Picdemia, maślanka towarzyska, czyli gdzie zniknął Jonny Daniels?


środa 08/07/2020
1

Podobno prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie.

Ja twierdzę, że to fenomenalna zupełnie konstatacja, bo każdy, kto jeszcze nie zobaczył, może dziś, za godzinę, za dwie, jutro i pojutrze zobaczyć na ekranie, że w biedzie to się poznaje bankstera (nawróconego na PiS, ale co to szkodzi), który jeździ do biednych i zamiast miski ryżu, rozdaje kawałki tektury, na których wypisane są milionowe kwoty.

No kimże on jest, jak nie przyjacielem?

Całe szczęście, że głosowanie (nie mylić z wyborami) już w niedzielę, bo za chwilę lasów by na te dykty w Kraju nad Wisłą zabrakło.

Ja bankstera (tego nawróconego ) nawet lubię, bo tak, jak on Ciemnemu Ludowi/ Suwerenowi (wersja zależna od tego, czy swobodna, prywatna rozmowa, czy oficjalny spicz) żeni te dykty z milionami, a z ust płyną mu rzeką szeroką miliardowe obietnice, to jak bym widział i słyszał Lewka, żeniącego średniowiecznej, arystokratycznej polskiej wierchuszce (z Prezesem włącznie) pożyczki.

No proszę – historia nie tyle zatoczyła koło, co zeszła pod blachodachówki.

***

I tylko ta jego, banksterska  samotność…  Niezrozumiała zupełnie, jako że według sondazy (jadąc klasykiem) -  Posady i Synekury w potrzebie!

Męczę się, dręczę się… (piosneczka taka mi się przypomniała, gdyż ja dziś w nastroju rozrywkowym jestem), bo przy banksterze nie ma przyjaciela!
Nie ma przy nim naszego druha najserdeczniejszego, Jonny’ego Danielsa.

A stanowiliby w tym machaniu tekturami doskonały duet: w końcu Jonny to najlepszy gwarant w Polsce.

A jego nie ma – nie ma – nie ma – nie ma! (tak Danuta Rinn brawurowo śpiewała).
To znaczy jest w Google’u i to kolejny powód dla pokochania nowych technologii, o których w czasach mej młodości (czyli lat temu 40) nie śniło się nikomu, za wyjątkiem smutnych panów i niewesołych pań.

A w tym Google’u – Jonny bryluje, rej wodzi, śmieszy, tumani, przestrasza!

Najbardziej to mi się podoba zdjęcie z impry u Jonny’ego na chacie

maślanka towarzyska powstałej z kolan PRL-bis, w wersji gotowej do użycia, a nawet wykorzystania.

Łza mnie się na samo spojrzenie na to zdjęcie w oku kręci (pyłki, pyłki..) i nucę sobie (bo ja mam tak, że sobie nucę):

gdzie się podziały tamte prywatki…

***

Taaa…

Coś, jak to określić … pękło, a nawet poszło się… a bądźmy eleganccy – trzepać.

Mąż Pani Kornhauser (dalej MPK) zamiast zgodnie z praktyką, ba! pragmatyką (i dziedzictwem Lecha Kaczyńskiego) zapalić w Pałacu Namiestnikowskim  świece chanukowe osobiście, ostatnio wyłgał się jakimś listem czy innym gestem mniejszej rangi (bo gesty też mają swoje rangi, a jak ktoś nie wierzy, to niech sobie przypomni gest Kozakiewicza).

Czyżby się już nie tyle oni z Jonnym, co Jonny z nimi (znaj proporcję (i oprocentowanie) mocium panie!) nie przyjaźnili? W biedzie (i w obfitości – wtedy, to szczególnie) sobie nie pomagali?

I wtedy – jak mnie nie olśni!

Oj Ewaryst, Ewaryst (bo ja mam tak, że czasem do siebie mówię), ależ ty nienowoczesny jesteś:

przecież sami napisałeś, że picdemię mamy, a to oznacza, że w Kraju nad Wisłą wszystko (i wszyscy) przestawione jest na pracę zdalną.

To i Jonny, druh nasz najszczerszy, zdalnie pracuje, to znaczy – kieruje, bo kierowanie to też praca.

I tu przypomniała mi się kolejna, piosneczka (bo ja jakoś sklerozy doczekać się nie mogę):

nad wszystkim czuwa gospodarz domu, nie da on krzywdy zrobić nikomu…

Tak, że spokojne, pisowskie wasze głowy!
Skoro nawet nasze dni są gdzieś na górze policzone, to co dopiero jakieś tam nasze głosy.
I nic nie szkodzi, że głosy, to jakaś inna niż dni, góra policzy.
Góra – jest góra!

I tylko trochę, ale zupełnie troszeczkę niepokoi mnie, że skoro Jonny pracuje zdalnie, klikając sobie z fotela, to może przez pomyłkę klikać raz wam – a raz im! (ja się nie liczę bo ja indywidualista jestem).

W końcu w tym biznesie, zanim nawet jeszcze klikanie wynalezione zostało, pomaganie obu stronom konfliktu  było normalnym modus operandi.

Ja w niedzielę mam (na 99%, gdyż 100%, to jest zarezerwowane dla grabarza i inkasenta skarbowego) wolne, bo co się będę na wydatek energetyczny narażał, skoro od poniedziałku koniec pieredyszki i socjaliści żoliborscy wezmą nas za twarz, a dokładniej  za namordniki, na długie, długie lata, a przynajmniej, do czasu, gdy już ogłoszą, że im się nasza kasa skończyła i tę, no… transformację czas zacząć.

https://www.google.com/search?q=jonny+daniels&client=firefox-b-d&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwin-6X_ir7qAhXnsosKHU-PCo4Q_AUoAXoECAwQAw&biw=1252&bih=574

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/politycy-pis-spotkali-sie-z-izraelskim-ministrem-ajjubem-kara-na-kolacji-szabasowej/7y8789v

http://ewaryst-fedorowicz.szkolanawigatorow.pl/picdemia-czyli-polakom-kopalnie-niepotrzebne

http://ewaryst-fedorowicz.szkolanawigatorow.pl/zarzadzanie-pieredyszka-czyli-luzowanie-wyborcze

http://ewaryst-fedorowicz.szkolanawigatorow.pl/mamy-pieredyszke-i-to-jaka

http://ewaryst-fedorowicz.szkolanawigatorow.pl/pani-z-laska-zdecyduje-o-dugosci-pieredyszki

 


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


9 − dziewięć =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Podatek od prostych pleców, czyli dlaczego PiS likwiduje siłownie?

poniedziałek 19/10/2020
2

Według bankstera (nawróconego na PiS, ale jednak)  mam prawo korzystać z godzin dla seniorów w sklepach. Ja to prawo (jak wiele innych) czniam, bo mi…


Kaczyńskiego "piącha dla rolników", czyli dlaczego barany są głupie

wtorek 13/10/2020
1

  Nie, nie przejęzyczyłem się – to nie jest żadna piątka, a piącha, a poza tym wszystko się zgadza. *** Lubię, kiedy bankster (nawrócony na…


Trzech falsetów, czyli będziecie mieli frajerzy socjalizm

środa 30/09/2020
0

  No proszę. Pobyłem trochę poza blogosferą, zajmując się pożytecznymi (dla mnie i moich bliskich przynajmniej) zajęciami (niektórych z nich rezultaty widać na zdjęciach), po…


Jak Kniaź Nowogrodzki norek bronił

poniedziałek 14/09/2020
0

Kniaź nowogrodzki, jak to u arystokratów nierzadko się zdarza, cierpi. Dokładniej – cierpi dubeltowo: bo raz, że (jadąc klasykiem) za milijony (a choćby te, rodzinie…


Kto okradnie Białoruś?

niedziela 23/08/2020
8

Przepraszam, ale nie mam ochoty na to całe ściemnianie, które jest teraz serwowane Polakom, jak przeżuta przez stare Indianki czicza, wprowadzając  ich w stan ogłupienia na…


Ci wredni Polacy nie chcą umierać na COVIDa!

sobota 08/08/2020
2

Polacy to źli ludzie. I niewdzięczni. Władzuchny kochanej nie słuchają, na tę para-grypę mają, jak niejaki Ewaryst, wywalone, i co najgorsze – umierać nie chcą.…


Zbudujcie Mur Warszawski, a Jarkocin nową stolicą Mazowsza!

piątek 31/07/2020
0

Sejm już w sierpniu może zająć się projektem ustawy autorstwa PiS, który będzie zakładał stworzenie nowego województwa warszawskiego - wynika z nieoficjalnych informacji krążących w…


Habemus para-prezydentam!

środa 29/07/2020
2

12 lipca, w PRL-bis odbyły się para-wybory, po których PKW (Para-Komisja Wyborcza) ogłosiła Polakom para-prezydenta: Habemus para-prezydentam! - czy jakoś tak. Para-wybory poprzedzone były para-kampanią…


Prezes Kaczyński i jego Kujdy

piątek 03/07/2020
1

Do Prezesa przyszedł Kujda. Kujda Kazimierz. Dla przyjaciół – Ryszard, Dokładniej – TW Ryszard. TW, oznacza trefnie... tfu! Trafnie Wybrany – jak to z przyjaciółmi…


Picdemia, czyli Polakom kopalnie niepotrzebne

wtorek 23/06/2020
1

36 (no już niestety nie 38) milionowy kraj, i na koronawirusa (w postaci czystej, bez numeru pod nazwą chorób współistniejących) od 4 marca do 19…