Debilitat aclaparador. Побої, шкода, лизання – po katalońsku


wtorek 03/10/2017
0

Nie znam mowy katalońskiej, ale mam wrażenie, że moje tytułowe sformułowanie jest co najmniej zrozumiałe co do zamiaru: chodzi mi o „przemożną, obezwładniającą słabość”. O ten rodzaj paraliżu, który pozwala z maniacko wielką siłą tłuc tępo głową w mur – ale przeskoczyć go czy obejść – na to nie ma pomysłu.

Piosenka, którą w Polsce znamy jako „Mury” – to katalońska przypowieść o rozmowie ze starcem imieniem Siset, napisana przez pieśniarza Lluisa Llacha: oto jesteśmy wszyscy uwiązani do pasterskiego pala (l’estaca), przez co nie możemy pójść w swoją stronę, dokąd dusza zapragnie, tylko tkwimy w miejscu nam wyznaczonym, gdzie nas wypasają i niewolą.

Ale możnaby się „sprężyć” i uwolnić. W katalońskim refrenie Llacha mamy tak (tłumaczenie moje[1]):

Si estirem tots, ella caurà
i molt de temps no pot durar,
segur que tomba, tomba, tomba
ben corcada deu ser ja.Si jo l’estiro fort per aquí
i tu l’estires fort per allà,
segur que tomba, tomba, tomba,
i ens podrem alliberar.
Jeśli naprzemy – padnie pal.
Czasu niewiele trzeba nam
Pewne, że padnie, padnie, padnie
Podgnił już, więc ustąpi nam
Więc jeśli szarpnę raz i dwa
To samo ty, i wielu z nas
Na pewno padnie, padnie, padnie
Wolność możemy sobie dać
Oryginał L. Llacha: https://www.youtube.com/watch?time_continue=2&v=Y3xdau3dZFUTo samo w mowie oksytańskiej: https://www.youtube.com/watch?v=CI7vvEbrqP4

 

Piosenka w kolejnych zwrotkach opowiada, że wystarczy na chwilę „odpuścić” zmagania z palem – a on od nowa rośnie i nabiera sił: stary Siset już niestety odszedł porwany przez złe wiatry, a nam ręce krwawią i puchną, pozostaje śpiewać naszą pieśń, która nas trzyma przy nadziei. Pieśń o tym, że „na pewno padnie, padnie, padnie”, choć jak dotąd same zgryzoty i rosnąca niemoc…

/Lluis Llach – l’estaca. Wystawa „Pensament, poema, cançó”, Vilanueva y Geltrú , jesień 2015/

Igram sobie z tą piosenką, bo jej polska wersja jest zwodnicza, bardziej nieustępliwa, „mur Kaczmarskiego” jest mniej oporny od „pala Lliacha”, z konfrontacji z tym murem nie wychodzi się posiniaczonym i bezradnym, zwycięża się nieuchronnie – i cześć. Polak potrafi? Huraaaa!

 

*             *             *

Wracam do swoich notek, z dwóch ostatnich dni, które napisałem w „sprawie katalońskiej”. Katalońscy „persones” dali się wrobić swojemu „zarządowi autonomicznemu”, tak jak Polacy dali się wrobić w „odwróconą Solidarność”. Nad Wisłą dziesięć milionów rozentuzjazmowanych przeciwników „reżimu” zatrzęsło nim skutecznie, na co „reżim” zareagował zrazu stanem wojennym, a po jakimś czasie poświęconym na „unormowanie” emocji – wchłonął przywódców oporu pod pozorem zmiany na lepsze. Dziś każdy widzi, że ustrój Rzeczpospolitej jest dużo bardziej paskudny dla szarego człowieka (gospodarczo, politycznie, kulturowo) niż ten obalony: te słowa nie oznaczają koniecznie „pochwały komuny”, tylko akcentują przewrotność „zwycięstw rewolucyjnych”.

Teutoński koncept Europy polega między innymi na „rozmemłaniu” państw rozumianych tradycyjnie: stąd UE tak chętnie wspiera rozmaite Euroregiony, klimaty „pogranicza”, autonomie. Ale – uwaga – wspiera nie dla ich urody samorządnej, tylko by przechwycić rozmemłane państwa pod brukselskie, „uniwersalne” reguły, standardy, certyfikaty, normy, algorytmy.

Dlatego obecny spazm kataloński trzeba widzieć jako okazję (jeśli nie narzędzie), którą teutońscy brukselczycy użyją na szkodę Madrytu, ale nijak nie wesprą Barcelony.

Wolałbym zatem, aby Czytelnik właściwie odczytał na przykład sposób rozumowania, jaki zawarłem w notce „Katalonia. Podtrzymuję pogląd”, TUTAJhttp://publications.webnode.com/news/katalonia-podtrzymuje-poglad/ . pogląd brzmi: Generalitat de Catalunia (organ kierowniczy Autonomii Katalońskiej) – to prowokatorzy, którzy grając na katalońskich tęsknotach wyzwolili „oddolną pasję ludową”, uruchomili rewoltę, przez co upiekli kilka pieczeni naraz:

1.       Podpuścili „madryckich” do paskudnych działań „w obronie Konstytucji i prawa”;

2.       Pozwolili Europie (UE) na jeszcze paskudniejszą „dyplomację” w stylu „tak, ale”;

3.       Spowodowali realne zagrożenie dla katalońskiej autonomii, już „pacyfikowanej”;

4.       Odesłali „na szczaw z mirabelkami” ideę „indignados”, rewindykacji społecznych;

Oczywiście, w świadomości „medialnej”, ale przede wszystkim w świadomości katalońskich „persones” towarzystwo Generalitat de Catalunia jest poza wszelkim podejrzeniem, gdy tymczasem to ono nawarzyło piwa, i dam sobie uciąć, że z wyrachowaniem. Na tym właśnie polega „zwycięska porażka”, że prowokatorom przyznaje się tytuły do chwały, zamiast ich – po kozacku – rozliczyć, tak jak w „kraju porohów” rozliczano atamanów, niosących zgryzotę (побої, шкода, лизання) zamiast zwycięskich kampanii.

Na pal ich!


[1] Mowa katalońska jest bliższa dialektom oksytańskim, obecnym na południu Francji, po drugiej stronie Pirenejów. Moje doświadczenie z dzieciństwa (przed)szkolnego obejmuje np. mowę kaszubską (kaszëbizna, albo oficjalnie kaszëbsczi jãzëk), której używali moi koledzy „z klasy”: doświadczenie to mówi, że bierne opanowanie czyjejś mowy-gwary-dialektu jest stosunkowo proste, jeśli się wprawić metodą „osłuchania” o charakterze niemal „muzycznym”. Kolejnym moim krokiem „językoznawczym” były podróże środkowo-europejskie i rosyjskie: co kilkadziesiąt kilometrów ludzie „miejscowi” mówią inaczej, co zresztą pozwala im bezbłędnie zdefiniować, skąd przybywa „nowy-obcy”. Podobnie zatem każdy, kto zna „literacki” język hiszpański – rozumie niemal wszystko, co mówią do siebie Katalończycy;


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


pięć − = 3

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Oleum

poniedziałek 16/10/2017
0

Będę się wymądrzał w sprawie szanownych państwa rezydentów. Moja intuicja podpowiada mi, że nad troską o pacjenta, jaką deklarują, dużo wyżej zawiesili oni cele inne.…


Dlaczego Konstytucję trzeba zmienić?

czwartek 12/10/2017
0

Przyjęło się uważać, że Konstytucja to Prawo Naczelne, górujące nad wszystkimi innymi prawami, którego podstawową funkcją jest ustanowienie założycielskiego obrysu ustrojowego w dziedzinie (uwaga na…


Bzik na bufecie

sobota 07/10/2017
0

Pani zwana w skrócie inicjałami HGW (niech się nie obraża, mnie nazywali długo Göringiem, to dopiero bolało!), ma zdegenerowaną pasję „piastowania”. Uważam, że ludzie czynni…


Katalonia. Podtrzymuję pogląd

poniedziałek 02/10/2017
0

Wbrew podejrzeniom, ja nie osłaniam "madryckich". Piszę o tym, że Generalitat de Catalunia to prowokatorzy, bo wiedzieli, że wywołają tą właśnie, paskudną i niepowazna politycznie,…


O istocie wyborów

piątek 29/09/2017
2

Wybory – polegające na głosowaniach , w wyniku których osoby obejmują funkcje, posady, stanowiska, a ugrupowaniom powierza się sprawy publiczne – uchodzą za świątynię Demokracji.…


20 miesięcznica KOD

piątek 22/09/2017
0

Jest takie pojęcie „zamek z piasku”. Oznacza ono budowlę, której nie brakuje niczego poza solidnym spoiwem, które uchroniłoby mury od zmian pogody i od przypadkowych…


Przegrupowanie

środa 20/09/2017
0

Wracam do tematu, który podejmuję w różnych przekrojach od dawna.  Główne tezy tego „tematu” składają się z kilku zdań: 1.       Europa straciła pozycję lidera procesów…


O bezguściu i wyszukaństwie

niedziela 17/09/2017
0

Notka poniższa jest przede wszystkim wyrazem mojej bezsiły w sprawach gustów-nie-gustów, jakim poddawana jest inteligencja, kiedy się za tę robotę wezmą ludzie o przesadnie „nowoczesnym”…


O sanacji Państwa będzie tera…

sobota 09/09/2017
0

Kto mnie czyta, ten wie, co ja sobie wyobrażam, kiedy mówię „PAŃSTWO”. Więc w skrócie: Państwo to Urzędy, Organy, Służby i Legislatura, które „we czwórkę”…


Paskudnicza etyka prawnicza

czwartek 31/08/2017
0

W Polsce przez wiele lat wykrystalizowały się „państwa w państwie”, których istotą jest uzurpacyjne przewłaszczanie przez grupy interesów (środowiska) prerogatyw-immunitetów i regaliów  zwyczajowo i konstytucyjne…