Moje ostatnie wpisy

 

Czego oczy nie widziały…

piątek 28/03/2008

Jacek Kurski wziął na klatę odpowiedzialnmość za orędzie. Michał Kamiński go zbeształ. obaj bez zajaknięcia przyznają, że prezydent nie wiedział, co z tego wyszło. No gratulacje. Wygłaszam orędzie do wielomilionowego narodu i mam gdzieś kontrolę nad jego ostatecznym efektem. Prezydent się zapewne śpieszył. Oby nie barku.

Bojkot idealny

piątek 28/03/2008

Sprawa bojkotu jest dla mnie prosta i oczywista. Zamiast wyręczać się innymi, trzeba bojkotować samemu. Nie naciskać a to na sportowców, a to na polityków i Bóg wie kogo jeszcze, żeby zrobili to za nas. Bojkot jest kwestią, w tym wypadku, sumienia i ja taki ogłaszam. Nie będe oglądał olimpiady. W trakcie transmisji telewizja będzie…

ele-mele-dudki

środa 09/01/2008

Pascal powiedział: "Niezmącona cisza tych nieskończonych przestrzeni przeraża mnie". Geneza tego wniosku tkwi w przykrej konstatacji, że w obliczu Nieskończoności logika w swetrze ryje befsztyki. Bo jeżeli A = A, to A + 1 > A, ale jeżeli Nieskończoność = Nieskończoność, to Nieskończoność + 1 = Nieskończoność, co z zasady brzmi podejrzanie. Stosuję to do…

Poganin na Wawelu.

środa 02/01/2008

To teraz z innej beczki. Byłem ja sobie z rodzinka przed Sylwestrem w Krakowie. Poszliśmy na Wawel. Plan spalił poniekąd na panewce nie tylko ze względu na mróz, ale też z powodu bardziej przykrego dla mnie osobiście. Mój siedmioletni syn wykazywał dość letnie zainteresowanie. Była to też lekcja dla mnie, bo żeby jego zachęcić sam…

zdemoralizowana część społeczeństwa

środa 02/01/2008

Miałem o czymś innym, ale były premier Jarosław wysupłał ze swojego dość dziwnie zresztą skonfigurowanego aparatu mowy takie oto określenie (patrz tytuł postu). Chodziło o coś w kontekście min. Ćwiąkalskiego i jego decyzji jakiejś tam, która jest sygnałem dla "zdemoralizowanej części społeczeństwa", że nie ma się czego bać. Kucam panie premierze, nie tylko, żeby do…

Katatonia

czwartek 20/12/2007

Katatonia czeka nas niechybnie. Już za chwile Święta, a więc czas (w teorii przynajmniej) dla wszystkich wolny. Zaliczam się do tego grona i wiem jak je będe spędzał. Właśnie w bezruchu, z pilotem w jednej ręce, zakąską w drugiej a dzieci będą po mnie łazić jak chomiki po kokosie. To nie jest na pewno normalne.…

Polskie seriale a IV RP – impresja

niedziela 09/12/2007

Wraca mi ten temat jak refren. Szczególnie, gdy obejrzę sobie jeden choćby odcinek np. "Dextera" lub choćby "Rodziny Soprano". No żałość bierze, gdy się patrzy na rodzimą produkcję. U nas schemat goni schemat, aktorstwo jest na poziomie akademii ku czci, a dialogi - mój Boże! Gabriel Garcia Marquez powiedział kiedyś, że jego marzeniem jest dotrzeć…

Między piskownicą a Porsche.

piątek 30/11/2007

Przyznam szczerze, że odkąd ustał wyborczy szum moje zainteresowanie polityką znacznie spadło. Zakładam, że to dobrze i mam nadzieję, że proces ten będzie się pogłębiał. I nawet ostatnie awanturki chyba tego nie zmienią, bowiem są to kłótnie rodem z piaskownicy. Może trochę większej niż osiedlowa, ale jednak. Nie umiem tego inaczej nazwach niż pyszczeniem. Mistrzem…

EXPO czyli nawijanie waty na uszy.

wtorek 27/11/2007

Na początku powiem krótko. O EXPO trzeba było walczyć w momencie, kiedy przyznano nam organizację EURO 2012. Wtedy była i koniunktura, a co wazniejsze energia w ludziach. Entuzjazm. Ale cóż było, minęło. A co do działań p. minister Fotygi, to ogranicze sie do cytaty z prof. Bartoszewskiego, który na pytanie o ocene jej działań odpowiedział,…

Czym Polak żyje?

poniedziałek 19/11/2007

Miałem tę przyjemność, że współtworzyłem pierwszą serię programów z cyklu "66 Niezpomnianych..." w TVN Style. Był to cykl pt: "66 Niezapomnianych chwil telewizji". Szło to niesłychanie ciężko, głównie za sprawą TVP, od której próbowaliśmy wydobyć materiały. Swoją drogą degrengolada tej instytucji sięga od korony do samych korzeni. Od prezesów (kolejnych przecież geniuszy) do szeregowych pracowników.…