The winner is… d’Hondt! Czyli w maju „Duda -” !


wtorek 15/10/2019
1

Kto wygrał niedzielne głosowanie (nie mylić z wyborami, bo w prawdziwych wyborach Obywatel ma bierne prawo wyborcze)?

Prawo i Sprawiedliwość? No bez żartów – w ostatnią niedzielę, to Prezes i spółka ledwie uciekli spod topora!
Co, nie podoba się, że spod topora i że uciekli?

No dobrze – ja nie będę się upierał: oni po prostu urwali się ze stryczka.
Teraz lepiej?

Zresztą wystarczyło zobaczyć, z jakim entuzjazmem Prezes Kaczyński odniósł się nie tyle do prognoz exit poll (choć już wtedy był kwaskowaty), co do oficjalnych wyników:

z każdego słowa, z każdego spojrzenia widać było, że Prezes jest zmieszany, a może nawet i wstrząśnięty.

Kto zatem, wg Ewarysta Fedorowicza, co to raz za ruskiego agenta, innym razem za bieguna na portalach różnych robi, jest zwycięzcą niedzielnego głosowania?

The winner is… d’Hondt!

Kto zacz?

Otóż ten d’Hont to jest taki szpenio, który pogmerawszy przy wynikach głosowania potrafi przerobić 43,59% otrzymanych głosów na 51% miejsc w sejmie, czyli – przekładając na język ludzi normalnych – potrafi z PRZEGRANEGO zrobić ZWYCIĘZCĘ.

I to 118 lat po swojej własnej śmierci potrafi!

Każdy przytomny czlowiek (wiem, mam na myśli znikomą mniejszość) na taki numer puknąłby się w głowę, ale cóż – wraz ze zrobieniem porządku z monarchiami  (i monarchami) tak już jest, że Ciemnym Ludem/ Suwerenem (wersja w zależności od tego, czy swobodna, nienagrywana rozmowa – czy oficjalny spicz) rządzą macherzy od korygowania wyników głosowań.

Ale że głosowanie za nami (a parlamentarne koryto przed parlamentarnymi …buziami), pomyślmy o rozrywkach, jakie nas czekają za miesięcy kilka.

Otóż w maju mąż pani Kornhauser będzie się ubiegał o przedłużenie mu na kolejnych 5 lat możliwości opowiadania dyrdymałów, nadymania się i wypinania (to ostatnie przed Trumpem).

Kłopot w tym, iż w maju pan d’Hondt nie będzie mógł mężowi pani Kornhauser pomóc i nie dlatego, że nie żyje, ale dlatego, ze w głosowniach na lokatora Pałacu Namiestnikowskiego takich czarów-marów nie przewidziano.

Czy przewidziano inne?

Niewykluczone, ale póki co, to z 43,5% głosów to mąż pani Kornhauser może się pakować na wyjazd z powrotem do Krakowa (chyba, że ma upatrzony jakiś apartamencik w bratnim kraju nad Morzem Śródziemnym).

Jadąc klasykiem (siebie mam na myśli) fakty są nieubłagane, podobnie, jak kłamstwa i oszczerstwa , co znaczy, że po 13 października opozycja dostała turbodoładowania, a PiS dalej drynda tym swoim elektrycznym, polskim samochodzikiem, których setkami tysięcy, zgodnie z obietnicą sprzed lat prawie 4, Mateusz Morawiecki zalał PRL-bis.

Czego potrzeba do szczęścia opozycji?

Opozycji potrzeba jakiegoś kolejnego podrzutka z Unii Wolności, który byłby tak jak mąż pani Kornhauser:  śliski, giętki, obrotowy i wygadany, tylko jeszcze bardziej,  co nie powinno być trudne, bo przecież takich polityków pokrytych teflonem, wazeliną i glazurą naraz w dzisiejszym świecie jak mrówków.

Swoją drogą ciekawe, że Prezesowi Kaczyńskiemu, któremu jest tak drogi i bliski los ludzi pokrzywdzonych przez Wielką Jumę zwaną transformacją (i przez jumających wtedy na potęgę transformatorów) nie przeszkadza na prezydenckim stołku ktoś po stażu w partii, która ma na sumieniu (w tej chwili się krztuszę ze śmiechu) zniszczenie nie tylko PGRów i polskiego przemysłu – ale i życia milionów Polaków.

Bo przecież nikt mężowi pani Kornhauser rewolweru do głowy nie przystawiał, by się do tego towarzystwa zapisał?

No, Prezes co jak co, ale obrzydliwy nie jest.

Zresztą reguły gry zostały przez Ciocię Magdalenkę ustalone dawno temu, co przed głosowaniem w 2015 opisałem z detalami  w felietoniku Andrzej Duda, czyli UWPiS w akcji:

„…wszystko jasne jak słońce:

10 maja w wyborach spotkają się dwaj partyjni koledzy i który by nie wygrał, wszystko, jadąc Lampartem (guglować młodzi, guglować), zostanie po staremu.

Bo w polityce najważniejsza jest ciągłość!”


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


− trzy = 6

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Bankdytyzm - czyli Polacy bez gotówki

niedziela 17/11/2019
3

Świat... pojęcie niby jasne dla każdego, a jakże trudne do precyzyjnego zdefiniowania, ale paradoksalnie nikt przytomny (wiem, mam na myśli mniejszość) nie ma problemu z…


Kto pójdzie siedzieć? Jurek, Donek czy Mati?

czwartek 14/11/2019
2

Ponieważ mam prawie gotowy kolejny (powierzchowny, jak to u mnie) tekst o tak tu popularnym socjalizmie żoliborskim, jako „rozbiegówkę” pozwolę sobie napisać coś o wspomnianych…


Tekaemy i wielka, pisowska Banasiada

czwartek 31/10/2019
2

  Jestem nie tylko obrońcą, ale wręcz entuzjastą Pana Banasia: wywinąć taki numer całej wierchuszce PiSu i trzymać ich za wydmuszki przez następnych 6 lat,…


Grodno, zbiegu okoliczności ciąg dalszy

piątek 25/10/2019
0

Najdłuższe dni tego roku były w Grodnie prześliczne: słoneczne, bardzo (ale nie dolegliwie) ciepłe, no i dłuuuugie. Ja jak zwykle mieszkam w samym sercu starego…


Grodno, część pierwsza zbiegu okoliczności

czwartek 24/10/2019
0

  Lipiec ubiegłego roku, mój drugi, po 6 tygodniach, bezwizowy wyjazd do Grodna. Wstałem wcześnie, koledzy jeszcze się do wstania zbierali, wypiłem więc kawę i…


Andrzej Duda wetem księdza Popiełuszkę czci

sobota 19/10/2019
0

Połowa października 1984. Przygotowania do mojego ślubu na finiszu. Co w tym czasie znaczyło słowo przygotowania wie tylko ten, kto na własnej skórze przeżył tamten…


Konfederacjo – wyluzuj! Ta noc należy do serwerów!

niedziela 13/10/2019
0

Gdyby ktoś mnie zapytał, jaka jest jedna, ale tyko jedna różnica pomiędzy PRL a PRL-bis, użyłbym jednego słowa: technologiczna. No co, nie mam racji? Ostatnio,…


W Polsce musi powstać Partia Mieszczuchów!

czwartek 10/10/2019
0

Dlaczego? No jak to dlaczego – żeby interesy mieszkańców polskich miast miały swojego reprezentanta. W Kielcach Prezes Kaczyński odkrył karty i wyraźnie , urbi et…


Solidaryzm, czyli jak się Prezes Kaczyński socjalizmu wyparł

poniedziałek 07/10/2019
0

Podczas wizyty w telewizji TRWAM Prezes Kaczyński się wyparł socjalizmu i ogłosił się solidarystą (od 28 minuty nagrania) https://tv-trwam.pl/local-vods/vod.25221 Że się wyparł (a szczegolnie, że…


Połowiczny sukces wizyty Andrzeja Dudy w USA

poniedziałek 30/09/2019
0

Tak tak, już słyszę te propisowskie utyskiwania: czepia się się, nogawki szarpie itd. itp. co tylko świadczy o ewidentnym nieoczytaniu utyskujących. Wszak nie dość, ze…