W Polsce musi powstać Partia Mieszczuchów!


czwartek 10/10/2019
0

Dlaczego?

No jak to dlaczego – żeby interesy mieszkańców polskich miast miały swojego reprezentanta.

W Kielcach Prezes Kaczyński odkrył karty i wyraźnie , urbi et orbi et interneti  się zadeklarował, że  PiS chce być i jest partią polskiej wsi.

 


Ta – nie wahajmy się użyć języka młodości Prezesa – klasowa deklaracja jest bezcenna, bo dzięki niej nikt przytomny (wiem, mam na myśli znikomą mniejszość) nie powinien mieć wątpliwości co do klasowego charakteru tej partii i wynikającego z tego logicznie, klasowego charakteru jej rządów:

Wieś, wieś,  i jeszcze mnogo, mnogo raz -  wieś!

A polskie miasta swojej partii nie mają. No po prostu – nie mają.

Zdegenerowana Platforma? No bez żartów – ja nie mam na myśli kontynuacji bezwzględnego dojenia z jednoczesnym głaskaniem po pupie i przyległościach.

Bezpartyjni samorządowcy?
No, bezpartyjni to może oni i są, ale bądźmy dorośli: nie tylko partia polityczna jest formą (użyjmy nowomowy, a co)  przynależności organizacyjnej.

Pozostali? Pozostali pozostaną pozostałymi, bo tak Ciocia Magdalenka decided/решила (gdyż Ciocia poliglotką jest).

Polakom (bo to o konkretnych Polaków, mieszkających w miastach chodzi) jest potrzebna partia polityczna, która zamiast słodkim pierdzeniem w rodzaju wstawanie z kolan/społeczeństwo obywatelskie (w zależności od tego, która ferajna Ciemny Lud bajeruje) będzie skutecznie i bezwarunkowo reprezentowała klasowy interes mieszczuchów.

Że ja fantasta jestem?

Eee… jak mieszczuchy poczują na własnych karkach ciężar socjalistycznego obuwia bananasiowatych nuworyszów, to zrozumieją, że dla tzw.  klasy politycznej PRL-bis są wyłącznie zasobem.

Ale to dopiero po głosowaniu 13 października.

PS i zupełnie oftopikowo:

Czy ktoś może wie, jaka jest najświeższa wersja stanowiska prezydenta USA ws zdradzenia swoich najwierniejszych (i najwyraźniej najgłupszych) sojuszników Kurdów?

Bo po zarzucie Trumpa, że Kurdowie nie pomogli amerykańskim koloniom w Ameryce Płn w 1776 w wojnie z Anglikami o niepodległość (no, może nieprecyzyjnie cytuję, ale sam  ten pan jest ewidentnie emocjonalnie  nieprecyzyjny) zaczynam się już gubić.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


4 + = trzynaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wyborcza, pocztowa majówka, czyli kiedy Prezes był na poczcie?

piątek 03/04/2020
0

Ja, odkąd najpotężniejszy człowiek świata, czyli prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że podobnie jak Ewaryst Fedorowicz (kolejność prawidłowa), ma na koronawirusa wywalone, nie muszę się…


Zarządzanie strachem, czyli nie jestem sam!

poniedziałek 23/03/2020
1

17 marca opublikowałem tekst pt Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!, w którym poinformowałem, że na koronawirusa mam, cytuję - wywalone. Dlaczego mam – wyjaśniłem, po…


Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!

wtorek 17/03/2020
4

Z zainteresowaniem obserwuję zakwitającą mi na balkonie na różowo brzoskwinię. To miłe zajęcie. Na koronawirusa mam, jak to dzisiejsza młodzież określa, wywalone (eufemizm), bo wiem,…


Ober-zdrajca Bierut nie ma już na Powązkach grobowca!

niedziela 08/03/2020
0

3,5 roku temu (dokładnie 29 sierpnia 2016), na pisowskim do ostatniej kropki blogowisku, opublikowałem tekst pod śmierdzącym na kilometr ruską prowokacją i onucą tytułem „Pogrzeb…


Wirus wyborczy, czyli podarunek z Wuhan

piątek 28/02/2020
0

Tytuł miał brzmieć "Zarządzanie strachem – koronawirus, czyli komunikacyjny samograj", ale że (parafrazując klasyka nad klasykami, czyli Bronisława Komorowskiego) "tytuły powinny być krótkie - a…


Andrzej Wallenrod na konwencji PiSu

czwartek 20/02/2020
0

Konwencja była fulwypaśna, transatlantycki sznyt było widać, słychać, a czuć nie tylko dlatego, że wcześniej monitor sprayem czyszczącym lekkomyślnie spryskałem, co transmisję zapachową skutecznie przykryło.…


Juszczyszyniada, czyli kaściarze do wzięcia

piątek 07/02/2020
2

„Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego”, powiedział jakiś sędzia…


Leworządność, czyli jak brukselska eurożulia cwaniaków wykiwała

piątek 17/01/2020
0

Najpierw stary dowcip: pewnemu cwaniakowi się zmarło. Stanął przed sądem niezawislym – tfu! Ostatecznym, gdzie znudzony rutyną sędzia, w przypływie dobrego humoru po prostu zapytał…


Kaściarze, czyli Marsz 1000 kagańców!

poniedziałek 13/01/2020
1

Pierwszym i najważniejszym zadaniem, jakie spełniają sądy od zarania dziejów (ładne to określenie) jest trzymanie Ciemnego Ludu/Suwerena (wersja zależna od tego, czy swobodna, nienagrywana rozmowa,…


Stalin - swołocz i antysemicka świnia

niedziela 29/12/2019
13

Władymir Putin nakłamał. Na temat Polski konkretnie. Najpierw za przyczynę wybuchu II wojny światowej uznał traktat monachijski, oznaczający rozbiór Czechosłowacji, co akurat było przyczyną, ale…