A teraz, droga inkwizycjo, zdejmujemy kaptury


niedziela 29/04/2018
0

Czytelnik już wie, że będzie o politycznej banicji nałożonej na Dra Mateusza Piskorskiego. Zaczynamy zatem wywód, oparty w połowie na żelaznej logice, z braku innych możliwości dowodzenia.

Że w Polsce mamy do czynienia z maccartyzmem – od jakiegoś czasu wiadomo bez żadnych wątpliwości. Użyjmy Pedii dla przybliżenia sprawy – komu to się przyda. Otóż maccartyzm w latach 1950-1954 w Stanach Zjednoczonych – to ogólna nazwa działań politycznych, pozbawionych skrupułów metod śledczych oraz tworzenia atmosfery strachu i podejrzeń, w walce z „wewnętrznym zagrożeniem komunistycznym”. Amerykański historyk, Stanley Schultz, (emerytowany profesor Uniwersytetu Wisconsin) w „American History 102” napisał: „Ze znikomymi lub nieistniejącymi dowodami jego oskarżeń, McCarthy opierał się na pomówieniach, donosach i insynuacjach w celu zniszczenia reputacji swoich przeciwników. Pierwotny cel akcji polegającej na przeciwstawieniu się infiltracji instytucji rządowych przez członków Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych oraz agentów NKWD, wymknął się szybko spod kontroli i został rozszerzony przez grupę senatorów skupionych wokół McCarthy’ego na inwigilację wszelkich środowisk opiniotwórczych: aktorów, reżyserów, dziennikarzy, naukowców. Działania te polegały na przesłuchiwaniu osób z listy sporządzonej na podstawie osobistych i zazwyczaj niczym nie uzasadnionych podejrzeń McCarthy’ego. W przypadku odmowy współpracy, w postaci podawania nazwisk kolejnych osób podejrzanych o sprzyjanie lub związki z członkami partii komunistycznej, łamano ich kariery. W przypadku osób zatrudnionych w prywatnych przedsiębiorstwach polegało ono na wysyłaniu donosu do ich pracodawców, zaś w przypadku pracowników rządowych na wydawaniu negatywnych opinii o dopuszczeniu ich do tajemnic państwowych. Doprowadzono do szerokiej kampanii na rzecz badania lojalności pracowników administracji rządowej, szkół wyższych, wojska i innych instytucji życia publicznego oraz przeciwdziałania „infiltracji komunistycznej” wśród tych grup społecznych.

W moim przekazie na ten temat używam porównań z carską Opryczniną (Ivana IV Groznego oraz z papieską Inkwizycją.

Głównym celem opriczniny, oprócz zastraszenia ogółu ludności, była pacyfikacja wyższych warstw społecznych, potencjalnie nielojalnych wobec cara. Opricznicy zaangażowani byli m.in. w zabójstwa metropolity Filipa, arcybiskupów Pimena i Leonida. Jednym z zadań opriczników było również przeprowadzanie masowych deportacji ludności. Najsławniejszym ekscesem opriczniny jest zniszczenie buntującego się Nowogrodu Wielkiego, który jako stolica dawnej Republiki Nowogrodzkiej i reprezentant tradycji plutokratycznych i republikańskich stanowił poważne zagrożenie dla autorytarnej władzy cara (zarówno politycznie, jak i ideologiczne). Oprycznicy pochodzili głównie z niższych warstw społecznych (szczególnie z drobnej szlachty) lub byli obcymi najemnikami. Do ich zadań należało między innymi sianie terroru i zarządzanie ziemiami odebranymi bojarom.

Inquisitio haereticae pravitatis, Sanctum officium – to nazwa instytucji śledczo-sądowniczej Kościoła katolickiego działającej od XIII do XIX wieku, utworzonej w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków  W skład instytucji wchodziły trybunały biskupie i urzędy inkwizytorów mianowanych bezpośrednio przez papieża oraz współpracujące z nimi władze świeckie, w oparciu o postanowienia ujęte w dokumentach soborowych, synodalnych oraz bullach papieskich. W ściślejszym sensie termin ten oznacza procedurę śledczą, którą posługiwali się inkwizytorzy i która oparta była na oskarżeniu publicznym, drobiazgowym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwizowaniu wyników dochodzeń. W czasach nowożytnych zbiorcza nazwa osobnych, zorganizowanych instytucji kościelnych działających w monarchii hiszpańskiej (inkwizycja hiszpańska) i portugalskiej (inkwizycja portugalska) oraz na terenie państw włoskich (inkwizycja rzymska), których głównym zadaniem było zwalczanie herezji i pilnowanie ortodoksji katolików mieszkających na obszarze podlegających ich jurysdykcji. W ciągu przeszło 600 lat działalności sądy inkwizycyjne skazały na różne kary kilkaset tysięcy osób, z czego prawdopodobnie kilkanaście tysięcy zostało straconych.

 

*             *             *

Dra Mateusza Piskorskiego wytypowano jako tego, kto najbardziej stanowczo, najbardziej celnie i bez wdawania się w „politykowanie” (układy, kompromisy) angażował flibustierski żywioł socjalistyczny (patriotyzm, wrażliwość społeczna) przeciw skutkom Transformacji (wykluczenia, „państwa w państwie” i zarazem przeciw „murzyńskości” polskiego systemu-ustroju wobec Zachodu, z naciskiem na Amerykę. Podobnych Mateuszowi jest wielu, ale on jeden łączył naszą rodzimą patologię transformacyjną z nieugiętym anty-amerykanizmem.

Nie zarejestrowano partii Zmiana, którą założył dla swojej pracy politycznej. Kiedy czyta się „zarzuty” sądu rejestrowego – dostaje się zajadów ze śmiechu.

Zatrzymano go, a później aresztowano pod stygmatyzującym zarzutem szpiegostwa, a w rzeczywistości – proputinizmu, prokremlowszczyzny. Kiedy czyta się sporządzony po 2-ch latach aresztu akt oskarżenia (część jawna) – to się również dostaje zajadów ze śmiechu.

To oznacza, że cały ciężar „winy” Dra Mateusza Piskorskiego zawarty jest w działaniach i dokumentach niejawnych. Wyrażam przypuszczenie, że w procesie niejawnym zeznawać będą (lub „się odczyta”) zeznania osób „bliskich” Mateuszowi, które poświadczą, że w ich przytomności prowadził on robotę szkodliwą dla Polski za ruskie pieniądze okraszone chińskimi. Może nawet przygotowywał zamach stanu…? W końcu dwa lata aresztu nie dadzą się uzasadnić tym, że napuszczał Ukraińców na Polaków i że lobbował na rzecz Rosji korzystając ze znajomości pośród dziennikarzy i polityków….

 

*             *             *

Po raz kolejny zwracam się do kandydatów na funkcję Prezydenta Warszawy (osobno koresponduję z PKW) – aby upomnieli się o zdjęcie klauzuli tajności z postępowania wobec Dra Mateusza Piskorskiego: ta klauzula nie kryje żadnych tajemnic państwowych, tylko donosicieli kupionych przez polski maccartyzm-opryczninę-inkwizycję.

Niech wielu z dziennikarzy, którzy dziś unikają tematu jak ognia – wie, że wystarczy wstawić nogę w drzwi – np. skazać kapturowo Dra Mateusza Piskorskiego – by ich też dosięgła „surowa ręka sprawiedliwości Suwerena”.

 

*             *             *

Termin McCarthyism został użyty po raz pierwszy przez satyryka Herberta Blocka z The Washington Post, 29 marca 1950. W 1954 telewizyjna relacja pozwoliła milionom oglądać metody McCarthy’ego po raz pierwszy, co obudziło falę oburzenia i spowodowało oficjalną cenzurę jego działalności. Czy w Polsce potrzebna jest telewizyjna relacja z „procesu” Dra Mateusza Piskorskiego?


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ osiem = 15

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Co zrobi "władza"?

wtorek 09/10/2018
0

Im dłużej nasza „władza” zwleka z przerwaniem tego ewidentnego bezprawia – tym mocniejsze wyciągnę argumenty: niech się władzuchna nie pociesza, ja nie jestem KOD-ownikiem czy…


Zapowiedź protestu wyborczego

wtorek 02/10/2018
0

Jan Herman                                                                                                     Warszawa, 2 października 2018 r. Pełnomocnik Wyborczy KWW Dra Mateusza Piskorskiego oraz Obywatel zarejestrowany jako wyborca w Warszawie         DO:…


Jak to sformułować … aby było grzecznie

piątek 28/09/2018
0

Ktoś jednak jest autorem podziału Polski wedle „plemienności”. Ja ten podział widzę następująco: ktoś tak „prowadził sprawy”, aby rozmaite „państwa w państwie” okradały Państwo z…


Potrzebą najpilniejszą: REKONSTRUKCJA, czyli ZMIANA

czwartek 20/09/2018
0

Zdziwią się ci, którzy myślą, że wiedzą o czym jest tytuł niniejszej notki: owo zdziwienie minie, kiedy cierpliwie dotrzecie do ostatniego akapitu. Zresztą, możecie od…


Przypadek niejakiego Patryka

piątek 14/09/2018
0

Ja jestem socjalistą i patriotą, a kim jest Patryk – nie wiem. Mieszkałem w jego mieście krótki czas, bo urodziłem się w Nysie, a moi…


Socjalizm feudalny – naszą potrzebą najwyższą! – facecje na tematy ustrojowe

czwartek 06/09/2018
0

Socjalizm feudalny – naszą potrzebą najwyższą! – facecje na tematy ustrojowe Polską – przez ostatnie stulecie „niepodległości” podarowanej-wycyganionej od „panów świata” – rządzi socjalizm feudalny.…


Pomóżmy PiS-owi! Na pohybel Mścicielom!

piątek 31/08/2018
0

Formacja sprawująca w Polsce rządy od niemal 3-ch lat nie znalazła się u władzy na skutek zbiorowego „zażycia” przez Elektorat. Do upadku doprowadziła siebie formacja…


Salonowe komuchoznawstwo

niedziela 26/08/2018
0

Ukazała się na Salonie24 notka o polskiej lewicy, która już w tytule zapowiadała tabelę porządkującą-systematyzującą. Autorowi składam ukłon, bo poświęcił trochę czasu sprawie. A teraz…


Aaaaaby odfajkować zbrojenia. Szynka do podzelowania

sobota 18/08/2018
0

Polska jest przodownikiem budżetowym w sprawie zbrojeń. To oznacza, że „nasze” wydatki na rozmaite sprzęty i sieci-struktury-systemy rosną w stosunku do innych wydatków. Rośnie taż…


Zakładanie firmy tyłem na przód

środa 08/08/2018
1

Kolega społeczności owy zacytował jakiś plakat-mem, na którym napisano: nie obrażaj Pana Boga, załóż firmę. Wiadomo – każdy poborca jest zainteresowany, aby płatników dziesięciny było…