Ustawa 447 podpisana – czyli „nic się nie stało, Polacy nic się nie stało!”


piątek 11/05/2018
0

Ja bym nie przywiązywał do tego (ustawy 447) zbyt dużej wagi” – powiedział Jacek Czaputowicz, chwilowo minister spraw zagranicznych 3RP (bo z tą RP nr 4, to jak widać po „rekonstrukcji” tylko takie żarty były).

Cóż, jako minister ma prawo nie przywiązywać nawet żadnej wagi, zresztą nie jest w tym nieprzywiązywaniu odosobniony.

Dyżurny komentator telewizji rządowej (to nie epitet – to fakt) Piotr Wawrzyk powiedział, że podnoszące wielkie zagrożenie, jakie ta ustawa stwarza dla Polski „komentarze są troszkę przesadzone”

No proszę – troszkę, czyli zagrożenie jest, kwestia tylko jak duże?
Czyli żydowscy rekieterzy nie zedrą z nas 300 miliardów $, a tylko miliardów 299, 298 czy 297?

Ale zostawmy to pisowskie nawijanie makaronu na uszy Ciemnemu Ludowi/Suwerenowi (wersja do wyboru w zależności od tego czy prywatna, swobodna rozmowa czy partyjny, oficjalny spicz), ja o p. Czaputowiczu słów kilka, bo to postać o fascynującym życiorysie jest.

***

Otóż kiedy byłem młodym człowiekiem, podobnie jak wielu mi podobnych młodych ludzi nie chciałem iść do komunistycznego wojska.

Miała ta moja niechęć do LWP i swoje dobre strony, bo uczyłem się pilnie i bez problemu zdałem na studia techniczne, mając jako polisę ubezpieczeniową dyplom finalisty olimpiady historycznej, dający wolny wstęp na uniwersytecką historię.

Potem studiowałem i studiowałem, miło spędzając na uczelni 8,5 roku, co było wynikiem doskonałym, choć Michał B. i Jarek C. studiowali na moim wydziale lat odpowiednio 11 i 10, ale to arcymistrzowie byli.

Oczywistym więc było, że wszelkie inicjatywy (tak je określmy) społeczne sprzeciwiające się braniu młodych ludzi w kamasze budziły moje zainteresowanie, a nawet sympatię.

Tak też było z ruchem Wolność i Pokój, który za jeden ze swych celów uznał walkę o tzw. służbę zastępczą.

W tych czasach słuchałem pilnie nadawanych z Monachium audycji amerykańskiego radia Wolna Europa, w których to audycjach często ostrzegano przed zachodnimi ruchami pokojowymi, ponieważ – wg RWE – były totalnie zinfiltrowane przez sowieckie służby, a nawet i zakładane przez nie.

I wtedy sobie pomyślałem, że jednak ci sowieci i te ich wszystkie KGB, GRU i BWC (Bóg wie co) to straszne debile są:

otóż pozakładali na Zachodzie, pod nosem służb tamtejszych organizacje pacyfistyczne, a tu, w PRLu, nie zauważyli, jak powstał spontanicznie pacyfistyczny Ruch Wolność i Pokój!

I nie tylko nie został zdławiony zaraz po porodzie pępowiną ze stalowego drutu, ale działał, i działał, i działał.

Nie ma to jak nasza polska smykałka do grania sowietom na nosie!

Z ruchu tego wyszedł kwiat polityków 3RP, a jak kto nie wierzy, to niech tylko zerknie na tę, dalece niepełną listę kwiatków:
Jan Maria Rokita, Konstanty Miodowicz, Konstanty Radziwiłł, Bartłomiej Sienkiewicz, Andrzej Stasiuk, Piotr Niemczyk, Bogdan Klich i – a jakże – Jacek Czaputowicz, który był nawet jednym z zalożycieli.

I pomyśleć, że wszyscy oni tak tym bezpiekom PRLowskiej i sowieckiej, tym wszystkim Kiszczakom i innym Sztirlicom grali na nosach symfonicznie.

Jaki z tego morał?

A taki, że ja, patrząc na tę listę i widniejącego na niej ministra Czaputowicza, przywiązywałbym do podpisanej dziś przez Trumpa ustawy 447 wagę jak największą.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


7 + = osiem

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Multikulti+ czyli spanikowany premier wyrzuca z sań ministra Chorążego

poniedziałek 17/09/2018
0

Nie wiem, czy minister Chorąży w momencie wywalania go z fuchy załkał „za co?!” i w odpowiedzi usłyszał kultowe „za jajco!”, ale faktem jest, że…


Jak minister Szczerski od Australii żyletkowce kupował

wtorek 21/08/2018
0

Różni nienawistnicy (sam znam jednego - imię dziwne takie ma), robią sobie ze Szczerskiego jaja, że kupić chciał 3 żyletkowce, ale trzeci Australijczycy zatopili jako…


Maksymilian Kolbe - mój święty romantyczny (2018)

wtorek 14/08/2018
0

17 lutego 2011, na swoim blogu na portalu Salon24.pl opublikowałem tekst poświęcony rocznicy drugiego (i tragicznego w skutkach) aresztowania o. Maksymiliana Kolbe, zatytułowany „Maksymilian Kolbe…


Nie płacz Błaszczak, bo tu miejsca brak, na twe babskie łzy!

poniedziałek 13/08/2018
0

Buuu....Budyń mnie do piaskownicy nie wpusca i jesce psezywa...buuu.... :-( :-( :-( użala się Błaszczak po mediach i współczucia od Publiczności oczekuje. Ja najmocniej przepraszam,…


Grodno, cmentarz wyklęty

niedziela 05/08/2018
3

Ludzie mają różne pasje, które im umilają życie doczesne: są wędkarze, fani motoryzacji, tańca czy śpiewu. Są i kolekcjonerzy, do których i ja się zaliczam.…


Ciszej nad tą urną! (terefererendalną)

niedziela 29/07/2018
0

Każdy człowiek ciche ma marzenia, więc marzeń tych spełnienia życzenia składam wam... śpiewał wiele lat temu Andrzej Rosiewicz. Skoro każdy ma, to i babcia... pardon…


Cud nawrócenia, czyli Andrzej Duda nad wołyńskimi dołami śmierci

wtorek 10/07/2018
4

Wczoraj wieczorem wróciłem (z drugiego w ciągu 6 tygodni) wyjazdu do Grodna i okolicznych, zamieszkałych przez Polaków wsi i miasteczek, czemu poświęcę osobne teksty. Byliśmy…


Cud, czyli jak Prezes Kaczyński mowę odzyskał

piątek 29/06/2018
1

Medycyna, jak wiadomo każdemu, kto miał nieszczęście mieć z nią do czynienia nie jest, (użyjmy eufemizmu) wolną od mankamentów. Najpoważniejszym z nich są tzw. skutki…


Odszydlanie rządu, czyli wszystkiego morawieckiego!

wtorek 19/06/2018
2

Że proces, który nazwałem po imieniu trwa, jest oczywistą oczywistością i żadne płacze i żadne krzyki nie przekonają nas, że białe jest białe, a czarne…


Terefererendum, czyli mąż pani Kornhauser zakałapućkany

piątek 15/06/2018
0

Zamiast marnować słoneczne dni w walcowej stolicy, pojechałem w gości na Podlasie, gdzie spędziłem urocze 4 dni, czego przejawem jest prezent, jaki od gościnnych gospodarzy…