Moje ostatnie wpisy

 

Jak Zybertowicz ominął Kurskiego

poniedziałek 13/11/2017
0

Mowa o Andrzeju zasłużenie noszącym tytuł profesorski i o Jacku pełniącym funkcję, która go przerasta. Miałem wczoraj dużo konsumpcji „najwyższego sortu”, obserwując pełen iskrzących chwil spektakl polityczno-dyskusyjny. Ewa Łętowska, Jerzy Bralczyk, Adam Boniecki i rzeczony Andrzej Zybertowicz. Jacek Kurski niech się jeszcze pouczy, jak spowodować, by taki akurat „zestaw” (tak różnorodny, tak wartościowy) zechciał ze…

Ja – szary obywatel. Słowo o gusłach i „dziadach”

wtorek 07/11/2017
5

Szlag mnie trafia, że choć po roku 1989 wciąż nad Polską łopocą hasła Demokracji, Rynku, Samostanowienia, Postępu, Samorządności, Przedsiębiorczości, Obywatelstwa – we wszystkich tych sprawach cofamy się do poziomu dziewiętnastowiecznego: Demokracja – od zarania znana jako rzeczywistość wielu rozproszonych, zdekoncentrowanych instytucji społecznych i administracyjnych, służebnych wobec mieszkańców – w rzeczywistości oznacza wdrożenia umacniające scentralizowane Państwo…

Sumienie i przyzwoitość

piątek 03/11/2017
0

Pan Piotr S. – to jest ten facet, który niedawno podpalił się na Placu Defilad (czy raczej: pod Pałacem Kultury) w Warszawie. W odróżnieniu od kilku tysięcy innych, umierających z tego samego powodu rocznie (a kilkuset WYŁĄCZNIE z tego powodu) – ta śmierć była starannie przygotowana, jakby gość ubiegał się o coś ważnego, o jakieś…

Gminowładztwo

wtorek 24/10/2017
0

Słownik Doroszewskiego opisuje pojęcie „gminowładztwa”, wprowadzone do obiegu przez emigranta po-powstaniowego Joachima Lelewela” (historyk, wolnomularz, nauczyciel akademicki, młodopolak, poliglota) jako „rządy sprawowane bezpośrednio przez Lud w formie samorządu gminnego”. Słowo „gmina” oznaczało w tamtym czasie zbiorowość terytorialną, branżową, środowiskową, światopoglądową, ideową – uspołecznioną wedle „bezpośredniej kontroli społecznej”, czyli żyjącą w formule „wiedzą sąsiedzi kto na…

Oleum

poniedziałek 16/10/2017
0

Będę się wymądrzał w sprawie szanownych państwa rezydentów. Moja intuicja podpowiada mi, że nad troską o pacjenta, jaką deklarują, dużo wyżej zawiesili oni cele inne. Nie będę spekulował, jakie. Zacznę od oczywistości, w punktach: Najprawdopodobniej pamiętane są jeszcze powody, dla których w 2015 roku formacja, rządząca z epokowymi sukcesami, choć porzucona przez najlepszego premiera w…

Dlaczego Konstytucję trzeba zmienić?

czwartek 12/10/2017
2

Przyjęło się uważać, że Konstytucja to Prawo Naczelne, górujące nad wszystkimi innymi prawami, którego podstawową funkcją jest ustanowienie założycielskiego obrysu ustrojowego w dziedzinie (uwaga na kolejność) życia publicznego, życia gospodarczego, polityki. Takie myślenie głęboko nam wszystkim wdrukowano, przekonano też świat cały, zwłaszcza „maluczkich”, że Konstytucje są esencją wszystkiego, czego się tkniemy. Gdyby tak było –…

Bzik na bufecie

sobota 07/10/2017
0

Pani zwana w skrócie inicjałami HGW (niech się nie obraża, mnie nazywali długo Göringiem, to dopiero bolało!), ma zdegenerowaną pasję „piastowania”. Uważam, że ludzie czynni jako prawnicy nie powinni w ogóle być dopuszczani dalej niż do „zaplecza” polityki, administracji, biznesu: wtedy przestają być prawnikami, wychodzą z profesji mentalnie, nawet jeśli są dobrze wyedukowani. Pani HGW…

Debilitat aclaparador. Побої, шкода, лизання – po katalońsku

wtorek 03/10/2017
10

Nie znam mowy katalońskiej, ale mam wrażenie, że moje tytułowe sformułowanie jest co najmniej zrozumiałe co do zamiaru: chodzi mi o „przemożną, obezwładniającą słabość”. O ten rodzaj paraliżu, który pozwala z maniacko wielką siłą tłuc tępo głową w mur – ale przeskoczyć go czy obejść – na to nie ma pomysłu. Piosenka, którą w Polsce…

Katalonia. Podtrzymuję pogląd

poniedziałek 02/10/2017
3

Wbrew podejrzeniom, ja nie osłaniam "madryckich". Piszę o tym, że Generalitat de Catalunia to prowokatorzy, bo wiedzieli, że wywołają tą właśnie, paskudną i niepowazna politycznie, reakcję "madryckich", a skutek docelowy - to osłabienie idei autonomii i do tego zasłonięcie problemu społecznego, podnoszonego przez "indignados". Napisałem wczoraj notkę „Kilka gatunków baranów” (TUTAJ), w której na gorąco…

O istocie wyborów

piątek 29/09/2017
12

Wybory – polegające na głosowaniach , w wyniku których osoby obejmują funkcje, posady, stanowiska, a ugrupowaniom powierza się sprawy publiczne – uchodzą za świątynię Demokracji. O tym zaś, że Demokracja jest sama w sobie dobrem– nie dyskutuje się w obszarze „białego człowieka”, gdzie tradycja helleńska-rzymska-europejska stawia przed rządami wręcz „nakaz” demokratyczności, ludowładztwa. Nie z takimi…