Za co kocham fotografię. Czyli o cudzie przemiany.


sobota 22/02/2014
0

Fotografia w rękach sprawnego Twórcy, ten pędzel światła potrafi tworzyć najwspanialsze obrazy. W dobie fotografii cyfrowej i Photoshopa jest już absolutnym szaleństwem, a ilość zalewających nas cudowności jest tak wielka, że można oszaleć. Dla innych fotografia to zamrożenie chwili, pamiątka, pocztówka z wakacji. Tyle ról ilu fotografujących. Jest jeszcze trzecia strona medalu. Fotografia plus drukarka. Tutaj przytoczę anegdotkę z własnego życia, anegdotkę która zresztą popchnęła mnie do napisania tego posta.
Pewnego dnia wchodzę do mieszkanie na Moko, akurat byłam po jakiej smsowej sprzeczce z Pablo. Wparowałam więc jak burza, mimo, że Pablo był już w drodze gdzieś chen chen… Na biurku, obok mojego komputera stała tablica z wymalowanym kotem i słowami „Zawsze z Tobą” . Zauroczyłam się tym tak bardzo, że chwyciłam telefon i popełniłam zdjęcie. W końcu tablica  taka bywa nieodporna na gąbkę, niczego nieświadomą Lesię lub nie lubiącą mnie Annę… dalszy ciąg historii miał miejsce kilkadziesiąt dni później. Prowadzimy z Pablem „album rodzinny”. Umieszczamy w nim zdjęcia z wyjazdów, ważnych chwil, imprez, kolacji itp Wysłałam, też do druku zdjęcie „mojej” tablicy.  Ponieważ wklejamy zdjęcia chronologicznie, tablica nie od razu znalazła swoje stałe miejsce w albumie, zdjęcie walało się między kartami, po szafkach, po książkach. Aż w końcu trafiło do „Historii sztuki nowożytnej” Adama Bochnara jako zakładka…
Wczoraj siedzią w ulubionej kawiarni, oderwałam na moment oczy od liter. Obok filiżanki pachnącego late leżało zdjęcie, na nim tablica, na niej „zawsze z Tobą”, istny mały dowód miłości, istny mały cud przemiany niewidzialnych bitów w namacalny przedmiot.
Wtedy pomyślałam, że fotografia dała mi najpiękniejszą zakładkę do książek na świecie.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


8 − = jeden

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Znanie, nieznane, zabytki Mokotowa: Glorieta i Wieżyczka przy parku Morkie Oko.

wtorek 12/05/2015
0

Jest IV ćwierć XVIII wieku. W prace nad rozplanowaniem Mokotowa - rezydencji Izabeli Lubomirskiej ( z domu Czartoryskiej ) włącza się i stopniowo przejmuje „młody"…


Iza rysuje czyli dowcip o Microsoft.

poniedziałek 21/07/2014
0

- Słyszałam, że, rzuciłaś Sławka... - Mhm - No ale czemu? - Bo był jak Microsoft - ? - I mokro i soft...  


Nie cierpię ignorantów.

czwartek 26/06/2014
3

W pewnym momencie rozpoczęłam opisywanie mojej drogi edukacyjno -zawodowej do miejsca w którym obecnie się znajduje. Pewnie dojechałabym do tych tematów w innym terminie ale…


Izabela Dzido fotografuje męskie akty. Aparat fotograficzny przedłużeniem intelektu.

czwartek 05/06/2014
0

No i się zaczęło.... ja nie wiem. Czy fotografujący damskie akty mężczyźni też spotykają się na każdym kroku z zarzutami o seksizm, uprzedmiotowienie swoich modelek…


W ten piękny majowy dzień, wzystkiego najlepszego wszystkim mamom.

poniedziałek 26/05/2014
2


Najważniejsze sesje zdjęciowe w roku.

poniedziałek 06/01/2014
0

Jeszcze tylko kilka dni zostało, aby sprawić sobie cudowne sesje zdjęciowe i jednocześnie wspomóc kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zapraszam do licytowania sesji zdjęciowej…


Już dawno tak nie było...

czwartek 19/12/2013
0

... żebym nie stresowała się sesją zdjęciową. Kiedy przed obiektywem staje mądry człowiek w średnim wieku robisz wszystko, żeby zdjęcia wypadły jak najlepiej. Jednocześnie wiesz,…


Kasia w obiektywie.

poniedziałek 25/11/2013
0

Ostatnio na blogu płakałam, że brakuje mi czasu na wszystkie rzeczy jakie bym chciała zrobić... Tymczasem patrze na takie osoby jak Kasia i zastanawiam się,…


Pocztówka z wakacji. Bieszczady.

czwartek 21/11/2013
0

Tyle sesji do wykonania, tyle zdjęć do obrobienia. Tle książek do przeczytania i wiedzy do przyswojenia. Tyle podróży do obycia i tyle zaległych spotkań z przyjaciółmi, i…


Współczesny ikonoklazm? Czyli spór o tęczę.

wtorek 12/11/2013
0

Napisałam tę pracę kilka miesięcy temu, w sumie jako zaliczenie na jeden z przedmiotów. Długo myślałam czy go gdziekolwiek opublikować. Ale po tym co się…