Świetna wiadomość – PiS idzie na wojnę z Komisją Europejską!


piątek 20/05/2016
2

Zaraz wakacje.

A jak wakacje, to słońce, rozleniwiający upał, a przynajmniej równie rozleniwiający deszcz.
Słowem nuuuudaaaa….

Nie znoszę nudy.
Tego rozmamłania, działania na niskich obrotach, ziewo-przysypiania itp. zachowań.

Na szczęście zakończone kilkanaście minut temu sejmowe przemówienie premier Beaty Szydło nie pozostawia złudzeń:

wakacje wakacjami, ale tu, między Odrą a Wisłą , Bałtykiem i Karpatosudetami (czy jak kto woli Sudetokarpatami) nie będzie nudno.

Co to – to nie.

Inna sprawa, że brak nudy będzie tego lata typowy dla obszaru pomiędzy wietrznym, portugalskim wybrzeżem Algarve a leniwie meandrującym Bugiem:

- już w niedzielę Austriacy wybiorą na prezydenta eurosceptyka,

- za 5 tygodni Brytole wyjdą z Unii Europejskiej,

- w tym samym czasie na paryskim Euro będziemy świadkami meczów w piłce kopanej, podczas których zamiast dopingować piłkarzy, Publika będzie się zastanawiała: wybuchnie, czy nie wybuchnie?

- a kolejne miliony islamistów już się szykują do wakacyjnego podboju Ojropy, bo każdy islamista chciałby zostać burmistrzem Londynu.

A za chwilkę PiS uchwali sobie ustawę antyterrorystyczną, dzięki której będzie miał całą opozycję, z jej najskrytszymi sekretami na widelcu.

I wszystko – legalnie!

Bo pod najlepszym możliwym pretekstem – walki z terroryzmem.

PiS idzie na zwarcie, bo wreszcie zrozumiał, że jakiekolwiek ustępstwa wobec Brukseli oznaczają powtórkę scenariusza z lat 2005-2007, czyli autokompromitację nad autokompromitacjami, jaką było podniesienie rąk do góry i płaczliwe, dobrowolne oddanie władzy.

Deklaracja Beaty Szydło jestem Europejką, ale przede wszystkim jestem Polką, to nacjonalizm w najczyściej wydestylowanej postaci, co mnie troszkę martwi, bo odbieram to jako zamach na moje dobra osobiste, jako że do tej pory takie deklaracje uważałem za przypisane mnie i mnie podobnym, a nie politycznym slalomistom z Nowogrodzkiej 84/86.

No dobrze – a jeśli PiS tak tylko na użytek wewnętrzny „hej kto Polak na bagnety”, a w zaciszu gabinetów w rozmowach z brukselskim pajacami, jak nagrany skrycie wiceprezes Lipiński Adam, na kanapie z posłanką Samoobrony Beger Renatą:
my wam – wy nam, wy naszym – my waszym i wszystko będzie jak było, tylko z inną metką?

Aaaa… to wtedy (dla mnie przynajmniej) będzie jeszcze ciekawiej i – że tak to ujmę – dynamiczniej.

No, to miłego dnia! :-D


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Miejmy nadzieję, że jest jakiś cichy sojusz, bo samemu z nimi wojować to zwykłe frajerstwo.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Pewnie jest. :-) I chyba nawet głośny (Orban)

         Odpowiedz
      0
      0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ 4 = dziesięć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dobrobyt dopiero będzie - ale elity już są!

niedziela 15/09/2019
0

Prezes Kaczyński, niby taki niedzisiejszy, nawet troszkę staroświecki i nieprzesadnie skomputeryzowany, jeśli tylko chce, to potrafi być szybki jak nie przymierzając laser (i jak laser…


Hat trick Kaczyńskiego, czyli będziecie mieli frajerzy socjalizm

sobota 14/09/2019
0

Przedwczoraj, korzystając z ładnej, prawie letniej pogody, wybrałem się  w Polskę. Pojechałem nowym, polskim samochodem elektrycznym (dokładnie tym, który 4 lata temu obiecał mi premier…


"Okupowani", czyli jak prezes Kurski prezesowi Kaczyńskiemu numer wywinął

czwartek 05/09/2019
0

Kurski wywinął numer prezesowi Kaczyńskiemu, że buzi dać! Otóż kupił serial pt "Okupowani", wg scenariusza norweskiego speca od kryminałów Jo Nesbo. Do przedwczoraj wszystko wydawałoby…


Grodno, czyli jak zostałem przemytnikiem

poniedziałek 19/08/2019
0

Sierpniowy poranek. W pociągu, którym 5 raz na przestrzeni ostatnich 15 miesięcy jadę do Grodna, w wagonie bezprzedziałowym (czyli takim, w którym zamiast przedziałów jakiś…


Symetryzm, czyli ostatnia linia obrony PiSu

czwartek 08/08/2019
0

Na pisowskich i propisowskich portalach śmiechom i żartom z robienia afery z czegoś, co dla pisowskich polityków i ich elektoratu jest „oczywistą oczywistością” nie ma…


Sezon ogórkowy, czyli ściąga dla Grzegrzółki

poniedziałek 05/08/2019
0

Grzegrzółka, to nazwisko tego pana, który jest szefem czegoś o nazwie Centrum Informacyjne Sejmu i który (sądząc po publicznych wystąpieniach) ma w zakresie swoich obowiązków…


Liberalna twarz Kaczyńskiego - i krzywy ryj Kuchcińskiego

wtorek 30/07/2019
0

Prezes Kaczyński, permanentnie etykietkowany przez takiego jednego o dziwnym imieniu, jako „żoliborski socjalista”, zaskoczył Publiczność i pokazał swoją liberalną twarz, i to liberalną w wariancie,…


Sezon ogórkowy, czyli czy Kaczyński pozwie Korwina?

czwartek 25/07/2019
0

Sezon ogórkowy mamy w PRL-bis w w pełni, co widać na załączonym obrazku: małosolne, nastawione jak co tydzień, z dodatkiem nie tylko czosnku, ale i…


Braki leków, Chińczycy i drugie życie Cioci Magdalenki

czwartek 11/07/2019
0

  To jest sławny Euthyrox. Syntetyczny hormon tarczycy, który zrobił w PRLbis karierę medialną, ponieważ jest... niedostępny. Po prostu: w gospodarce zwanej rynkową,  nie można…


Ple-ple-ple Plemiel

wtorek 09/07/2019
0

W Katowicach było fulwypaśnie: kongres Polska Wielki Projekt, w którym lojalnie od lat w charakterze widza i słuchacza uczestniczę, to przy imprezie Myśląc Polska to…