Czy ja jestem oburzony…?


piątek 15/03/2013
0

/czyli o politycznych skutkach wk…enia/

Na sobotę, 16 marca, w Gdańsku zapowiadany jest wiec prowadzący do założenia Platformy Oburzonych. Wsłuchuję się w głosy „za” i w głosy przestrzegające. Ale zacznę „ab ovo”.

Stephane Hessel – niedawno zmarły weteran ruchu oporu we Francji, dyplomata w powojennej Europie, w 2010 roku opublikował esej „Czas oburzenia!” (Indignezvous!/Time for Outrage!), wzywając czytelników do zakwestionowania istniejącego niesprawiedliwego systemu społecznego i postulując uruchomienie ogólnoświatowego ruchu. Stał się swoistym „głosem”, tubą „oddolnych”.

Największym „zagłębiem oburzonych” jest hiszpańskie Movimiento 15-M (15 maja) lub Indignados. Dziesiątki tysięcy ludzi wciąż przypominają rządowi, że widzą, słyszą, pamiętają, ostrzegają, są czujni. Amerykańscy Occupy Wall Street (nazywający siebie „99 percenters”) protestują głównie przeciwko nierównościom społecznym, chciwości korporacji, banków oraz przeciwko nadmiernemu wpływowi bankierów, menedżerów wielkich korporacji i lobbystów na rząd.

„Zjednoczeni dla globalnej zmiany” – pod takim hasłem w sobotę 15 października 2011 w ponad 950 miastach w 82 krajach (głównie Europa, Ameryka Północna i Ameryka Południowa) odbyły się protesty zorganizowane przez ruch „oburzonych”. Apelowali oni do ludzi na całym świecie, by „wyszli na ulice i place miast i domagali się swoich praw oraz autentycznej demokracji”. Podkreślali, że marsze i debaty przeciwko bezrobociu, nierównościom i cięciom budżetowym mają być pokojowe.

„Władze działają w imieniu niewielu, ignorując wolę większości, bez względu na koszty ludzkie i ekologiczne, które musimy ponosić. Trzeba położyć kres tej niedopuszczalnej sytuacji” – czytamy na stronie www. „Oburzeni” dodają, że politycy są „na usługach elit finansowych”. Uczestnicy tych wszystkich protestów domagają się pogłębienia demokracji. Celem jest wywieranie presji na polityków, aby wykonywali pracę, do której powołali ich wyborcy. Domagają się „demokratyzacji gospodarki i rządzenia” i apelują do obywateli, by „ponownie zawładnęli polityką”.

Dla porządku dodajmy, że S. Hessel nie był pierwszym, który pojął i sformułował istotę problemu. W największych spotkaniach alterglobalistów, tzw. Forach Społecznych, bierze (brało?) udział od kilkudziesięciu do blisko dwustu tysięcy uczestników. Od 2000 r., równolegle do Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, na którym gromadzą się przywódcy państw i przedstawiciele największych światowych korporacji, organizowane jest doroczne Światowe Forum Społeczne. W latach 2000-2003 r. Forum organizowano w brazylijskim mieście Porto Alegre, ważnym dla ruchu alterglobalistycznego, bowiem od 1992 r. budżet miejski jest tam uchwalany przy współudziale delegatów reprezentujących społeczności lokalne (demokracja uczestnicząca). W 2004 r. Forum odbyło się w Mumbaju w Indiach, w roku 2005 ponownie wróciło do Brazylii. W styczniu 2007 roku Światowe Forum Społeczne po raz pierwszy odbyło się w Afryce, w stolicy Kenii – Nairobi. W roku 2009 odbyło się w Belém w Brazylii, a w 2011 w Dakarze.

Niemałe rzesze „alternatywne” gromadzą wszelkie „szczyty” (summit), takie jak G-8 czy G-20.

W Europie regionalnym odpowiednikiem Światowego Forum Społecznego jest Europejskie Forum Społeczne. Kolejne spotkania EFS odbywały się we Florencji (listopad 2002), Paryżu (listopad 2003), Londynie (październik 2004) oraz Atenach (maj 2006), itd.

Pojawiają się rozwiązania konstruktywne. Próbą złamania utartej ścieżki rozwoju, pełnej patologii, jest Sprawiedliwy Handel (Fair trade) – międzynarodowy ruch konsumentów, organizacji pozarządowych, firm importerskich i handlowych oraz spółdzielni drobnych producentów w krajach Trzeciego Świata itp., mający na celu pomoc w rozwoju dla drobnych wytwórców (rolników, rzemieślników) Trzeciego Świata, posługując się metodami wypracowanymi przez biznes, tworząc niezależny system handlowy o zasięgu globalnym. Jest to zarazem jeden z nurtów ekonomii społecznej, której naczelną zasadą jest uznanie, iż człowiek jest ważniejszy od zysku. Odpowiednikiem w Polsce (nieco rachitycznym) jest np. Warszawska Spółdzielnia Spożywców.

Oburzeni mają już swoje „oblicze” – maskę Guya Fawkesa – postaci historycznej, katolika, któremu nie udało się dokonać zamachu na króla Anglii w 1605 roku. Nie jest to jednak wróżba niepowodzenia, tylko nawiązanie do filmu Jamesa McTeigue „V jak Vendetta”, zakończonego efektownym wysadzeniem Pałacu Westminsterskiego (który w filmie symbolizował reżimowy porządek).

Tematu nie wyczerpie ani ta skromna objętościowo notka internetowa, ani nawet ewentualna monografia. Zaznaczmy tylko, że OBURZENIE stało się z czasem sposobem „oddolnych” całego świata na publiczne manifestowanie się. Ludzie rozmaitych, nierzadko skonfliktowanych ze sobą opcji światopoglądowych, ideowych, politycznych, ludzie różnych generacji – przyjmują owo oburzenie jako swoje. Podstawowe tematy „poruszane” podczas zdarzeń, to:

a)      Patologie kapitalistycznej formacji gospodarczej (capitalism don’t work);

b)      Niewydolność lub wręcz przestępczy charakter Państw;

c)       Postępujące ubezwłasnowolnienie „szarego człowieka” wobec rozmaitych ustrojów-systemów”;

d)      Jawna, zamierzona i bezkarna niesprawiedliwość w różnych przekrojach społecznych;

e)      Dyktat światowy „emitowany” przez nieliczne ośrodki o znaczeniu globalnym, głównie Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, kluczowe giełdy światowe, mocarstwa;

f)       Globalizacja odbywająca się za plecami obywateli, ze szkodą dla nich;

g)      Zapaść wielu elementów życia publicznego, zdobyczy cywilizacyjnych (edukacja, ochrona zdrowia, bezpieczeństwo dnia codziennego);

h)      Arogancja i cynizm wyalienowanej „klasy politycznej”, żyjącej jakby w innym świecie, choć legitymizującej się „wyborami”;

i)        Blokowanie polityczne autentycznych reprezentacji obywatelskich;

Z tego co wiem, do Hali BHP w Gdańsku wybierają się licznie reprezentanci rozmaitych środowisk, wkurzonych na Rzeczpospolitą Polską.  Przedsiębiorcy pozbawieni biznesów, obywatele wpuszczeni w kanał, związkowcy, flibustierzy różnych idei i zawołań. Zaproszone są Stowarzyszenie na rzecz zmiany Systemu Wyborczego , Stowarzyszenie „Przeciw Bezprawiu Sądów I Prokuratur” oraz inne stowarzyszenia zwracające uwagę na przypadki bezprawia i łamania praw człowieka przez władze III RP. Może się zdarzyć, że ktoś zdoła „przebić” innych swoją aktywnością (np. ostatnio w Polsce zaktywizował się najszerzej rozumiany ruch narodowy), ale myślę, mam nadzieję, że akurat w tym, w takim miejscu nie ogłosi się „Nacht der langen Messer”. Bo drogą do zmiany jest droga ku ludzkiej świadomości, a nie przewracanie wszystkiego, byle się działo.

Mam w sobie duży kredyt zaufania i nadziei w stosunku do tych, którzy się zbiorą. Gdyby przepoczwarzono tę inicjatywę w jakiś jednorazowy plan awanturniczy – wtedy to bym się naprawdę oburzył…!

/dużo cytowałem z różnych stron internetowych/


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× 6 = dwanaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Czas na wybory konstruktywne

poniedziałek 05/11/2018
0

Kto żył i czytał gazety – wtedy czytało się prasę – ten pamięta głosowania czerwcowe do Sejmu (kontraktowego) 1989. Ich istotą była umiejętność rozpoznania przez…


Przypomnienie

sobota 20/10/2018
0

Żyjemy w czasach, w których zaproszenie do konsulatu obcego państwa może oznaczać wezwanie na egzekucję. Żyjemy w czasach, kiedy poprzez fizyczno-formalne ograniczenia eliminuje się ugrupowania…


Co zrobi "władza"?

wtorek 09/10/2018
0

Im dłużej nasza „władza” zwleka z przerwaniem tego ewidentnego bezprawia – tym mocniejsze wyciągnę argumenty: niech się władzuchna nie pociesza, ja nie jestem KOD-ownikiem czy…


Zapowiedź protestu wyborczego

wtorek 02/10/2018
0

Jan Herman                                                                                                     Warszawa, 2 października 2018 r. Pełnomocnik Wyborczy KWW Dra Mateusza Piskorskiego oraz Obywatel zarejestrowany jako wyborca w Warszawie         DO:…


Jak to sformułować … aby było grzecznie

piątek 28/09/2018
0

Ktoś jednak jest autorem podziału Polski wedle „plemienności”. Ja ten podział widzę następująco: ktoś tak „prowadził sprawy”, aby rozmaite „państwa w państwie” okradały Państwo z…


Potrzebą najpilniejszą: REKONSTRUKCJA, czyli ZMIANA

czwartek 20/09/2018
0

Zdziwią się ci, którzy myślą, że wiedzą o czym jest tytuł niniejszej notki: owo zdziwienie minie, kiedy cierpliwie dotrzecie do ostatniego akapitu. Zresztą, możecie od…


Przypadek niejakiego Patryka

piątek 14/09/2018
0

Ja jestem socjalistą i patriotą, a kim jest Patryk – nie wiem. Mieszkałem w jego mieście krótki czas, bo urodziłem się w Nysie, a moi…


Socjalizm feudalny – naszą potrzebą najwyższą! – facecje na tematy ustrojowe

czwartek 06/09/2018
0

Socjalizm feudalny – naszą potrzebą najwyższą! – facecje na tematy ustrojowe Polską – przez ostatnie stulecie „niepodległości” podarowanej-wycyganionej od „panów świata” – rządzi socjalizm feudalny.…


Pomóżmy PiS-owi! Na pohybel Mścicielom!

piątek 31/08/2018
0

Formacja sprawująca w Polsce rządy od niemal 3-ch lat nie znalazła się u władzy na skutek zbiorowego „zażycia” przez Elektorat. Do upadku doprowadziła siebie formacja…


Salonowe komuchoznawstwo

niedziela 26/08/2018
14

Ukazała się na Salonie24 notka o polskiej lewicy, która już w tytule zapowiadała tabelę porządkującą-systematyzującą. Autorowi składam ukłon, bo poświęcił trochę czasu sprawie. A teraz…