Zarządzanie pieredyszką, czyli luzowanie wyborcze


wtorek 05/05/2020
0

Konsekwentnie od tygodni informuję szanownych Czytelników, że mam na tę hucpę, zwaną koronawirusem wywalone, i to wywalenie nie tylko nie ustępuje, ale z każdym kolejnym wystąpieniem ministra o wyglądzie sadystycznym się wzmaga.

No bo jak można nie mieć wywalone, skoro według rządowych danych w 36 milionowym kraju, w marcu, na tego całego wirusa zmarły 32 osoby, a w kwietniu – 612, czyli przeciętnie 1 dziennie w marcu i 20 dziennie w kwietniu.
Przy czym ogromna większość z nich miała tzw. choroby współistniejące.

Natomiast CODZIENNIE, w tym samym, 36 milionowym kraju, na choroby krążenia umiera 450-500 osób, a na raka – 280-300.

Nie jestem w tym wywaleniu osamotniony, bo popiera mnie najpotężniejszy człowiek świata Donald Trump (że o najważniejszym polityku w PRL-bis, czyli Prezesie Kaczyńskim nie wspomnę – albo wspomnę, a co mi tam).

Obaj są (jak i ja) za wyborami normalnymi, co najprościej i najpiękniej uzasadnił Donald Trump:

„To nie powinno być głosowanie korespondencyjne. Każdy powinien pójść do komisji wyborczej, dumnie się pokazać. Nie wysyła się kart pocztą, wiele złych rzeczy może się stać (…) jeśli ktoś nie chce pokazać dokumentu tożsamości, to znaczy, że ma zamiar oszukiwać”.

Owszem, martwi mnie troszkę, że prezes Kaczyński ostatnio zaczął kluczyć, montować przy pomocy młotka marki Sasin jakieś głosowanie korespondencyjne, ale to normalne:
Donald Trump to przecież najprawdziwszy,  amerykański entrepreneur (jest takie słowo) – a Jarosław Kaczyński to żoliborski inteligent, który nie ma konta w banku.

Kto na te hucpę wywalone nie ma?
A polska gospodarka, którą bankster zamroził jak Oetziego i teraz, odmrażając, myśli że tego człowieka lodu  ożywi.

***

Póki co (to słowa kluczowe, a dlaczego, to za chwilę wyjaśnię) furorę robi określenie luzowanie.

Ja z rzeczy luzowanych najbardziej lubię kaczkę i to nie jest żadna aluzja, ale fakt.
Kulinarny konkretnie, ale tu o luzowanie wyborcze chodzi, tzw. obostrzeń luzowanie.

Co jest oznaką tego luzowania?

A to, że drzewa w lasach nagle przestały tego koronawirusa rozsiewać, pójście do parku czy jazda rowerem nad rzeką przestały być ściganymi przez różne słuzby i drużby aktami sabotażu i dywersji,

a przedostanie się z miasta na swoją własną działkę rekreacyjną już nie jest wyczynem, o którym jeszcze wnuki opowiadać będą, a milicja (nie poprawiać, policja to była przed wojną) już proboszczom wiernych w kościele na dowód popełnionej mszozbrodni nie filmuje.

No luzy jak w układzie kierowniczym Syreny 105 !
I to wszystko się stało w czasie, gdy z 50 zmarłych na tę jakąś grypę zrobiło się ponad 650.

Ktoś powie, że czego jak czego, ale logiki w tych działaniach ministra o wyglądzie sadystycznym nie ma, ale to się tak wydaje tylko:

wobec głosowania, którego nieuchronnym skutkiem ma być przedłużenie mężowi pani Kornhauser (dalej MPK) meldunku w nieruchomości przy Krakowskim Przedmieściu, wspomniany minister (ten o wyglądzie sadystycznym), który jeszcze 2 tygodnie temu groził nam, że z tym koronawirusem będziemy szczytować we wrześniu albo w październiku, a może nawet  listopadzie,

zaś namordniki będą obowiązkowe nie tylko w czasie upałów (no co, jak sadyzm – to sadyzm), ale aż do wynalezienia szczepionki, co może nastąpić chgw-k (-k to od „kiedy”, a te poprzednie litery to każdy może sobie wyguglować)

zrozumiał mądrość etapu (i potrzebę chwili):

na czas do przyklepania MPK tej 5-letniej fuchy – pieredyszka!

To i tak na dłużej, niż u Okudżawy, bo ten miał (jak to sowiecki czlowiek) skromniejsze wymagania: choć do końca dnia:

Дай передышку щедрому, хоть до исхода дня…

Taki minimalista!

***

Jaka z tego puenta?

A choćby taka, że w naszym (to znaczy w moim i ludzi podobnych mnie, czyli niezwariowanych) interesie jest to, żeby głosowanie odbyło się jak najpóźniej.

Nie ważne nawet czy osobiście, czy kopertowo czy – co niewyrabiającemu się z drukiem kopert (wyników?) Sasinowi podpowiadam – telepatycznie.

Grunt, żeby było jak najpóźniej!
Byle nie 10 maja.
Już 17 maja czy – oby! 23 maja, to będzie wymierny, bo wynoszący dni odpowiednio 7 i 14 zysk.

A dlaczego?

A dlatego, że po głosowaniu pieredyszka (jak to u socjalistów bywa) się skończy i socjaliści żoliborscy wezmą Ciemny Lud/Suwerena (wersja zależna od tego, czy swobodna rozmowa u Sowy, czy oficjalny spicz) swoim zwyczajem za twarz.
Na długich 5 lat.

Tym bardziej, że ostatnio, mąż pani Kornhauser (MPK) powtarza w kółko za Jaruzelskim dwa słowa:

ład i porządek.

Brrr…


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


siedem − 5 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Podatek od prostych pleców, czyli dlaczego PiS likwiduje siłownie?

poniedziałek 19/10/2020
0

Według bankstera (nawróconego na PiS, ale jednak)  mam prawo korzystać z godzin dla seniorów w sklepach. Ja to prawo (jak wiele innych) czniam, bo mi…


Kaczyńskiego "piącha dla rolników", czyli dlaczego barany są głupie

wtorek 13/10/2020
0

  Nie, nie przejęzyczyłem się – to nie jest żadna piątka, a piącha, a poza tym wszystko się zgadza. *** Lubię, kiedy bankster (nawrócony na…


Trzech falsetów, czyli będziecie mieli frajerzy socjalizm

środa 30/09/2020
0

  No proszę. Pobyłem trochę poza blogosferą, zajmując się pożytecznymi (dla mnie i moich bliskich przynajmniej) zajęciami (niektórych z nich rezultaty widać na zdjęciach), po…


Jak Kniaź Nowogrodzki norek bronił

poniedziałek 14/09/2020
0

Kniaź nowogrodzki, jak to u arystokratów nierzadko się zdarza, cierpi. Dokładniej – cierpi dubeltowo: bo raz, że (jadąc klasykiem) za milijony (a choćby te, rodzinie…


Kto okradnie Białoruś?

niedziela 23/08/2020
8

Przepraszam, ale nie mam ochoty na to całe ściemnianie, które jest teraz serwowane Polakom, jak przeżuta przez stare Indianki czicza, wprowadzając  ich w stan ogłupienia na…


Ci wredni Polacy nie chcą umierać na COVIDa!

sobota 08/08/2020
2

Polacy to źli ludzie. I niewdzięczni. Władzuchny kochanej nie słuchają, na tę para-grypę mają, jak niejaki Ewaryst, wywalone, i co najgorsze – umierać nie chcą.…


Zbudujcie Mur Warszawski, a Jarkocin nową stolicą Mazowsza!

piątek 31/07/2020
0

Sejm już w sierpniu może zająć się projektem ustawy autorstwa PiS, który będzie zakładał stworzenie nowego województwa warszawskiego - wynika z nieoficjalnych informacji krążących w…


Habemus para-prezydentam!

środa 29/07/2020
0

12 lipca, w PRL-bis odbyły się para-wybory, po których PKW (Para-Komisja Wyborcza) ogłosiła Polakom para-prezydenta: Habemus para-prezydentam! - czy jakoś tak. Para-wybory poprzedzone były para-kampanią…


Picdemia, maślanka towarzyska, czyli gdzie zniknął Jonny Daniels?

środa 08/07/2020
0

Podobno prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie. Ja twierdzę, że to fenomenalna zupełnie konstatacja, bo każdy, kto jeszcze nie zobaczył, może dziś, za godzinę, za…


Prezes Kaczyński i jego Kujdy

piątek 03/07/2020
1

Do Prezesa przyszedł Kujda. Kujda Kazimierz. Dla przyjaciół – Ryszard, Dokładniej – TW Ryszard. TW, oznacza trefnie... tfu! Trafnie Wybrany – jak to z przyjaciółmi…