Strategiczny sojusz Polski z Izraelem dopiero kwitnie, ale jak zaowocuje…


poniedziałek 29/01/2018

To jest jednak tak niesprawiedliwe, że mi tego nadętego pod Publikę do granic możliwości mocarstwowego, pisowskiego balona narracyjnego troszkę żal, bo bałagan (z jidysz, z pięknego, ginącego już języka  jidysz to słowo) od wczoraj na Nowogrodzkiej taki, jak podczas pożaru w domu uciech.

Wielogodzinne szczytowanie mediów rządowych (to nie epitet – to klasyfikacja) spowodowane wizytacją (wizyta to taki kryptonim) sekretarza stanu USA Rexa Tillersona, która miała potencjał by być paszą dla tychże mediów na tydzień najmarniej, została przykryta jednym, wygłoszonym koszmarnie okaleczoną polszczyzną oświadczeniem sowieckiej Żydówki, którą los rzucił na odcinek służby zagranicznej Izraela.

Co interesujące, to oświadczenie, bezczelne, bo rzucone w twarz polskiemu premierowi i i b. premier, w okolicznościach szczególnych, bo na terenie niemieckiego obozu śmierci KL Auschwitz-Birkenau, poparte zostało natychmiast przez premiera Izraela, który jest były komandos i się z mięczakami (skrót od polska klasa polityczna) nie obcyndala.

A „nasi”? „Nasi” jakby kręcioła dostali:

prezydent Andrzej Veto-Duda przezornie się pod Krokiew do Zakopanego udał, gdzie Kamilowi naszemu pecha przyniósł, bo Kamil wygrywa jak chce, a jak tego Veto-Dudę wraz z Gowinem zobaczył, to szybko konkurs na jednej serii skończył.
No, ale prezydent bez konsultacji z nadprezydent Romaszewską, to może co najwyżej życzenia noworoczne Suwerenowi złożyć.

Rzeczniczka PiSu, wicemarszałek Mazurek się ostro stawia, co jest miłe, ale co ona, bidulka znaczy? No nic, albo zgoła jeszcze mniej.

KK (Kluczowy Koalicjant) Gowin coś mamroce o tym, że „ma nadzieję”, ale on chyba tak o mamusi.

Karczewski zaprasza do na razgawory pa duszam bezczelną babę, której ranga w normalnych warunkach wystarczałaby do podstawiania mu się do selfie, a nie na rozmowę.

Kurska telewizja dzielna, ale już Karnowski pisze defetystyczne bzdety i blokuje pod nimi komentarze, słusznie spodziewając się opinii nt swej Mysiej proweniencji.

Prezes?

A, o to trzeba kota zapytać.

No nic, ja, obywatel zaangażowany i dobro Ojczyzny na sercu (bo ja mam serce) mający, tym wszystkim miłośnikom nastawiania buzi pod urynę i udawania, że jest ona rześkim, wiosennym deszczykiem, choć nieco może podkolorowanym, pozwolę sobie podesłać narracyjnego gotowca, bo przecież żadne ptysie z Fundacyj Narodowych itp. przepalarni milionów same z siebie nic sensownego nie wymyślą:

***
„Słowa ambasador, premiera i prezydenta Izraela zostały wyrwane z (politycznego) kontekstu, a jest on następujący:

1. ustawa nr 447 przyjęta przez senat USA, której celem jest przywrócenie prawidłowych stosunków własnościowych na terytorium administrowanym obecnie przez władze polskie nie stanowi dla Polski żadnego zagrożenia, a wręcz przeciwnie – służy jej umocnieniu, bo nic tak nie wzmacnia, jak ostra dieta

2. gwałtownie wzbierającej na terytorium administrowanym obecnie przez władze polskie fali nazizmu, co najdobitniej pokazuje film fabularny zrealizowany w konspiracji przez prześladowaną telewizję TVN, zostanie przez Izrael postawiona tama tak szczelna, jak mur zbudowany przez władze Izraela w Palestynie.

3. premierzy Polski i Izraela osiągnęli porozumienie:

Premier Morawiecki przypomniał, że „Auschwitz-Birkenau to nie jest polska nazwa, a Arbeit Macht Frei to nie jest polskie zdanie”
zaś Premier Netanjahu przypomniał premierowi Morawieckiemu, skąd mu wyrastają nogi.

4. A Ciemny Lud ma ostro popylać, bo trzeba uzbierać te 65 miliardów zielonych, które powinny (na jakiś czas) zaspokoić apetyty naszych strategicznych sojuszników.”

Prawda, że cacy?


Moje najnowsze wpisy

 

Konferencja w Teheranie, czyli V rozbiór Polski

wtorek 29/11/2022

Do czego służą historycy? No, słucham? Do jumania kasy? Np. 64 baniek patentem „na fundację”? Proszę Państwa, ja zadałem poważne pytanie i oczekuję poważnych odpowiedzi.…


Świat bez Urbana

wtorek 04/10/2022

Jest połowa pierwszej dekady 21 wieku. Zostaję dyrektorem generalnym agencji reklamowej, dopiero co kupionej przez potentata polskiego rynku reklamowego. Agencja została kupiona, bo była, jak…


Wojna, fakty, mity

wtorek 30/08/2022

Wojny dzielą się na nieuniknione – i pozostałe. Te nieuniknione, to wojny o panowanie nad światem. I taką, nieuniknioną wojną, której zdecydowana większość z nas…


Wileńszczyzna, bania i koniec pielgrzymki

środa 17/08/2022

Po całym dniu samochodowego szperania po południowych zakątkach litewskiej dziś części Wileńszczyzny, siedzimy sobie w bani. Bania – nie tyle wynalazek, co zjawisko kulturowe, tak…


Wyjazd na Wileńszczyznę, czyli - po nazwisku!

niedziela 31/07/2022

Wróciłem po kilkudniowym pobycie na Wileńszczyźnie, gdzie gryka jak śnieg biała, w lasach jagód i poziomek wiele,   w kominku (oraz w bani) ogień,  …


Sprawa Rybusa

poniedziałek 20/06/2022

Nie wiem, czy ktokolwiek o sprawie Rybusa napisze książkę albo nakręci film, za co pozbiera nagrody i ordery, ale chyba nie, bo Rybus nie jest…


Lucyferianie, chciwi informatycy i bezduszni Norwegowie

poniedziałek 23/05/2022

Komunista (pod przykryciem, ale zawsze) Morawiecki postanowił zająć się tym, co z sukcesami (mierzonymi wynikiem wyborczym) uprawia jego (oficjalny) boss Kaczyński, czyli - szczuciem. Tym…


De-maskacja

środa 06/04/2022

Bez niepotrzebnego rozgłosu, nieomal dyskretnie, wręcz (jadąc klasykiem) „bockiem, bockiem, cichućko, cichućko” , maski nie tyle opadły, co zostały odłożone na półkę, obok innych, przydatnych…


Pisowska anatomia repatriacji Polaków z Kazachstanu

poniedziałek 07/03/2022

Słuszną linię ma Nasza Władza! W czym ją ma? A we wszystkim! Wystarczy włączyć telewizor. A skoro ma we wszystkim, to i w kwestii przyspieszenia…


Tatusiu! Kup mi pałacyk!

czwartek 17/02/2022

Tatusiu! Kup mi pałacyk! Ależ Córeczko – jaki pałacyk?! Pałacyk, to tatuś ci już kupił! Taaak? A jak tatuś mógłby zapomnieć o imieninach swojej Córuchny?…