościoły”, które skupiają się na nieistnieniu jakiejkolwiek nadprzyrodzoności. Pomijając formacje kabaretowe, które szydzą z „ciemnogrodzian” nie dając nic w zamian i nie wyjaśniając, dlaczego „nic w zamian” (głoszą zatem ewangelię dryfowania, zniewalającą, zniechęcającą w istocie do poważnych starań i odstręczających od moralności) – zajmę się dwoma rodzajami „kościołów”: naukowo-technicznym oraz ekonomiczno-politycznym.

Kościół naukowo-techniczny – to przykład kulistości aksjomatycznej, czyli jak „biegnąc na wschód okazać się na zachodzie”. Chemicy, fizycy, astronomowie i genetycy zbudowali gmachy swoich nauk i praktyk na gruncie przekonania o potędze ludzkiego umysłu iteracyjno-zbiorowego: Ludzkość – powiadają – prędzej czy później znajdzie istotę wszystkiego, cierpliwie badając rzeczywistość. Jak na razie doszli do tego, że Materia składa się z „niczego” (nawet cząstki zwane elementarnymi są nie-prymarnymi konstrukcjami), a Życie to nie jest po prostu forma istnienia białka, Kosmos zaś da się wyjaśnić wyłącznie z użyciem słów „nieskończoność” i podobnych. Moja podpowiedź zawsze brzmi: więcej pojmiesz, jeśli spróbujesz z modelu zdjąć pojęcia Czas i Przestrzeń.

Kościół ekonomiczno-polityczny jest „prostszy w obsłudze”: zajmuje się prestidigitatorstwem, iluzjami, kreowaniem gospodarczych i politycznych „hologramów”. Nihilizm takiego podejścia piecze jak gorące żelazo, a łagodzi go tylko spostrzeżenie, że owym kuglarzom, szarlatanom i zaklinaczom jednak na czymś zależy: na popularności (atrakcyjności), na bogactwie i na władzy. Dla tych trzech „mamon” są w stanie podjąć się, zlecić oraz zanurzyć się w największe paskudztwa i plugawości oraz podłości i szalbierstwa, byle tylko zaznać choćby chwilowej sławy, byle mieć więcej do powiedzenia niż inni obok, byle przyćmić swoją zamożnością bogactwa konkurencyjne. Wiele jest zaklęć, które czynią naszą codzienność uległą wobec tej lipy, szmiry, ohydy, szkarady.

A wystarczyłoby chwilę pomyśleć:

  1. Aplauz dla cudzej atrakcyjności powinien kończyć się tam, gdzie zaczyna się nasza kapitulacja, rezygnacja z własnych talentów i pasji, „bo i tak nie wespniemy się na te szczyty”;
  2. Uległość cudzym wskazaniom powinna się kończyć tam, gdzie owe wskazania przestają służyć ładowi, a stają się karmą dla karier mało wspólnych z dobrem wspólnym;
  3. Blichtr cudzej zamożności zaczyna oślepiać, kiedy karmi się oskubywaniem maluczkich z pojedynczych zrazu groszy, a potem ze znacznych danin kosztem licznych dla nielicznych;

Rządzi nami – a narasta to w tysiącletniej historii Komercjalizmu (patrz: początki symonii) – kościół ekonomiczno-polityczny, wspierany przez kościół naukowo-techniczny, najczęściej niechcący, ale bywa, że cynicznie znajdujący uzasadnienie „teologiczne” dla polityczno-ekonomicznego prestidigitatorstwa. I rządy te właśnie pokazują swoją najbardziej obrzydliwą gębę. Fałszerstwa i konfabulacje naukowe są powszechniejącą codziennością (dla chwał, dla grantów, dla monopolu), polityka przeradza się w budowanie „państw w państwach”, kariery artystyczne, naukowe, polityczne, menedżerskie, biurokratyczne – stają się celem samym w sobie, bogactwa gromadzi się bez jakiegoś sensownego celu (nieliczni mandaryni dojrzeli do infantylnego rozdawnictwa w formule charytatywno-filantropijnej).

Kto jest optymistą z natury, albo ma w sobie dar niespożytej pozytywnej energii – liczy na to, że to się musi załamać.

Może teraz właśnie…?

 


Moje najnowsze wpisy

 

Czas na wybory konstruktywne

poniedziałek 05/11/2018

Kto żył i czytał gazety – wtedy czytało się prasę – ten pamięta głosowania czerwcowe do Sejmu (kontraktowego) 1989. Ich istotą była umiejętność rozpoznania przez…


Przypomnienie

sobota 20/10/2018

Żyjemy w czasach, w których zaproszenie do konsulatu obcego państwa może oznaczać wezwanie na egzekucję. Żyjemy w czasach, kiedy poprzez fizyczno-formalne ograniczenia eliminuje się ugrupowania…


Co zrobi "władza"?

wtorek 09/10/2018

Im dłużej nasza „władza” zwleka z przerwaniem tego ewidentnego bezprawia – tym mocniejsze wyciągnę argumenty: niech się władzuchna nie pociesza, ja nie jestem KOD-ownikiem czy…


Zapowiedź protestu wyborczego

wtorek 02/10/2018

Jan Herman                                                                                                     Warszawa, 2 października 2018 r. Pełnomocnik Wyborczy KWW Dra Mateusza Piskorskiego oraz Obywatel zarejestrowany jako wyborca w Warszawie         DO:…


Jak to sformułować … aby było grzecznie

piątek 28/09/2018

Ktoś jednak jest autorem podziału Polski wedle „plemienności”. Ja ten podział widzę następująco: ktoś tak „prowadził sprawy”, aby rozmaite „państwa w państwie” okradały Państwo z…


Potrzebą najpilniejszą: REKONSTRUKCJA, czyli ZMIANA

czwartek 20/09/2018

Zdziwią się ci, którzy myślą, że wiedzą o czym jest tytuł niniejszej notki: owo zdziwienie minie, kiedy cierpliwie dotrzecie do ostatniego akapitu. Zresztą, możecie od…


Przypadek niejakiego Patryka

piątek 14/09/2018

Ja jestem socjalistą i patriotą, a kim jest Patryk – nie wiem. Mieszkałem w jego mieście krótki czas, bo urodziłem się w Nysie, a moi…


Socjalizm feudalny – naszą potrzebą najwyższą! – facecje na tematy ustrojowe

czwartek 06/09/2018

Socjalizm feudalny – naszą potrzebą najwyższą! – facecje na tematy ustrojowe Polską – przez ostatnie stulecie „niepodległości” podarowanej-wycyganionej od „panów świata” – rządzi socjalizm feudalny.…


Pomóżmy PiS-owi! Na pohybel Mścicielom!

piątek 31/08/2018

Formacja sprawująca w Polsce rządy od niemal 3-ch lat nie znalazła się u władzy na skutek zbiorowego „zażycia” przez Elektorat. Do upadku doprowadziła siebie formacja…


Salonowe komuchoznawstwo

niedziela 26/08/2018

Ukazała się na Salonie24 notka o polskiej lewicy, która już w tytule zapowiadała tabelę porządkującą-systematyzującą. Autorowi składam ukłon, bo poświęcił trochę czasu sprawie. A teraz…