Czas na mobile 2.0


piątek 31/10/2008

Na temat Web 2. 0 napisano już tysiące artykułów, tworzono definicje, prezentowano cechy, możliwości wykorzystania, a w końcu zastanawiano się nad jego ekonomią. Powstało wiele serwisów opartych o nowe zasady, a część już istniejących dostosowała się do nowych trendów. Jedne serwisy o słabszych fundamentach biznesowych są już przeszłością, inne urosły wyznaczając nowe kierunki rozwoju. A jak to wygląda w środowisku mobilnym?

Zacznijmy od tego co mamy. Aktorzy występujący w tym ekosystemie to producenci telefonów, operatorzy telekomunikacyjni oraz twórcy i dostawcy aplikacji, serwisów i treści. Klienci korzystają głównie z usług głosowych, wiadomości SMS, MMS oraz serwisów WAP. Mobilne strony to przede wszystkim portale operatorów oraz aplikacje typu ondevice (push). Oferta dla klientów jest raczej mało innowacyjna,  wciąż oparta na możliwej personalizacji telefonu poprzez tapety, dzwonki czy też gry. Podstawę przychodów operatora stanowią usługi głosowe i wiadomości premium.

Czy to nie wygląda nieciekawie w porównaniu z tym co dzieje się w sieci? Web 2. 0 zmienia nasze podejście do Internetu. Nie jesteśmy już sami, działamy w społeczności, kontaktujemy się ze znajomymi i poznajemy nowe osoby. Serwisy przełamują utarte schematy, działają nieszablonowo, przyjmują role, które do tej pory były domeną np. banków. Pobudzają do kreatywności i dzielenia się z innymi, nie tylko własnymi treściami, ale chociażby opiniami, ocenami, zdaniem. Na dodatek prezentują się wyśmienicie, w zgodzie z nowymi standardami formy i użyteczności (usability), a ich właściciele znaleźli solidne fundamenty biznesowe dla ich funkcjonowania i rozwoju.

Przez ponad 130 lat telefon spełniał swoją podstawową funkcję, a teraz stał sie kolejnym medium. Medium, które skupia cechy 6 swoich poprzedników (druk, nagrania, kino, radio, telewizja, Internet) oraz wprowadza kilka unikalnych. Jest pierwszym medium osobistym – nie dzielimy się przecież telefonem z innymi osobami. Zawsze staramy się, aby nasz telefon był włączony, chcemy być online. Z tego samego powodu zawsze mamy go przy sobie – nawet w nocy leży w zasięgu ręki. Jest to też pierwsze medium z wbudowanym kanałem płatności. Dziś możemy zapłacić nim nie tylko za rozrywkę, ale też zakupy w sklepie czy parking. Żadne inne medium nie pomaga  być tak kreatywnym. Nieraz widząc niecodzienną sytuację chwytami za telefon i robimy zdjęcie. Wystarczy popatrzeć co dzieje się na koncertach, gdzie telefony zastąpiły zapalniczki trzymane w górze. Ostatnia cechą niedostępną dla poprzednich mediów jest możliwość skierowania przekazu do ściśle określonej grupy odbiorców, z czego na pewno cieszą się reklamodawcy.

W dzisiejszym telefonie mamy dostęp nie tylko do usług głosowych i wiadomości. Praktycznie każdy nowy model umożliwia korzystanie z technologii UMTS/3G. Internet stał się dostępny nie tylko w zasięgu kabla. Technologia GPS pozwala na lokalizację – jeśli nie wbudowana w słuchawkę – to przy wykorzystaniu Bluetooth. Nadchodząca era all-IP to kolejne usługi konwergentne w oparciu o sieć pakietową.

Mamy do dyspozycji coraz więcej usług dzięki aplikacjom „on board”, jak i serwisom internetowym wykorzystującym możliwości telefonu. Dobrze znane SMS-y i MMS-y uzupełniają teraz IM, a rozmawiać możemy także przy wykorzystaniu VoIP (Fring, Gizmo, GrandCentral). Robimy zdjęcia i  umieszczamy je na serwisach internetowych lub blogach, a coraz większą karierę robią ostatnio tzw. microblogi (Jaiku, Twitter). Przeglądamy kanały RSS z ulubionych serwisów informacyjnych, słuchamy podcastów, które wydają sie wręcz stworzone do telefonów. Żeby codziennie nie przedziarać się przez wiele stron, umieszczamy interesujące nas widgety w serwisiach typu mush-up (NetVibes). Przeszukujemy sieć mobilnymi wyszukiwarkami (Google Mobile), które wspierane lokalizacją, potrafią zaprowadzić nas do najbliższego bankomatu, kawiarni czy fryzjera (Google MyMaps). A będzie jeszcze weselej, gdy  w pełni zagości w naszych telefonach video (YouTube) i telewizja cyfrowa, która dzięki kanałowi zwrotnemu ma ogromną szansę wciągnąć nas w interakcję.

Gdy spróbujemy połączyć cechy Web 2. 0, technologii dostępnych w telefonach, cechy nowych słuchawek, contentu i aplikacji, może uda się osiągnąć nową jakość. Dostęp do treści i usług istotnych dla użytkownika będzie możliwy w danej chwili i w określonym kontekście. Użytkownik będzie osobą lub grupą powiązanych ze sobą osób – społeczności rządnej wymiany informacji, dzielenia się w łatwy, przystępny, intuicyjny sposób. Może w ten sposób zbudujemy Mobile 2. 0?

Jak to zrobić? Może po prostu dostosować istniejące serwisy do specyfiki urządzeń mobilnych? Ekran telefonu nie jest przecież tak rozbudowany jak desktop w komputerze. Próby podjęli już liderzy nurtu Web 2. 0: Facebook, MySpace czy NetVibes. Tylko czy takie podejście wyczerpuje temat? Może samo dostosowanie treści to za mało, dlaczego nie wykorzystać unikalnych cech „mobile”, kontekstu, komunikacji, lokalizacji. Sądzę że obecne wersje tych serwisów będą rozwijane właśnie w tym kierunku. Zresztą widać wyraźne tendencje zmieniające podejście z mega-portali na mój-portal, także u polskich graczy.

Oczywiście na drodze rozwoju napotykamy też problemy. Internet mobilny będzie coraz szybszy, ale obecnie w wielu lokalizacjach jego prędkość  nadal pozostawia wiele do życzenia. Dla wielu klientów barierą mogą być również koszty. Wprawdzie operatorzy sprzedają już dostęp za stałą opłatę (flat fee) ale nie jest ona zbyt niska. Operatorzy robią  to w końcu  dla zysków, a nie żeby świat stał się lepszym miejscem.

Na wiele pytań muszą znaleźć odpowiedz także sami dostawcy usług. Stoją przed dylematem co wybrać: aplikacje czy serwisy na przeglądarki, Flash Lite czy Java, Java SE czy ME.

Duże nadzieje na rozwój wiązane są z otwartymi środowiskami – i to w kilku wymiarach. Z jednej strony rozwijane są platformy jak Android, Funambol czy OpenMoko. Telefon Neo Freerunner z tym ostatnim są już dostępne. Z drugiej  strony mamy narzędzia, jak i środowiska wspomagające programistów, jak WURFL czy betavine. Bardzo aktywni są tu sami producenci telefonów. Praktycznie każdy z nich rozwija współpracę z programistami i testerami poprzez swoje portale: Forum Nokia, MOTODEV, czy Apple Developer Connection, są to całe środowiska wspierające twórców poprzez udostępnienie im narzędzi (API), baz wiedzy, wsparcia społeczności, testbedów.

Jak podaje Opera Software, w Polsce użytkownicy wykorzystują Operę Mini przede wszystkim do przeglądania zwykłych stron WWW, a jedynie 4% ruchu odbywa się po stronach przygotowanych na urządzenia mobilne. Dlaczego tak się dzieje? Większość serwisów nie ma po prostu mobilnych odpowiedników. Portale mobilne są domeną operatorów i portali horyzontalnych.

A jak wygląda to na dalekowschodnich rynkach, które od lat wyznaczają kierunki rozwoju technologii mobilnych? Miesięczna liczba odsłon stron mobilnych w Japonii wynosi obecnie 100 mld (źródło NTT DoCoMo), dla porównania 20 największych polskich witryn to 28 mld odsłon. Czas na „Mobile”.

autor: Dariusz Wąsowski

.


Moje najnowsze wpisy

 

Crowdsourcing, czyli niech tłum pracuje

środa 21/01/2009

W ramach ogólnoświatowej histerii na temat kryzysu strategie promocyjne związane z Web 2. 0 tracą na popularności. Ale czy jeszcze rozumiemy, o co w tym…


Śmiercionośny GSM

poniedziałek 19/01/2009

Telefony komórkowe powodują zawał serca! Wyniki najnowszych badań Europejskiego Instytutu Badawczego ds. Komponentów Elektronicznych w Bukareszcie wydają się potwierdzać tezę o szkodliwym wpływie telefonów komórkowych…


“Narracja biznesowa” i serwisy społecznościowe

poniedziałek 27/10/2008

Serwisy społecznościowe mają długą historię. Nie sposób o niej mówić bez odniesienia do całego komunikacyjnego wymiaru internetu. Serwisy te same w sobie nie stanowią „wartości…


Strategia IT z resztą organizacji

poniedziałek 27/10/2008

Niewiele można spotkać publikacji na temat harmonizacji strategii IT z resztą organizacji. A przecież w tak wielu przypadkach menedżerowie zarządzający biznesem nie zauważają wartości biznesowej…


Polityka bezpieczeństwa informacji i jej smutna rzeczywistość

poniedziałek 27/10/2008

W dzisiejszych czasach informacyjne zasoby firm są coraz ważniejszym aktywem biznesowym i coraz ważniejsza staje się też ich odpowiednia ochrona. Niewiele osób wie, że zaledwie…