Pendolino bez pendolino.(wydanie 2)


poniedziałek 12/08/2013
9

Uwaga: to jest tekst opublikowany na Wirtualnych we środę 25/05/2011, czyli ponad 2 lata temu.
Nie sądziłem, że rządząca nami kamanda naprawdę zrobi ten numer, ale rzeczywistość (jak zwykle) przerosła kabaret.

„Jeśli kiedykolwiek ktoś z Czytelników miał okazję wziąć do ręki skrzypce, to mógł (z trudem wprawdzie) zobaczyć wewnątrz instrumentu mały, drewniany i stojący prostopadle kołeczek.

Ten kawałeczek drewna nazywa się  dusza  i nazywa się tak nie bez przyczyny:

bez niego, skrzypce przestają być skrzypcami, a stają się jakimś podziurawionym pudłem, wydającym paskudne dźwięki.

Ponieważ posłużyłem się przykładem dla większości Czytelników abstrakcyjnym , podrzucę jeszcze jeden, bardziej , jak sądzę zrozumiały:

każdy, kto choć raz spróbował piwa bezalkoholowego, wie, ze piwo bez alkoholu smakuje jak woda po mopie, choć w kultowej, a wymyślonej przez Marka Bimerareklamie , zidentyfikowane zostały ewidentne zalety tego trunku.

Skrzypce bez duszy, piwo bez alkoholu, to jednak detal:

sztuką jest kupić dla PKP  Pendolino bez pendolino.

Pend olino ( z włoskiego Pendolino - „Wahadełko”), jest włoską rodziną pociągów z wagonami z wychylnym nadwoziem.

Poprzez wychylanie nadwozia, pociąg jest w stanie pokonywać z większą prędkością łuki zaprojektowane dla wolniejszych pociągów, bezpiecznie i nie powodując dyskomfortu pasażerów.”

O koncepcji kupienia Pendolino,  wykastrowanego  (moda u nas taka)  z mechanizmu powodującego wychylenie nadwozia, dowiedziałem się z dzisiejszych  Sygnałów dnia,  a dokładniej, z rozmowy z prominentnym posłem rządzącej partii (PSL), Panem Piechocińskim.

Sytuacja jest tak absurdalną, że aż sobie audycję tę odsłuchałem raz jeszcze i dalej nie znam odpowiedzi na pytanie dlaczego ?

Bo przecież nie z przyczyn oszczędnościowych – każdy przytomny człowiek wie, że towar z wyposażeniem seryjnym (Pendolino z pendolino), jest tańszy, niż robiony na specjalne zamówienie  (Pendolino bez pendolino). Czyż nie?

Czyli dopłacimy za to tylko, że nie będziemy bujani.

Gdyby z tym  niebujaniem chodziło o informację rządu na temat rzeczywistego stanu polskiej gospodarki – może bym i nie pyszczył, ale tu raczej jakimiś dziwnymi piruetami pachnie.

I nagle, skojarzyłem niedzielne śniadanie u Pani Moniki Olejnik, podczas którego, prominentny polityk partii rządzącej (PSL), Pan Stanisław Żelichowski, krotochwilnie (kto nie wierzy, proponuję odsłuchać) spuentował fakt, że Rząd skontrolował w ciągu ostatnich  miesięcy bilingi ponad 1 000 000 (miliona – rekord w UE)) obywateli.

A dlatego tylu, bo, używając skrótu myślowego, zgody są  dawane  spod dużego palca, jako, że większość wniosków wpływa do sądów w piątek, a wtedy sędziowie już dawno przy grillu i piwku, a dyżurny asesor (to taki mniej ważny urzędnik sądowy), któremu  też się na weekendowy wypad spieszy, klepie wszystko jak leci.

Coś mi się wydaje, że Pani Olejnik i politykom zaproszonym, pomyliły się bilingi z podsłuchami, bo to o podsłuchach decydują sądy, ale – niech tam.

W każdym razie, pomijając fakt odkrycia przez Pana Żelichowskiego  innej twarzy polskich sędziów, z audycji tej morał dla wszystkich uważnych czytelników jest oczywisty:

w kraju w którym kontroluje się rozmowy telefoniczne  miliona (oficjalnie – bo nieoficjalnie…) obywateli, lepiej się   nie wychylać.

I zalecenie to, najwyraźniej dotyczy także Pendolino.”

link do oryginału: http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/pendolino-bez-pendolino

 


Komentarze 9 Dodaj komentarz

 
  1. Najlepszy komentarz usłyszałem od telewidza : to tak jabyś sobie kupił ferrari do jazdy po rżysku :D

       Odpowiedz
    2
    0
  2. @Grands

    owszem, ale jedno zastrzeżenie: to jest ferrari… kilkunastoletnie
    :-) ))
    I jak za takie starawe ferrari, 665 mln euro, to jakby troszkę drogawo :-) )

       Odpowiedz
    1
    0
  3. CHR5 – model przejściowy pomiędzy Pendolino 3. i 4. generacji, w którym nie ma mechanizmu „wahadła”. Model ten jeździ m.in. w Chinach.

       Odpowiedz
    0
    0
  4. pragnę zwrócić uwage na mniej znane tłumaczenie słowa pendolino: „szubieniczka”. Może dlatego, że ona także dynda????

       Odpowiedz
    0
    0
  5. @MF
    Pani Magdo – bardzo dziękuję za przytoczenie innego znaczenia słowa „pendolino”.
    A dziękuję dopiero teraz, bo Pani komentarz, podobnie jak komentarze innych czytelników dopiero dziś i przypadkiem zupełnym znalazłem w folderze SPAM. Ot – durny ten Internet, durny :-) .

       Odpowiedz
    0
    0
  6. @etykieta zastępcza

    a wdziałem, widziałem :-)
    I tak jak Panią Magdę, przepraszam za późną odpowiedź.

       Odpowiedz
    0
    0
  7. @pozdrawiam

    OK, to znaczy dobrze, czy źle ? ;-)

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× dwa = 18

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Cud nawrócenia, czyli Andrzej Duda nad wołyńskimi dołami śmierci

wtorek 10/07/2018
5

Wczoraj wieczorem wróciłem (z drugiego w ciągu 6 tygodni) wyjazdu do Grodna i okolicznych, zamieszkałych przez Polaków wsi i miasteczek, czemu poświęcę osobne teksty. Byliśmy…


Cud, czyli jak Prezes Kaczyński mowę odzyskał

piątek 29/06/2018
1

Medycyna, jak wiadomo każdemu, kto miał nieszczęście mieć z nią do czynienia nie jest, (użyjmy eufemizmu) wolną od mankamentów. Najpoważniejszym z nich są tzw. skutki…


Odszydlanie rządu, czyli wszystkiego morawieckiego!

wtorek 19/06/2018
2

Że proces, który nazwałem po imieniu trwa, jest oczywistą oczywistością i żadne płacze i żadne krzyki nie przekonają nas, że białe jest białe, a czarne…


Terefererendum, czyli mąż pani Kornhauser zakałapućkany

piątek 15/06/2018
0

Zamiast marnować słoneczne dni w walcowej stolicy, pojechałem w gości na Podlasie, gdzie spędziłem urocze 4 dni, czego przejawem jest prezent, jaki od gościnnych gospodarzy…


Nie czas żałować Karnowskich, gdy płoną wysypiska!

poniedziałek 04/06/2018
2

Nie wiem, czy zauważyliście Państwo, ale płonące wysypiska śmieci usiłują zniknąć z telewizji za przeproszeniem publicznej. W sumie słusznie, bo „po co Babcię denerwować –…


Biznes na śmieciach będzie robiony, czyli paaaaaliiiiii sięęęęę!!!!

wtorek 29/05/2018
2

...słychać jak 4RP długa i szeroka, a może i głęboka, bo jeszcze chwila i w 3d... będziemy po raz kolejny zrobieni. Składowiska śmieci się palą…


Ustawa 447 podpisana – czyli „nic się nie stało, Polacy nic się nie stało!”

piątek 11/05/2018
0

„Ja bym nie przywiązywał do tego (ustawy 447) zbyt dużej wagi” - powiedział Jacek Czaputowicz, chwilowo minister spraw zagranicznych 3RP (bo z tą RP nr…


Pomnik katyński w Jersey City, czyli jankesi jak sowieci

czwartek 03/05/2018
0

Powoli, ale jednak, z internetowej niszy do rządowych mediów przebiła się informacja tak straszna, że nic, tylko w (jankeską) mordę lać i patrzeć, czy równo…


Dlaczego Alfie Evans musi zostać zamordowany?

środa 25/04/2018
0

Tak wygląda szatan: Twój profil Ten wcielony diabeł nazywa się Anthony Paul Hayden i jest brytyjskim sędzią. Ba! Ten antychryst nosi dumny tytuł sędziego Królewskiego…


Nieporozumienie w Polskiej Fundacji Narodowej

sobota 21/04/2018
2

Na tym zdjęciu są panowie Jurkiewicz i Świrski. Ale na tym zdjęciu nie ma już pana Kolka. Cóż – normalka: najsłynniejszym zdjęciem, na którym kogoś…