Tekaemy i wielka, pisowska Banasiada


czwartek 31/10/2019
10

 

Jestem nie tylko obrońcą, ale wręcz entuzjastą Pana Banasia:
wywinąć taki numer całej wierchuszce PiSu i trzymać ich za wydmuszki przez następnych 6 lat, to jest mistrzostwo świata!

To jest sytuacja prosto z Barei: nie mam waszych płaszczy i co mi zrobicie?

tylko pomnożona przez 300, bo minimum tylu frajerów z ław sejmowych, senackich i rządowych za kolejnymi nominacjami Pana Banasia głosowało, a jeszcze mąż pani Kornhauser to wszystko z właściwym sobie, inteligentnym uśmiechem klepnął.

Panu Banasiowi (bo ja o prawdziwych fachowcach zawsze wyrażam się z szacunkiem) zawdzięczam (a w zasadzie zawdzięczamy, bo przecież zdecydowana większość Polaków to nie są pisowskie tekaemy bez poczucia humoru) rozrywkę w tych trudnych, przedwojennych (oczywiście, że przedwojennych) czasach:

sprawdzały go bezpieki wszystkie – i nic nie znalazły, no nic i już, a sam szef wszystkich bezpiek (a od niedawna i wszystkich zomowców) po przegłosowaniu nominacji Panu Banasiowi klaskał i gratulował.



I to jest rozrywka naprawdę pierwszej klasy.

Z rozrywek drobnych zawdzięczamy Mu „zdjęcie” przez bezpiekę platformiarskiego burmistrza Włoch, by Pana Banasia choć na chwilę „przykryć”.

A gdy usłyszałem, że pojmany burmistrz Włoch Artur W. (ksywka Maserati) płakał, gdy mu zakładali kajdanki, zrozumiałem, że ale on płakał ZE SZCZĘŚCIA!

Bo on, nołnejm z jakiejś (użyjmy konwencji fertylizacyjnej) gównianej samorządowej układanki, właśnie przeszedł do historii, jako ten który przykrył samego Pana Banasia!

Na chwilę, ale zawsze coś.

Do tego media (nie tylko partyjno-rządowe) grają z Publicznością „w durnia”:

Na przykład w Polsat News po informacjach, że ostrzeżenia kierowane do pisowskiej „góry” były chowane do szuflady, już bez ogródek pada pytanie: kto krył Banasia ?

Już odpowiadam: moim (i całkowicie niesłusznym) zdaniem Pana Banasia kryła i kryje jego WIEDZA o kim trzeba.

Dlatego uczcie się (od najlepszych) i wszystko, czego się nauczycie archiwizujcie (najlepiej w głowach, bo teraz to ponoć najbardziej za pendrajwami te bezpieki ganiają).

A propos wiedzy:

cala rzecz nabiera kafkowskiego finiszu (to z organoleptyki), bo oni w tych pisowskich bezpiekach nakupowali tych izraelskich Pegasusów, podsłuchują i podglądają hurtowo, że aż im uszy czerwienieję – a na Pana Banasia niczego się nie dosłuchali i nie napodglądali.

Ale muszę przyznać, że mój ulubiony Sasin (nadałem mu ksywkę wiernota), co to Warszawę do rodzinnych Ząbek przyłączał i w Sasinogrod chcial obrocić, zaczepiony o Pegasusa raz powiedział coś z sensem:

że uczciwi nie mają się czego bać.

No to Pan Marian Banaś się nie boi!

PS.
Mąż pani Kornhauser w ramach rozpoczętej kampanii re-elekcyjnej się wypowiedział, że

Jeśli którykolwiek zarzut przedstawiany w mediach okaże się prawdziwy, to Marian Banaś musi odejść. No mercy. Nie ma litości”

Taki zuch!

Ja najmocniej przepraszam, ale Pan Banaś NIC nie musi: Panu Banasiowi, to mąż pani Kornhauser może… no.

————–

https://polskatimes.pl/andrzej-duda-jesli-ktorykolwiek-zarzut-przedstawiany-w-mediach-okaze-sie-prawdziwy-to-marian-banas-musi-odejsc-no-mercy-nie-ma/ar/c1-14518521

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/sasinogrod-czyli-jak-wiernota-sasin-warszawe-do-zabek-przylaczal


Komentarze 10 Dodaj komentarz

 
  1. Uważam Pana za jednego z najlepszych felietonistów w Polsce ale jedna uwaga krytyczna dlaczego tak rzadko Pan publikuje.
    z wyrazami szacunku
    Włodzimierz Gaziński

       Odpowiedz
    0
    0
    • „Uważam Pana za jednego z najlepszych felietonistów w Polsce” – o, to jest nas dwóch :-D
      A publikuję coraz rzadziej, bo w PRL-bis nie ma nie tylko zapotrzebowania na opisywanie rzeczywistości taką, jaka ona jest, ale taki przekaz budzi wręcz agresję, czego przejawem są chamskie , personalne ataki pod moimi tekstami na blogowiskach, na których od lat piszę (wirtualnemedia.pl są tu chlubnym wyjątkiem bo… tu nie ma żadnych komentarzy :-D
      No nic – Ciemny Lud/Suweren (wersja zależna od tego, czy prywatna, nienagrywana rozmowa czy oficjalny, partyjny spicz) musi dostać po głowie, to może (poniewczasie) zrozumie, że jest robiony w bambuko :-D

         Odpowiedz
      0
      0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dziewięć × = 18

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Zarządzanie strachem, czyli nie jestem sam!

poniedziałek 23/03/2020
1

17 marca opublikowałem tekst pt Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!, w którym poinformowałem, że na koronawirusa mam, cytuję - wywalone. Dlaczego mam – wyjaśniłem, po…


Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!

wtorek 17/03/2020
2

Z zainteresowaniem obserwuję zakwitającą mi na balkonie na różowo brzoskwinię. To miłe zajęcie. Na koronawirusa mam, jak to dzisiejsza młodzież określa, wywalone (eufemizm), bo wiem,…


Ober-zdrajca Bierut nie ma już na Powązkach grobowca!

niedziela 08/03/2020
0

3,5 roku temu (dokładnie 29 sierpnia 2016), na pisowskim do ostatniej kropki blogowisku, opublikowałem tekst pod śmierdzącym na kilometr ruską prowokacją i onucą tytułem „Pogrzeb…


Wirus wyborczy, czyli podarunek z Wuhan

piątek 28/02/2020
0

Tytuł miał brzmieć "Zarządzanie strachem – koronawirus, czyli komunikacyjny samograj", ale że (parafrazując klasyka nad klasykami, czyli Bronisława Komorowskiego) "tytuły powinny być krótkie - a…


Andrzej Wallenrod na konwencji PiSu

czwartek 20/02/2020
1

Konwencja była fulwypaśna, transatlantycki sznyt było widać, słychać, a czuć nie tylko dlatego, że wcześniej monitor sprayem czyszczącym lekkomyślnie spryskałem, co transmisję zapachową skutecznie przykryło.…


Juszczyszyniada, czyli kaściarze do wzięcia

piątek 07/02/2020
2

„Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego”, powiedział jakiś sędzia…


Leworządność, czyli jak brukselska eurożulia cwaniaków wykiwała

piątek 17/01/2020
0

Najpierw stary dowcip: pewnemu cwaniakowi się zmarło. Stanął przed sądem niezawislym – tfu! Ostatecznym, gdzie znudzony rutyną sędzia, w przypływie dobrego humoru po prostu zapytał…


Kaściarze, czyli Marsz 1000 kagańców!

poniedziałek 13/01/2020
0

Pierwszym i najważniejszym zadaniem, jakie spełniają sądy od zarania dziejów (ładne to określenie) jest trzymanie Ciemnego Ludu/Suwerena (wersja zależna od tego, czy swobodna, nienagrywana rozmowa,…


Stalin - swołocz i antysemicka świnia

niedziela 29/12/2019
9

Władymir Putin nakłamał. Na temat Polski konkretnie. Najpierw za przyczynę wybuchu II wojny światowej uznał traktat monachijski, oznaczający rozbiór Czechosłowacji, co akurat było przyczyną, ale…


Czy Bruksela udzieli PRL-bis bratniej pomocy?

poniedziałek 23/12/2019
0

Media poinformowały, że Bruksela wysłała list do Warszawy. W liście tym ponoć grzecznie prosi, żeby ta ustawa, w której nadzwyczajna sitwa w togach zostaje wzięta…