Pendolino bez pendolino.(wydanie 2)


poniedziałek 12/08/2013
27

Uwaga: to jest tekst opublikowany na Wirtualnych we środę 25/05/2011, czyli ponad 2 lata temu.
Nie sądziłem, że rządząca nami kamanda naprawdę zrobi ten numer, ale rzeczywistość (jak zwykle) przerosła kabaret.

„Jeśli kiedykolwiek ktoś z Czytelników miał okazję wziąć do ręki skrzypce, to mógł (z trudem wprawdzie) zobaczyć wewnątrz instrumentu mały, drewniany i stojący prostopadle kołeczek.

Ten kawałeczek drewna nazywa się  dusza  i nazywa się tak nie bez przyczyny:

bez niego, skrzypce przestają być skrzypcami, a stają się jakimś podziurawionym pudłem, wydającym paskudne dźwięki.

Ponieważ posłużyłem się przykładem dla większości Czytelników abstrakcyjnym , podrzucę jeszcze jeden, bardziej , jak sądzę zrozumiały:

każdy, kto choć raz spróbował piwa bezalkoholowego, wie, ze piwo bez alkoholu smakuje jak woda po mopie, choć w kultowej, a wymyślonej przez Marka Bimerareklamie , zidentyfikowane zostały ewidentne zalety tego trunku.

Skrzypce bez duszy, piwo bez alkoholu, to jednak detal:

sztuką jest kupić dla PKP  Pendolino bez pendolino.

Pend olino ( z włoskiego Pendolino - „Wahadełko”), jest włoską rodziną pociągów z wagonami z wychylnym nadwoziem.

Poprzez wychylanie nadwozia, pociąg jest w stanie pokonywać z większą prędkością łuki zaprojektowane dla wolniejszych pociągów, bezpiecznie i nie powodując dyskomfortu pasażerów.”

O koncepcji kupienia Pendolino,  wykastrowanego  (moda u nas taka)  z mechanizmu powodującego wychylenie nadwozia, dowiedziałem się z dzisiejszych  Sygnałów dnia,  a dokładniej, z rozmowy z prominentnym posłem rządzącej partii (PSL), Panem Piechocińskim.

Sytuacja jest tak absurdalną, że aż sobie audycję tę odsłuchałem raz jeszcze i dalej nie znam odpowiedzi na pytanie dlaczego ?

Bo przecież nie z przyczyn oszczędnościowych – każdy przytomny człowiek wie, że towar z wyposażeniem seryjnym (Pendolino z pendolino), jest tańszy, niż robiony na specjalne zamówienie  (Pendolino bez pendolino). Czyż nie?

Czyli dopłacimy za to tylko, że nie będziemy bujani.

Gdyby z tym  niebujaniem chodziło o informację rządu na temat rzeczywistego stanu polskiej gospodarki – może bym i nie pyszczył, ale tu raczej jakimiś dziwnymi piruetami pachnie.

I nagle, skojarzyłem niedzielne śniadanie u Pani Moniki Olejnik, podczas którego, prominentny polityk partii rządzącej (PSL), Pan Stanisław Żelichowski, krotochwilnie (kto nie wierzy, proponuję odsłuchać) spuentował fakt, że Rząd skontrolował w ciągu ostatnich  miesięcy bilingi ponad 1 000 000 (miliona – rekord w UE)) obywateli.

A dlatego tylu, bo, używając skrótu myślowego, zgody są  dawane  spod dużego palca, jako, że większość wniosków wpływa do sądów w piątek, a wtedy sędziowie już dawno przy grillu i piwku, a dyżurny asesor (to taki mniej ważny urzędnik sądowy), któremu  też się na weekendowy wypad spieszy, klepie wszystko jak leci.

Coś mi się wydaje, że Pani Olejnik i politykom zaproszonym, pomyliły się bilingi z podsłuchami, bo to o podsłuchach decydują sądy, ale – niech tam.

W każdym razie, pomijając fakt odkrycia przez Pana Żelichowskiego  innej twarzy polskich sędziów, z audycji tej morał dla wszystkich uważnych czytelników jest oczywisty:

w kraju w którym kontroluje się rozmowy telefoniczne  miliona (oficjalnie – bo nieoficjalnie…) obywateli, lepiej się   nie wychylać.

I zalecenie to, najwyraźniej dotyczy także Pendolino.”

link do oryginału: http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/pendolino-bez-pendolino

 


Komentarze 27 Dodaj komentarz

 
  1. Najlepszy komentarz usłyszałem od telewidza : to tak jabyś sobie kupił ferrari do jazdy po rżysku :D

       Odpowiedz
    2
    0
  2. @Grands

    owszem, ale jedno zastrzeżenie: to jest ferrari… kilkunastoletnie
    :-) ))
    I jak za takie starawe ferrari, 665 mln euro, to jakby troszkę drogawo :-) )

       Odpowiedz
    1
    0
  3. CHR5 – model przejściowy pomiędzy Pendolino 3. i 4. generacji, w którym nie ma mechanizmu „wahadła”. Model ten jeździ m.in. w Chinach.

       Odpowiedz
    0
    0
  4. pragnę zwrócić uwage na mniej znane tłumaczenie słowa pendolino: „szubieniczka”. Może dlatego, że ona także dynda????

       Odpowiedz
    0
    0
  5. @MF
    Pani Magdo – bardzo dziękuję za przytoczenie innego znaczenia słowa „pendolino”.
    A dziękuję dopiero teraz, bo Pani komentarz, podobnie jak komentarze innych czytelników dopiero dziś i przypadkiem zupełnym znalazłem w folderze SPAM. Ot – durny ten Internet, durny :-) .

       Odpowiedz
    0
    0
  6. @etykieta zastępcza

    a wdziałem, widziałem :-)
    I tak jak Panią Magdę, przepraszam za późną odpowiedź.

       Odpowiedz
    0
    0
  7. @pozdrawiam

    OK, to znaczy dobrze, czy źle ? ;-)

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ 3 = jedenaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wodzu, prowadź na Pekin!

poniedziałek 14/01/2019
2

Tekst pod takim tytułem opublikowałem ponad 7 lat temu, z okazji afery autostradowej rządu Tuska (był taki rząd, naprawdę), kiedy to zawalająca budowę chińska firma COVEC…


O pieniądzu, co rządzi światem (który to świat się koło d... kręci)

piątek 11/01/2019
2

Wiele (aż przykro pomyśleć, jak wiele) lat temu, moja urocza koleżanka z pracy, utrzymująca znajomość z zagranicznym deweloperem, rozszyfrowała skrótowiec BMW, jako Big Money Works. Spodobało…


Niech MON postawi „sławojki niepodległości”!

poniedziałek 31/12/2018
0

Minister Błaszczak postanowił uczcić stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę fundując Polakom z ich podatków ławki niepodległości, co jest słuszną koncepcją. Realizacja tej (słusznej) koncepcji spotkała…


Prąd, własność, czyli żądajmy wyborów co rok!

niedziela 23/12/2018
0

Ja, w przeciwieństwie do szanownych Czytelników, na słynnej "bonifikatowej" sesji Rady Warszawy byłem, i jak warszawska Platforma Obywatelska zjadła żabę widziałem, choć w sumie, to…


Rekomunizacja, czyli krokodyle łzy PiSu

czwartek 20/12/2018
0

Ja, w przeciwieństwie do szanownych Czytelników, byłem na sesji Rady Warszawy, podczas której dokonało się symboliczne przypieczętowanie opitego w Magdalence dilu, zawartego przez Generałów Prowadzących…


"Ruch Prawdziwej Europy”, czyli ustawka Prezesa z Ojcem Dyrektorem

poniedziałek 10/12/2018
0

Dogmat polityki wewnętrznej PiSu „nic na prawo od PiSu nie ma prawa zaistnieć” właśnie poszedł się trzepać. Nie z własnej, pisowskiej woli, ale dlatego, że…


Komunikat agencji PAPA: mamy odpowiedź Moraweickiego na list Mosbacher!

piątek 30/11/2018
0

28.11.2018. Warszawa (PAPA) Tylko u nas! Agencji udało się dotrzeć do wystosowanej przez Moraweickiego odpowiedzi na list Mosbacher. Treść (z zachowaniem oryginalnej pisowni) poniżej Bogdan Rzetelny…


Agencja zatrudnienia „Glapiński&koledzy”

sobota 24/11/2018
0

Nie rozumiem, o co ten cały (użyjmy niesłusznie zapomnianego języka jidysz) giewałt? Zapowiedział Prezes Kaczyński, że PiS zbuduje nowe elity? Zapowiedział. A żeby elity nie…


Afera KNF – czyim człowiekiem jest b.prezes Chrzanowski?

czwartek 15/11/2018
2

Pierwsza, narzucająca się odpowiedź brzmi – niczyim. To takie – użyjmy języka programistów – rozszerzenie zasady „to nie moja ręka”. Bo wystarczy dodać „to nie…


Agnieszka Romaszewska na komisarza Przemyśla!

poniedziałek 05/11/2018
0

Najpierw był donos (to nie epitet – to wyraz uznania dla obywatelskiej postawy sygnalistki) p. Romaszewskiej-Guzy: „Jak dostać w d... na własną prośbę. W Przemyślu…