Konfraternia Dziennikarska im. Magdy Ostrowskiej – „Chrum-Chrum”


środa 21/06/2017
1

Magda była dziennikarką. Prawdziwą, pracującą w służbie Czytelnikowi, gotową do poświęcenia, takiego zwykłego, ludzkiego, dalekiego od bohaterszczyzny. Nawet wtedy, kiedy jej teksty, a nawet poruszane tematy, były nie w smak różnym takim. Nawet kiedy wydawcom „brakowało drobnych”, by na czas wypłacić należne, uczciwie zapracowane wynagrodzenie (dotyczy to nie tylko jej ostatniego pracodawcy).

Magda była społecznikiem. Albo lepiej: dziennikarką zaangażowaną. Gotową poświęcić „obowiązkową dziennikarską bezstronność polityczną”, kiedy sprawy toczyły się wbrew przyzwoitości, wbrew sprawiedliwości społecznej. Współzakładała konfederacje łączące ludzi mających wrażliwe sumienie, a jej zaangażowanie było „w sprawie”,  nie zaś „na pohybel” komuś.

Magda była Koleżanką. Naszą Koleżanką. Twardą w rozmowach o sprawach ważnych, dobrą rozmówczynią w sprawach towarzyskich, choć niekoniecznie i nie zawsze gotową przyklaskiwać wszystkiemu, z czym „plemiennie” wypadało się solidaryzować.

Magda była Osobą Wykluczoną. Nie „zagrożoną wykluczeniem”, tylko Wykluczoną. Z trudem wiążącą koniec z końcem, rzadko udawało się jej zawiązać supełek w sprawach osobistych, głównie z powodu braku empatii ze strony osób, od których mogła przecież oczekiwać więcej. Wstyd powiedzieć, ale u nas samych też nie odnalazła wystarczającego wsparcia, choć darzyliśmy ją sympatią.

Zakładamy Konfraternię Dziennikarską. Zapraszamy do niej dziennikarzy, blogerów, ludzi piszących okazyjnie, czytelników sięgających po teksty o zwykłych ludzkich sprawach, które czasem stają się sprawami Ludzi Pracy, Ludzi Wykluczanych.

Konfraternia ma dwa cele:

Ochronę dziennikarzy przed nieuczciwymi praktykami wydawców i redaktorów funkcyjnych, szczególnie przed wstrzymywaniem wynagrodzeń i przed ingerencją w teksty autorskie mającą charakter serwilistyczny wobec władz i wobec interesów biznesowych Upamiętnienie dobrego imienia i dorobku Magdy poprzez stworzenie pamiątkowego almanachu (na początku w Internecie), zawierającego jej teksty zaangażowane po stronie Pracujących i Wykluczonych, prosto, dosadnie relacjonujące sprawę po sprawie

 

Do Konfraterni zapraszamy wszystkich, którym powyższe cele wydają się właściwe. Nie wymagamy – jako warunku – właściwej „postawy ideowo-politycznej”, złożenia rachunku sumienia wobec Magdy, czynnego uprawiania dziennikarstwa lub blogowania.

Nadajemy Konfraterni imię Magdy Ostrowskiej.

Nie zamierzamy budować Magdzie „dętego” pomnika: Magda w „grze wszystkich ze wszystkimi o wszystko” nie walczyła o pomnikową pozycję, pozostawała skromnym, choć nie „ostatnim” wyrobnikiem w „cechu dziennikarzy zaangażowanych”. Zamierzamy jednak pokazywać światu postać Magdy jako przykład, osobowy wzorzec dziennikarstwa, które pozostaje nieustające nawet wtedy, kiedy sam dziennikarz nie otrzymuje za swoją misję ani rzetelnego uznania materialnego, ani należytego wsparcia od „systemu”, od przełożonych, od osób zorientowanych w trudnym położeniu dziennikarza.

Na pamiątkę charakterystycznego „chrząknięcia” używanego „w piśmie” przez Magdę – Konfraterni nadajemy nazwę Chrum-Chrum.

Roboczy kontakt: grupa otwarta Chrum-Chrum na FB


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. JAnie Drogi : telefony , jak to one, mają zwyczaj dzwonienia w OBIE strony.

    Pozdrowienia z Koszalina pod Mielnem.

       Odpowiedz
    1
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


cztery − 3 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

„Wybaczę, ale…” (książka Mateusza Piskorskiego pisana za kratami - recenzja)

poniedziałek 18/12/2017
1

Można sobie wyobrazić Dra Mateusza Piskorskiego, piszącego w areszcie książkę. Ma tam dużo czasu. Rzeczpospolita Polska – którą kocha tak bardzo, że bardziej może kochać…


Co możnaby polubić

piątek 15/12/2017
0

Podstawowa linia podziałów polskich przebiega między apologetami Transformacji i tymi, którzy uważają to przedsięwzięcie za zmorę polską. Spróbuję wyłożyć swoje zdanie, ale – panie Paździochu…


Morawiecki Młodszy - apostoł niedopieniążkowania

środa 13/12/2017
2

Mam bogatą kolekcję „ekspozesów” polskich: bo z formalno-prawnego punktu widzenia są to jednostronnie podpisane – przez wygłaszającego – umowy: ja Narodowi to i to, a…


Jesteś mi potrzebny

wtorek 12/12/2017
0

Kiedy na ten temat każą mi wyrazić się „w krótkich słowach” – to mówię: brzydzę się wszelką formą wyzysku i pogardy. Ale wtedy rzucają mi…


Wizyta w Amnesty International

niedziela 10/12/2017
1

W kilka osób odwiedziliśmy wczoraj, w sobotni wieczór, siedzibę Amnesty International przy ul. Gałczyńskiego. Kierowały nami dwa wzniosłe uczucia: po pierwsze, przyłączyliśmy się do trwającej…


Procedura czy proceder

wtorek 05/12/2017
0

Niniejszym ogłaszam, że tak zwane wybory samorządowe AD 2018 już zostały "poukładane" (kto patrzy i słucha - ten wie), a najbliższe 11 miesięcy spędzimy na…


Łże-kultura polityczna

czwartek 30/11/2017
0

Stulecie tak zwanej Niepodległej Rzeczpospolitej łatwiej jest skwitować, kiedy się je podzieli na mniej-więcej-dziesięciolecia. Jeśli ustrzeżemy się  „ortodoksji dziesiętnej” i pozwolimy na wahania „dziesięcioleci” między…


Niewczesna debata ustrojowa

czwartek 23/11/2017
0

Znów rozgorzał, wybudzony z letargu, „warszawski majdan”: w Sejmie jedni gdaczą, inni robią swoje, a na ulicy trwa „czuwanie”. Wszyscy zgodnie mówią Narodowi, że idzie…


Tuska wywiozło do końca, czy co…?

poniedziałek 20/11/2017
0

To, co napiszę poniżej, „uprawiam” od co najmniej kilkunastu lat, więc niech mi nie mówią, że się przyłączam do czegokolwiek. Gdybym miał aż taki wpływ…


Jak Zybertowicz ominął Kurskiego

poniedziałek 13/11/2017
0

Mowa o Andrzeju zasłużenie noszącym tytuł profesorski i o Jacku pełniącym funkcję, która go przerasta. Miałem wczoraj dużo konsumpcji „najwyższego sortu”, obserwując pełen iskrzących chwil…