Rio 2016 – triumf dopingu płci


poniedziałek 22/08/2016
10

Najpierw, jadąc klasykiem – „ustalmy fakty”.

A faktem jest, że znakiem czasów dzisiejszych jest totalne zakłamanie, dlatego też oczekiwanie akurat od sportu wyczynowego braku zakłamania jest naiwnością.

Przed Rio2016 najważniejszym tematem w polskich mediach było nie to, czy polski sport zaliczy kolejną kompromitację na poziomie +- 10 medali, a to, czy Rosja zostanie z Rio2016 wykluczona
(poświęciłem tej ostatniej kwestii osobny tekst)*, bo doping jest taki straszny, taki be, taki nie fair, że aż strach!

Kontynuując tę załganą narrację, media nasze zrobiły tematem nr 1 wykluczenie z Rio 2016 trzech (tak, trzech, a nie dwóch) skłóconych na śmierć i życie ze „starymi” działaczami ciężarowców, którzy okazali się ponoć kretynami, biorąc przed startem specyfik, od którego ciężary same się podnoszą.

Wróg dopingu Paweł Fajdek nazwał tę sprawę dziwną, ale ponieważ umoczył finał rzutu młotem – już nie jest w Polsce autorytetem w żadnej sprawie, także i w tej.

I kiedy już czarne owce zostały oznaczone, mogliśmy się oddać samopompowaniu żałosnym (bo mówimy o wyniku jakiejś Korei Północnej) poziomem naszego sportu.

A gdyby nie te nieznane „kibicom”, trenujące w niedogrzanych hangarach na ergometrach dziewuszyny od wioseł, czy tępiona przez platformiarskie władze Warszawy Anita Włodarczyk, to wylądowalibyśmy nawet za Fidżi, ale co tam.

Życie dopisało tym zakłamanym, rozgrywanym w zbankrutowanym Rio, gdzie nędza przeplata się z niewyobrażalnym bogactwem „igrzyskom” puentę nad puentami:

bieg kobiet (?) na 800 m wywołał skandal, bo na podium stanęły 3 osoby niezbyt do kobiet podobne.

Żeby wszystko było jasne:

nie ma większego okrutnika, niż natura. To ona krzywdzi ludzi najbardziej.

Pamiętam, jak w objazdowym cyrku atrakcją (a tak) był karzeł. A już setki lat wcześniej pokazywano jako atrakcje ludzi przez naturę okaleczonych w sposób najróżniejszy, ale to nie powód, by na „igrzyskach” akceptować coś, co ja nazywam „dopingiem płci”, bo wtedy do okrutnej natury dołączają równie okrutni, wietrzący biznes we i na wszystkim ludzie.

1. To, że zwycięzców biegu kobiet na 800m natura skrzywdziła okrutnie – nie ich wina.
2. Podobnie jak i
nie jest ich winą to, że ich krzywda jest cynicznie wykorzystywana przez sk… z federacji lekkoatletycznych czy MKOL.

Ale dlaczego mają na tym cierpieć zawodniczki NIE skrzywdzone przez naturę?

Wczoraj w TVP padły dosadne słowa: gdy lekarze zaczęli kwestionować wyniki Caster Semenya Czarna Afryka stanęła murem rycząc -

RASIZM !!!! – i to słowo-pałka przeważyło, Caster Semenya (jak Kopernik – guglować, młodzi – guglować!) jest kobietą.

Zwrócę tylko uwagę na fakt, który umknął uwadze komentatorów:

parę lat temu istniał problem tylko Caster Semenya.

Dziś – mamy już problem całego podium z biegu na 800 m kobiet (?), a jutro osoby o poziomie testosteronu, który chętnie bym w moim wieku zobaczył u siebie, będą startowały już nie tylko na 800m, ale we WSZYSTKICH dyscyplinach kobiecych (?).

A nie chciałbym oglądać meczów tenisistek (?) przy których Serena Williams (dla mnie 100%, urocza, kobieca na maksa kobieta) jest wiotką nimfą.

Czy jest zatem jakaś nadzieja?
Jest.
Zakłamaniu towarzyszy żądza zysku.

A kto dziś oglądał mecze turnieju piłkarskiego, gdzie grali przeciwko sobie jacyś 5 rzędni zawodnicy, okraszeni Neymarem?

Kto oglądał śmieszny turniej koszykówki, który nie umywał się do ligowych spotkań NBA?

(Prawie) nikt.

Jeśli zakłamane władze światowego sportu zaakceptują „doping płci”, to następne transmisje z „igrzysk” będą oglądali już tylko widzowie programów  typu „bzykanie na śniadanie”, a to nie gwarantuje zbyt wielkiego zasięgu.

——–

* http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/fucha-bacha


Komentarze 10 Dodaj komentarz

 
  1. RIO 2016 Funny Games:-) CHyba jednak lepiej już żądać PANEM niż takich Circenses… dziwna ta nagła niedyspozycja rzutowa wszechmiotacza Fajdka. Prawda ? Już sie nie moge doczekać medalowej „trójki w gimnastyce artystycznej „kobiet” za 4 lata. :-) Pamiętam rok 1970 %, w którym na Skrze pojawił się cudowny czerwon pachnacy zachodemy tartan… I te złote kolce adidasa plotkarza Marka Jóźwika. Łezka się w oku kręci.

       Odpowiedz
    1
    0
    • @STEF
      Tartan kładła ekipa „z Zachodu” a dokładniej z USA, przy czym, skład mieszanki był… tajny :-D
      To chyba była pierwsza taka nawierzchnia w socstranach, toteż do Warszawy przyjeżdżały gwiazdy światowej lekkoatletyki. Taa…

      A Fajdka bym się nie czepiał – w Londynie 2012 też odpadł w eliminacjach. Spalił 3 rzuty. On IMHO nie ćpa – słaba głowa. Ćpun nie płacze przed kamerą, on był zupełnie rozbity.
      Natomiast jeśli poprawnościowy obłęd dalej będzie rządzić światowym sportem, to jakiś szejk się w końcu wkurzy, położy na stole miliardy i zgarnie wszystkie sportowe gwiazdy płci pięknej organizując dla nich fair zawody. I MKOL się będzie mógł pocałować w…

         Odpowiedz
      1
      0
  2. Te MKole, UEF-y i FIFy robią sobie z nas kibiców sportu gigantyczne jaja, ale to temat na inną rozmowę. Czerwony tartan na warszawskiej Skrze skłonił mnie do podjęcia na krótko treningów biegacza średniodystansowca. W porównaniu z czarnym żużlem na bieżni szkolnej biegało się tam jak na trampolinie. Dziś Skra przedstawia sobą obraz nędzy i rozpaczy. Podziwiam Włodarczyk, że chce się jej tam trenować. Obecny prezes PZLA, wtedy nauczyciel matematyki w liceum Słowackiego na Wawelskiej prowadzał osobiście klase sportową dziewczayn a treningi piłki ręcznej… pamiętam na Skrze grającewgo zawodnika – Huberta Wagnera. Nie wiem czy podziela Pan mój pogląd, ale obecne rządy stołecznego magistratu kojarzą mi sie z wszechobecnym dziadostwem. Niech Pan tylko nie przeczy !

       Odpowiedz
    1
    0
    • @STEF
      ja na pierwszym meczu w życiu bylem w 1967 na AWFie. „Czarodzieje z Bielan”, już mistrz Polski, podejmowali „Toruńskie Pierniki” czyli AZS Toruń.
      Trener Olesiewicz, skrzydłowy Kwiatkowski, młodziutki, zaczynający dopiero karierę Jedliński no i mierzący 206 cm (wtedy to było coś absolutnie wyjątkowego) środkowy Blauth – chudy, lekko spowolniony, zupełnie niepodobny do dzisiejszych atletów.
      No nic – skojarzenia nie są (jeszcze) penalizowane, a „rządy stołecznego magistratu kojarzą mi sie” z giga jumą i szmondactwem (okropne słowo) zupełnym.
      Problem w tym, że alternatywa wyposzczona na maksa i nieszczera (eufemizm).

         Odpowiedz
      1
      0
  3. Uszanowanie,
    1. Zadziwia mnie, że poważnie o sporcie czytam właśnie tu. Signum temporis. Tzw dziennikarze sportowi w ogóle nie piszą i nie mówią o sporcie, lecz o tym jakie auto kupił Lewandowski(g…mnie to obchodzi) i że pani Jóźwik jest piękna. Na marginesie, Semenya wśród swoich jest uznawana za KOBIECĄ piękność.
    2.Na świecie jest ok. 100 mln ludzi, u których występują w tym samym stopniu cechy męskie i żeńskie!!! No to wykluczmy te 100 mln z igrzysk(sportu) – powiada mój przyjaciel działacz/trener. I dodaje – także lesbijki. Cholera, zapomniał o gejach. A przecież współczesny niby sport już wykluczył z gier zespołowych 80% populacji. Tak. Jeśli nie masz 1.90 m wzrostu, nie liczysz się w zawodowej siatkówce, koszykówce czy ręcznej. Trzeba oddać kopanej, że jest w tym względzie najbardziej demokratyczna.
    3. Naukowcy zbadali, że dzięki igrzyskom, ME , MŚ itd wcale nie wzrasta liczba garnących się i uprawiających sport. Co najwyżej w pierwszym momencie. Po cholerę nam zatem zawodowy sport, w którym jeden zakichany medal kosztuje społeczeństwo 37 mln PLN. I to społeczeństwo, które nie lubi sportu i ma 1 godzinę WF w szkole.
    4. Ze Zbyszkiem Jedlińskim ćwiczyłem kosza w Pałacu Młodzieży. Fajne czasy. Potem zostałem zawodowcem w piłce ręcznej, dostawałem 300 zł dożywiania. To był szmal.
    Ukłony
    Sylwester Sikora

       Odpowiedz
    3
    0
    • Dzień dobry Panu,

      Ad 1. pisanie o gospodarce i polityce jest pisaniem do nikogo, bo ludziska do perfekcji opanowali tylko jedną umiejętność: wypieranie. I nie chcą ani wiedzieć, ani słyszeć, ani tym bardziej rozumieć.
      Ja jestem synem wyczynowego lekkoatlety (w czasach stalinowskich więcej niż dobry, akademicki średnio- i długodystansowiec), który jako bonus dostawał …czekoladę z UNRRY.
      Amatorsko uprawiam sport do dziś, nawet teraz leczę kontuzję :-D
      Piszę zatem i o sporcie, bo wychowałem się na takich wspaniałych dziennikarzach sportowych, jak Bohdan Tomaszewski (zrelacjonować na żywo bieg na 100m tak, by było to pasjonujące potrafił), Bogdan Tuszyński (różnie o nim dziś mówią, ale jego relacje z Wyścigu Pokoju – doskonałe), czy pięknie chaotyczny Jan Ciszewski (ciekawe, że ja nawet bardziej ceniłem jego relacje z żużla niż z kopanej).

      Ad 2. ja swoje credo wyłożyłem w tekście Fucha Bacha
      http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/fucha-bacha
      gdzie określiłem granicę, która wcześniej czy później musi zostać przez włodarzy sportu zawodowego zaakceptowana, bo inaczej spadnie im atrakcyjność = oglądalność zawodów sportowych = mniej kasy.

      I dlatego przypadek podium z biegu na 800m kobiet zaliczam do zjawiska dopingu i nazwałem go „dopingiem płci”.

      Tak jak napisałem: osoby o takim profilu hormonalnym nie są niczemu winne, ale za chwilę będziemy mieli transmisje sportowe z udziałem „zawodniczek”, których, po krótkiej chwili chorej ciekawości, nikt nie będzie chciał oglądać.
      Skoro nawet w wiosłach wprowadzona podział na wagi „lekką” i „ciężką”, a w sportach walki podział na kategorie wagowe to norma, niech Semenya ściga się z osobami o podobnej charakterystyce.

      Ad 3. Tu mamy ciekawy proces:|ja z przyjemnością oglądam mecze zawodowców z Barcelony przeciwko zawodowcom z Realu, bo wiem, że każda z tych drużyn jest w stanie zdemolować dowolną reprezentację narodową, o tych zastępcach pionków (skecz Pietrzak-Fronczewski) z turnieju w Rio nie wspominając:
      IO TRACĄ na popularności i tyle.
      Ale jestem zaprzysięgłym fanem tych niszowych dyscyplin, w których mistrzowie (mistrzynie) trenują za przysłowiową czapkę gruszek, jak te nasze wioślarki i kajakarki. Tam jeszcze jest zachowane piękno sportu.

      Ad 4. No to Pan ode mnie starszy (co na tym portalu zdarza się rzadko)
      Pozdrawiam Pana!

      EF

         Odpowiedz
      1
      0
  4. A gdzie był trener Fajdka??? Rano, przy śniadaniu, podczas drogi na stadion, po pierwszym i drugim nieudanym rzucie? Powinien mu pomóc, podpowiedzieć, podtrzymać na duchu, także ze wzgl. na wspomniane wydarzenia z Londynu. Kompromitacja i tyle. A potem te tłumaczenia w internecie – wiadomo, sponsorzy tego oczekiwali…

       Odpowiedz
    0
    0
    • @kibic sportowy

      a tego nie wiem. Jeśli nie było go na posterunku – to skandal. Mnie jest Fajdka tak po ludzku żal. Gdy wielki, silny mężczyzna płacze, to się przykro ogląda.

         Odpowiedz
      2
      0
  5. Szanowny Panie Ewaryście – proszę wybaczyć – bo cały czas mnie to nurtuje – Pan jest prawicowy, lewicowy czy, że tak się nieładnie wyrażę – straight? rozsądny? albo inaczej – stawiałby Pan tęcze na placach czy krzyże smoleńskie? Pytam, bo wciąż nie mogę Pana rozgryźć. A czytam z ogromnym zainteresowaniem.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Pytany jestem o to coraz częściej, a to znaczy, że z Polakami jest coraz gorzej (to nie do Pana, to taka generalna refleksja).
      A ponieważ pytają mnie o to i politycy i dziennikarze, odpowiedź jest ta sama:
      „mnie zależy na Polsce, a nie na żadnej partii” i wtedy na twarzy rozmówców pojawia się grymas niezadowolenia.

      1. Lech Kaczyński powinien leżeć na Powązkach, gdzie miałby przy grobie tłumy warszawiaków i tysiące zwykłych zniczy, a nie na Wawelu, gdzie oprócz oficjałek pies z kulawą nogą nie zagląda. Ale ten Wawel to pomysł wyjątkowo śliskiej postaci, jaką jest „Misiek” Kamiński.
      2. Tęcza przed kościołem Zbawiciela była ewidentną prowokacją (taką samą, jak obsikiwanie, opluwanie, poniżanie przez dzicz z „Przekąski zakąski” modlących się przed Pałacem Prezydenckim.

      Proszę sobie odpuścić rozgryzanie – ja żylasty jestem :-D

      A tu, jako bonus, ma Pan mój ostatni tekst z pisowskiego (a jak!) blogowiska:
      http://niepoprawni.pl/blog/fedorowicz-ewaryst/jak-jerzy-targalski-15-banki-przytulil-0

      Miłego dnia!
      EF

      Polska

         Odpowiedz
      0
      0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


6 × = trzydzieści

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Przykrywanie na ekranie, czyli „i ty zostaniesz zatrzymany!”

środa 06/12/2017
0

Już, już chciałem zatytułować ten felietonik „Przykrywanie na śniadanie itd”, ale uświadomiłem sobie, że przecież kontynuacja sekwencji posiłkowej przez kelnerów (służby mam na myśli, bo…


Dziewice hollywoodzkie i czy Wybieralski sypnie, a Dymek pęknie?

czwartek 30/11/2017
6

Żarty się skończyły – zaczęły się kraty. To (prawie) Wieniawa, ale w omawianym przypadku nie czyni to różnicy nie tylko wielkiej, ale żadnej: i tak…


Melina+, czyli PiSowi już odp...

niedziela 26/11/2017
0

Każdej władzy (proszę wybaczyć właściwą mi precyzję opisu) odp....ala. Prędzej czy później, ale dotyka ta przypadłość każdej władzy – bez wyjątku. Objawy tego odp.......enia są…


Waszczykowski be! - czyli czerwona niewdzięczność Targalskiego

poniedziałek 06/11/2017
0

Ja wiem, że w oryginale jest niewdzięczność czarna, ale ja daltonistą nie jestem i kolory (w przeciwieństwie do niektórych Prezesów) rozróżniać potrafię. Zresztą kolor niewdzięczności…


Polska - neobanderowcy, wajcha przestawiona?

czwartek 02/11/2017
1

Cuda, Panie, cuda... W TVP, tej samej, która jeszcze wczoraj nawet się nie zająknęła na temat setek tysięcy bestialsko pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów Polaków, którzy…


Jak przewalić 121 milionów zielonych i zadowolić tym Publikę?

niedziela 29/10/2017
0

Zimno, mokro, ciemno brrrr.... Równo miesiąc temu wróciłem znad tureckiego Morza Śródziemnego, gdzie było gorąco, błękitnie, a mokro oznaczało morze o temperaturze 25-26oC W hotelu…


Erdogan w Warszawie, czyli 4RP mocarstwem regionalnym

czwartek 19/10/2017
0

10 minut po rozpoczęciu głównego programu formacyjnego (nie, nie informacyjnego a formacyjnego - od formatowania mózgów Publiczności), po tych wszystkich 500+ itp mandatories (guglować sobie…


Lekarze rezydenci – kolejna, nadzwyczajna kasta

niedziela 15/10/2017
9

Najpierw kilka - jadąc Prezesem - „oczywistych oczywistości”: 1. na całym świecie na medycynę się idzie, żeby PO studiach doskonale zarabiać (między bajki włóżmy "judymowanie",…


Szeryf Ziobro bierze się (wreszcie) za krakowską mafię

niedziela 08/10/2017
0

Kiedy tak patrzę, i patrzę, i patrzę, jak minister Jaki tę bandę złodziejów (używam archaizmu, żeby nie było obraźliwie) na monitorze mojego kompa przeczołguje, jak…


Urządowienie mediów – tak! Repolonizacja – nie!

poniedziałek 25/09/2017
3

Co, że ja Polski nie kocham? Wręcz przeciwnie: ponieważ kocham Polskę jestem za urządowieniem (niemieckich w większości) polskojęzycznych mediów, a przeciwko ich tzw. polonizacji. Dlaczego?…