Zamaskowanie, czyli humbug pod przykryciem


sobota 18/04/2020

Tak wrednie zmanipulowanych świąt Wielkiej Nocy, to nawet za komuny nie pamiętam, bo nikt mi nie wmówi, że wpuszczenie 150 ludzi do hipermarketu Auchan i 5 (słownie – pięciu) do największego kościoła, to nie jest manipulacja.

I to w 36 milionowym, sterroryzowanym strachem, mającym  zamrożoną gospodarkę kraju, w którym od 4 marca zmarło 268 ludzi zakażonych wirusem (stan na 11.00 15 marca), z tego prawie wszyscy mający tzw. choroby wpółistniejące.

Dlatego ja, w ramach trwania w normalności, wzorem moich Przodków, uwędziłem sobie na tę, zmanipulowaną Wielkanoc, troszkę wieprzowiny.

Dlaczego akurat wieprzowiny?

Bo ja zjeść dobrze lubię, a socjalistyczne projekty, przedstawione przez ekspertów na sympozjum u „Sowy i przyjaciół” pt: „zap… za miskę ryżu” to niech sobie pisowscy banksterzy na moim ulubionym redaktorze Semce testują.

Ale zostawmy manipulację i konsumpcję, i przejdźmy do podziękowań (dwa będą).

***

Jak konsekwentnie (i ku radości moich tutejszych, pisowskich nabludatieli) powtarzam, odkąd najpotężniejszy człowiek świata, czyli prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że podobnie jak Ewaryst Fedorowicz (kolejność prawidłowa), ma na koronawirusa wywalone, nie muszę się już przejmować tym, czy jakiś nadwiślański, polityczny lokals też jak i ja, wywalone ma lub nie ma.

Owszem, miło mi słuchać, czytać i oglądać, jak Prezes Kaczyński udowadnia czynem, że jego wywalenie na koronawirusa w kwestii doprowadzenia Polaków na zwane wyborami głosowanie 10 maja, którego celem jest zapewnienie mężowi pani Kornhauser (dalej MPK) meldunku w nieruchomości przy Krakowskim Przedmieściu, jest wciąż i niezmiennie aktualne.

Bo osobiste (poprzez odbycie wielkanocnych, grupowych wizyt pod pomnikami i na stołecznych cmentarzach, tych zamkniętych dla Ciemnego Ludu też) danie przez Prezesa jasnego przekazu, że ma na tę globalną hucpę wywalone, budzi moją osobistą sympatię:

to się  management by example nazywa i taki example, to na okoliczność ewentualnego szarpania przez rządową milicję (nie poprawiać – policja, to była przed wojną) jest jak znalazł.

Prezes, dzięki telewizjom i internetowi, pokazał wszystkim niedowiarkom, że nie mają się czego bać:
zajechał, kazał w try miga otworzyć, wjechał , potem poszedł na rodzinny grób, wyszedł, wyjechał i… żadnego koronawirusa nie widział.

Zupełnie, jak cytowany już przeze mnie prezydent Białorusi, Łukaszenka.

„prezydent Łukaszenka w stroju hokejowym w rozmowie z dziennikarką skwitował całą grandę tak:

„A pani widzi, żeby tu jakiś wirus latał, bo ja nie widzę!”

Wot, maładiec!”

A właśnie –   dzięki Biełsatowi możemy zobaczyć, jak grodzieńscy katolicy obchodzili w swej katedrze  Niedzielę Palmową – szczególnie polecam fotoreportaż
„Ludzi w kościele było dużo, ale mimo wszystko mniej niż zwykle. Przy wejściu do świątyni powieszono specjalnie dla nich pojemnik z płynem do dezynfekcji, ale tylko nieliczni z nich wybrali się do świątyni w maskach. Wielu z nich przyszło nawet z dziećmi”

„Myślę, że do kościoła trzeba chodzić w każdym razie – mówiła nam starsza parafianka. – Choroba, nie choroba, ale to dodaje sił. Chodzić trzeba w masce, stosować środki – koniecznie! Są transmisje online, ale lepiej przyjść samemu.”

***
Wszystkim tefałenowskim odpowiednikom Rachoniów czy Karnowskich, pomstujących na prezesową rundę, wypada wytłumaczyć, że to właśnie Prezesowi zawdzięczają poluzowanie przez rząd tzw. obostrzeń.

Bo bez poluzowania, to w weekend i tak tysiące Polaków, zmotywowanych przez Prezesa poszłyby w plener, milicja musiałby (…) , a to jeszcze nie jest ten, właściwy moment.

Jakiś upierdliwiec zapyta: no dobrze, a jak się do tego luzowania mają te wprowadzone obowiązkowo maseczki, z których jeszcze 26 lutego, w gościach u Mazurka darł łacha sam minister Szumowski?

No cóż – przecież ten inny szpenio od żenienia Polakom humbugu pod nazwą zrównoważony budżet musiał coś zrobić, żeby z tego wymuszonego przez Prezesa luzowania wyjść z …

twarzą.

***

I to nie byłoby na tyle, bo życie pisze scenariusze tak szybko, że nawet scenarzystka Łepkowska nie nadążyłaby za nim.

Otóż najpotężniejszy człowiek świata, czyli Donald Trump, oznajmił, że w trybie natychmiastowym wstrzymuje finansowanie WHO.

Co to jest WHO?

A, to taki, siedzący w kieszeniach globalnych koncernów farmaceutycznych, chemicznych, żywnościowych (często jest to 2 albo nawet 3 w jednym) twór, na czele którego stoi etiopski komunista.
I to komunista w najbardziej skrajnej, albańskiej wersji, dla którego nawet maoizm był za miękki, ale wykształcony, a jakże,  na uniwersytecie londyńskim,


Co to znaczy etiopski komunista, to każdy, kto lubi mocne wrażenia, może sobie wyguglować.

Choć na podopiecznych City zagłodzenie, „wysuszenie” w pustynnych obozach koncentracyjnych, zakatowanie w więzieniach 1,5 miliona ludzi niekoniecznie musi robić wrażenie.

Ale za zapowiedź wzięcia głodem ten WHOwskiej  ferajny, najszczerzej Donaldowi Trumpowi dziękuję.

http://ewaryst-fedorowicz.szkolanawigatorow.pl/5-minus-czyli-dzis-w-kosciele-jest-apanka

https://belsat.eu/pl/news/grodno-niedziela-palmowa-w-czasach-zarazy-fotoreportaz/

https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/poranna-rozmowa/news-szumowski-o-koronawirusie-maseczki-nie-pomagaja-80-proc-zach,nId,4347032

https://www.o2.pl/artykul/koronawirus-donald-trump-zawiesza-finansowanie-who-znamy-powod-6500042079107201a

https://pl.wikipedia.org/wiki/Tigrajski_Ludowy_Front_Wyzwolenia


Moje najnowsze wpisy

 

Języczek Mejza, czyli 100% PiSu w PiSie

poniedziałek 29/11/2021

Nie mam cienia pretensji do Pana Mejzy. Co więcej - nie mam nawet pretensji tego cienia najmniejszego kawałeczka. Jestem wręcz oburzony nagonką, rozpętaną na niego…


Mamy covidową pieredyszkę, bo Jarosław obawia się otwarcia drugiego frontu

piątek 12/11/2021

Covidowy trup ściele się już nie tylko gęsto, ale wręcz warstwowo. Każdy z cudem ocalałych z, cytuję: zarazy (to nie ja – to Jarosław), a…


Czy minister Dworczyk zapalił znicze na grobach wiernych ludzi honoru z Waffen SS?

poniedziałek 01/11/2021

Jako smakosz pisowskiej polityki jestem zniesmaczony i to bardzo. A zniesmaczyła mnie tsunamiczna fala hejtu, jaka uderzyła w pisowskiego ministra Dworczyka Michała, po opublikowaniu kolejnych…


Warto posłuchać – o sprzedaży Amerykanom archiwum gen. Kiszczaka

piątek 29/10/2021

4 luty 2019. Oglądam sobie program Pospieszalskiego, nie wiedząc jeszcze, że za sprawą Joanny od Palca, 2 lata później i program, i Pospieszalski zostaną z…


Pisze Borowski do Dworczyka, czyli „swój do swego po nasze”

środa 06/10/2021

Gdy okazało się, że Dworczykowa skrzynka mejlowa cieknie, jak nie przymierzając, granica z Białorusią, rządowi pijarowcy wypichcili ściągawkę pt. nie będziemy komentować owocu pracy ruskich…


Po co Polakom POLSKA SZKOŁA?

czwartek 02/09/2021

Antek urodził się na Wołyniu, w mieście będącym ostatnią dużą stacją kolejową, przed granicą  przedwojennej, okrojonej z Kresów zdradą Traktatu Ryskiego  Polski  z Sowietami. W…


Import islamistów, czyli jak się repatriacja Polaków ze Wschodu PiSowi planowo nie udała

środa 18/08/2021

Szefostwo, spolegliwego wobec ultra-profesjonalnego rządu Morawieckiego, Polsat News miało wczoraj chwilę zaćmienia – tak bywa. Dziś już jej nie ma – i tak bywa też.…


Jarosław Kaczyński – polityk współszczujący

poniedziałek 09/08/2021

Nie, nie pomyliłem się – współszczujący, a dlaczego taki, zaraz wyjaśnię. Politycy (jak wszyscy ludzie) mają swoje zalety, ale i wady. Mają swoje deficyty, ale…


Biden nie sprzedał nas jednak Putinowi!

niedziela 25/07/2021

Biden nie sprzedał nas Putinowi. Nic z tych rzeczy! On nas po prostu Putinowi oddał za darmo! Jak starą krowinę, której się już więcej wydoić…


Rozpoczęła się wojna gangów, czyli jak historia zatoczyła pętlę

sobota 03/07/2021

Umieśćmy akcję w Chicago lat 30 ubiegłego wieku: dwa, terroryzujące dzielnicę gangi poszły na wojnę i w wyniku decydującego starcia, przy grzechocie automatów i huku…